„Pewnego wieczoru, gdy wróciłem do domu, zauważyłem, że sąsiedzi wyrzucili dziwny przedmiot. ? ?♂️ Wyglądał jak fotel z dziurą w siedzeniu, z jakimś silnikiem lub urządzeniem ukrytym pod spodem i kablem, który można było podłączyć do ściany. ? Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem i nie mogłem przestać się zastanawiać, co to może być.

Na początku myślałam, że to po prostu fotel masujący… ale skąd dziura w siedzisku? ? Może to jakieś zaawansowane urządzenie do aeroterapii… a może coś do jogi? ?♂️ Im dłużej się przyglądałam, tym więcej miałam pytań.
Nie mogłam się powstrzymać i zaczęłam szukać odpowiedzi w Internecie. Kiedy w końcu dowiedziałam się, co to jest, byłam w szoku, gdy dowiedziałam się, że moi sąsiedzi faktycznie tego używali! ? I okazuje się, że… ??

Była to łaźnia parowa miednicy – zabieg cieplny, czasami z użyciem ziół, stosowany w leczeniu różnych chorób zapalnych narządów kobiecych.
Czy moi sąsiedzi naprawdę tego używali? ? Usiedli na tym dziwnym krześle, spalili się… a potem je po prostu wyrzucili!
Teraz nie jestem pewien, czy mam się cieszyć, że się go pozbyli…

Rozumiem, że miał on funkcję leczniczą, ale nie mogę na niego patrzeć bez myślenia o tym, jaki jest dziwny.
Czy kiedykolwiek słyszałeś o czymś takim? Albo może nawet próbowałeś? ?”