Książę William podobno zareagował z głębokim gniewem po tym, jak dowiedział się o poważnych skargach dotyczących zachowania Meghan Markle wobec personelu pałacowego. Podzielono się z nim zbiorem obaw, malując obraz napiętego i wyczerpującego emocjonalnie środowiska dla pracowników.

Według informatorów, Meghan miała wysyłać poranne e-maile i tworzyć to, co niektórzy pracownicy opisali jako „toksyczne” miejsce pracy. Niektórzy nawet zgłaszali odczuwanie znacznego niepokoju i emocjonalnego cierpienia. Uważa się, że Meghan odpowiedziała na te obawy, mówiąc, że pocieszanie ludzi nie jest jej zadaniem.

William, znany z utrzymywania pełnych szacunku i rodzinnych relacji z personelem królewskim, miał być zszokowany oskarżeniami. Sytuacja poważnie nadwyrężyła jego relacje z bratem, księciem Harrym, który twardo stanął po stronie Meghan. Ich nieporozumienie rzekomo zaostrzyło się podczas gorącej rozmowy telefonicznej.

Napięcia między braćmi pozostały wysokie, szczególnie po tym, jak Harry i Meghan wycofali się z obowiązków królewskich, a później publicznie mówili o wyzwaniach w królewskim domu. Ich przeprowadzka i późniejsze wywiady tylko pogłębiły rozłam.

Podobno przeprowadzono wewnętrzne dochodzenie w sprawie zarzutów, ale wyniki nigdy nie zostały oficjalnie ujawnione. Meghan zaprzeczyła wszystkim oskarżeniom, broniąc swojego charakteru i intencji. Sytuacja pozostaje wrażliwym rozdziałem w trwającej historii wewnętrznych podziałów rodziny królewskiej.