Ben Affleck cieszy się życiem singla, jednak ostatnie komentarze wywołały spekulacje, że aktor może być otwarty na coś więcej, być może z Angeliną Jolie. Według doniesień, Affleck niedawno, zapytany o to przez przyjaciela, nazwał Jolie swoją „idealną gwiazdą”, co wywołało plotki, że dwie ikony Hollywood mogą żywić wobec siebie coś więcej niż tylko zawodowy podziw.

Choć Jolie często podkreślała, że skupia się na wychowywaniu szóstki dzieci, osoby z otoczenia kobiety twierdzą, że Affleck od dawna podziwia jej siłę, inteligencję i urodę. Szczególnie imponuje mu to, jak udaje jej się pogodzić wymagającą karierę z życiem osobistym. Źródła zbliżone do aktora twierdzą, że aktor uważa ją za niezwykle atrakcyjną i głęboko ją szanuje.

Podobno Affleck ceni także pracę Jolie za kamerą. Jako reżyser znany z filmów takich jak „ Miasto złodziei” i „Argo” , docenia jej kreatywną wizję i zaangażowanie w wartościowe projekty. Ich wspólne doświadczenia w przemyśle filmowym mogą być kolejnym czynnikiem budzącym podziw Afflecka.

Chociaż nie ma oficjalnego potwierdzenia romantycznego związku Afflecka i Jolie, media wskazują na liczne podobieństwa między nimi. Oboje odnieśli sukcesy, mają niewiele ponad 50 lat i w przeszłości byli w głośnych związkach. Plotki o spotkaniu przy kolacji tylko podsyciły spekulacje.

Na razie związek ten pozostaje hipotetyczny, ale zarówno fani, jak i tabloidy uważnie obserwują sytuację. Czy jest to wzajemny szacunek, czy coś głębszego, tylko czas pokaże, czy ten podziw przerodzi się w prawdziwy hollywoodzki romans.