Mila, Ukrainka mieszkająca w Rydze, zawsze wiedziała, że konwencjonalne życie nie jest dla niej. Razem z bratem założyła sklep internetowy, który dał jej możliwość pracy zdalnej. Ta elastyczność sprawiła, że podróżowała po świecie, zwiedzając ponad 30 krajów, nie mając zamiaru się ustatkować ani wyjść za mąż — aż do jednej podróży, która wszystko zmieniła.

Podczas wizyty w Indiach ze znajomymi Mila zatrzymała się w buddyjskiej świątyni, oferując gościom możliwość doświadczenia życia monastycznego.

Tam poznała Tena, tajskiego mnicha, który jako jedyny w klasztorze mówił po angielsku. Początkowo wyznaczono go na jej przewodnika, ale wkrótce stał się kimś o wiele ważniejszym. Mila się zakochała i z czasem stało się jasne, że Ten czuł to samo.

Związana przysięgami zabraniającymi związków romantycznych, Ten stanęła przed decyzją zmieniającą życie. Sześć miesięcy później opuścił klasztor, aby być z Milą.

Kiedy zabrał ją do Tajlandii, żeby poznała jego rodzinę, była zaskoczona, że pochodził z zamożniejszej rodziny, niż się spodziewała.

Choć początkowo rodzice Tena byli niepewni, z czasem przyjęli Milę z otwartymi ramionami, zwłaszcza gdy zobaczyli, jak wielką radość sprawiała ich synowi.

Teraz, siedem lat później, Mila i Ten są małżeństwem i mają córkę. On zajął się światem biznesu, a ona poświęciła się wychowywaniu dziecka.

Oboje twierdzą, że niczego nie żałują – łamanie zasad doprowadziło ich do życia, o którym nigdy nie wiedzieli, że go potrzebują.
