Wnuk Jimmy’ego Cartera, Jason, podzielił się spojrzeniem na życie byłego prezydenta w wieku 99 lat, ujawniając, że chociaż jego zdrowie pozostaje stabilne, jego dni nie są już wypełnione energią jego wcześniejszych lat. Będąc pod opieką hospicyjną przez 16 miesięcy, codzienna rutyna Jimmy’ego uległa drastycznej zmianie, a jego rodzina wspiera go teraz w tej fazie życia.

Śmierć jego żony, Rosalynn, w listopadzie 2023 r. pozostawiła głęboką pustkę emocjonalną. Długotrwałe małżeństwo, trwające 77 lat, utrudniło rodzinie Carter pełne zrozumienie emocjonalnego wpływu na Jimmy’ego.
Pomimo znacznej straty Jason powiedział, że Jimmy przeżywa swoje dni najlepiej, jak potrafi. Jego czas jest teraz nieprzewidywalny, a wizyty jego dzieci oferują chwile więzi. Od lutego 2023 r. Jimmy przebywa pod opieką hospicyjną w domu pary w Plains w stanie Georgia, gdzie spędził większość swojego życia, wychodząc tylko na uroczystości upamiętniające Rosalynn.
:max_bytes(150000):strip_icc():focal(749x0:751x2):format(webp)/rosalynn-carter-memorial-service-112823-11-56ed7144eadb4dbc81ac41d93da7b785.jpg)
Plains było centralnym punktem życia Jimmy’ego i pozostaje źródłem jego wsparcia w tych ostatnich latach. Jason zauważył, że miasto, w którym Jimmy uczył w szkole niedzielnej do 2020 r., ma ogromną wartość sentymentalną dla byłego prezydenta. Po pogrzebie Rosalynn w listopadzie dziedzictwo pary trwa w ich domu, który obecnie został przeznaczony do przekształcenia w muzeum przez National Park Service.
:max_bytes(150000):strip_icc():focal(494x499:496x501):format(webp)/Rosalynn-Carter-life-in-photos-03-071922-60e66a9949ee4874953c2146cbb6afa0.jpg)
Jason opowiadał, w jaki sposób skromne początki pary w małym miasteczku wpłynęły na całą ich podróż, podkreślając kontrast między ich skromnymi początkami a czasem spędzonym w Białym Domu.