„Starość? Nigdy o tym nie słyszałam!”. 73-letnia Isabel Preysler, matka Enrique Iglesiasa, całkowicie przeczy społecznym oczekiwaniom dotyczącym starzenia się. Jej olśniewająca uroda i młodzieńczy wygląd, który z łatwością mógłby uchodzić za wygląd osoby po czterdziestce, wprawiają wiele osób w osłupienie i bez tchu.

Isabel, znana z rozwodu z Julio Iglesiasem, który rozwiódł się po tym, jak znudziły jej się jego liczne romanse, niedawno znów trafiła na pierwsze strony gazet, zdobywając serce 79-letniego laureata Nagrody Nobla — a nawet odciągając go od jego własnej rodziny.

Posypały się pochwały:
„Jaka wspaniała kobieta”,
„Jej geny są po prostu niesamowite”,
„Jest naprawdę godna pozazdroszczenia”,
„Absolutnie przepiękna”,
„Teraz wiemy, po kim Enrique odziedziczył urodę”,
„Jeśli to starzenie się, to mnie zapisz!”

Fani obsypywali ją podziwem:
„Starzenie się w ten sposób jest po prostu inspirujące”,
„Tak urocza kobieta”,
„Absolutne piękno”,
„Naprawdę zapierające dech w piersiach, poza słowami”.