Paul McCartney imponuje zwykłym ludziom swoją miłością do transportu publicznego, podczas gdy jego córka krytykuje go za „skąpstwo” w kwestii pieniędzy…

Paul McCartney jest powszechnie uważany za jednego z najbardziej utytułowanych artystów wszech czasów, a także za jednego z najbogatszych muzyków. Jako członek The Beatles był współtwórcą jednej z najbardziej dochodowych i uznanych przez krytyków grup muzycznych w historii świata, pomagając grupie sprzedać ponad 600 milionów płyt CD na całym świecie. Ale to nie był koniec jego osiągnięć, ponieważ kontynuował karierę jako muzyk solowy i angażował się w wiele przedsięwzięć komercyjnych.

W roku 2021 szacowano, że Paul miał majątek netto wynoszący około 1,2 miliarda dolarów, co plasowało go w pierwszej piątce najbogatszych artystów na świecie. Jego bogactwo pochodzi z szerokiego zakresu przedsięwzięć, w tym z udanej kariery jako muzyk, posiadania praw do publikacji dużej liczby znanych piosenek i licznych udanych przedsięwzięć komercyjnych.

Jego praca jako muzyka jest jednym z głównych czynników przyczyniających się do majątku Paula. Jako artysta solowy nagrał 25 albumów studyjnych i osiągnął rekordową sprzedaż przekraczającą 100 milionów egzemplarzy na całym świecie. Ponadto jest odpowiedzialny za komponowanie wielu najbardziej znanych piosenek XX wieku, takich jak „Yesterday”, „Hey Jude” i „Let It Be”. Muzyka Paula nadal przynosi duże tantiemy.

Innym znaczącym czynnikiem wpływającym na majątek Paula jest fakt, że posiada prawa do publikacji dużej liczby znanych utworów. Paul przelicytował Michaela Jacksona w 1985 r., aby uzyskać prawa do publikacji większości biblioteki The Beatles. Była to decyzja, która okazała się bardzo dochodowa dla Paula na przestrzeni lat. Chociaż prawa do biblioteki zostały od tego czasu sprzedane, Paul nadal zachowuje prawa autorskie do wielu swoich utworów, w tym tych, które nagrał razem z Johnem Lennonem i tych, które stworzył sam.

Paul był zaangażowany w wiele różnych przedsięwzięć finansowych, w tym w nieruchomości i platformę do udostępniania muzyki Rara, oprócz kariery jako muzyk i praw do publikacji związanych z jego twórczością. Jednak Paul, pomimo swojego ogromnego majątku, nie jest poza tym, aby od czasu do czasu sprowadzić sprawy na ziemię.

Chociaż Paul zaczynał karierę jako członek The Beatles, od tego czasu zbudował udaną karierę solową i jest obecnie uznawany za skarb kultury. Pomimo faktu, że Paul ma luksus kupowania większości rzeczy, które są poza zasięgiem większości z nas, skromny chłopak z Liverpoolu, którym kiedyś był, nie opuścił go. Paul jest typem osoby, która lubi utrzymywać rzeczy proste i uziemione.

Robi to na wiele sposobów, jednym z nich jest wybieranie podróży środkami transportu publicznego, takimi jak autobusy i pociągi, lub latanie samolotami komercyjnymi zamiast oddawania się typowym luksusom, z których korzystają bogaci, takim jak samochody z szoferem i czarterowane prywatne samoloty. Gwiazda, która nie zwraca na siebie zbytniej uwagi, często była widywana, jak chodzi po swoim dniu wyglądając jak zwykła osoba dojeżdżająca do pracy. Fani byli pod wrażeniem braku zarozumiałości i pretensjonalności muzyka, gdy zobaczyli zdjęcia, na których siedział w pociągu i sprawdzał telefon, czy ma wiadomości.

„Sir Paul McCartney został zauważony, jak sam wyjeżdżał z Londynu pociągiem, bez ochroniarza ani innych członków swojej świty. Jeden z wielbicieli zamieścił na Twitterze zdjęcie wraz z podpisem: „Ikona Beatlesów zachowała realizm w komunikacji miejskiej, korzystając ze starej Nokii, 29 czerwca 2017 r.”

„Patrzysz na jednego z najbardziej utytułowanych muzyków w historii świata, Sir Paula McCartneya. On prowadzi pociąg”. Ktoś inny powiedział: „Jeśli znasz siebie, to już wiesz”.

Daily Mail ponownie przyłapał Paula na wsiadaniu do pociągu na stacji kolejowej Charing Cross. Jeden z pasażerów był zaskoczony i powiedział: „Kiedy na niego spojrzałem, moje pierwsze wrażenie było takie: 'To Paul McCartney!’” „Nie mogłem uwierzyć, że zrobi z siebie głupca w niższej klasie ze mną”.

Paul ujawnił GQ, że całe życie spędził przyzwyczajony do podróżowania środkami transportu publicznego. „Bycie zwykłym ma swoje zalety, ale jest w tym coś, co… „Chodzi mi o to, że wiem, że nie mogę być wcale zwyczajny, ponieważ jestem zbyt sławny, aby być zwyczajnym, ale dla mnie to uczucie w środku, poczucie bycia sobą, jest niezwykle ważne” — dodał. „Chodzi mi o to, że wiem, że nie mogę być wcale zwyczajny, ponieważ jestem zbyt sławny, aby być zwyczajnym”.

Następnie powiedział, że cieszy się prostymi, codziennymi radościami, takimi jak miła rozmowa z GQ. Opowiedział o przyjemnej rozmowie, która miała miejsce w autobusie, gdy jechał z Nowego Jorku do Long Island.

„Afroamerykańska kobieta podnosi się z tyłu autobusu i pyta: 'Czy ty jesteś Paul McCartney?’” A ja odpowiadam: 'Tak, jestem.’ Następnie kwestionuje moją obecność w autobusie, pytając: „Co ja tu robię?” Wtedy ja odpowiadam: „Dlaczego nie przestaniesz krzyczeć i nie przyjdziesz usiąść obok mnie?” (Albo coś w tym stylu.) … i ostatecznie skończyliśmy na tej wspaniałej rozmowie. Z tego powodu lubię uprzejme pogawędki. Będąc typowym człowiekiem To fantastyczne. „To dla mnie znaczy bardzo wiele, może nawet więcej niż powinno” — powiedział.

Skromne zachowanie Paula dotyczy również jego rodziny. Stella McCartney, która później została odnoszącą sukcesy projektantką mody, była jednym z trójki dzieci Paula McCartneya z jego pierwszą żoną, Lindą McCartney. Wyjawiła fakt, że jej rodzice nie wysłali jej do prywatnej szkoły, co byłoby normą dla rodziców rangi jej ojca, ale zamiast tego zdecydowali się zapisać ją do publicznej szkoły w okolicy. Pomimo faktu, że wcześniej twierdziła, że ​​było to spowodowane tym, że jej ojciec był „sukinsynem”, ostatecznie musiała odrzucić swoje słowa, jeśli chodzi o edukację jej własnych dzieci.

„Cały system edukacyjny w Londynie, a także fakt, że moje dzieci uczęszczają do ekskluzywnej szkoły, to jedno z najtrudniejszych wyzwań, z jakimi się zmagam w środku. „To mnie przeraża” – wyznała w wywiadzie dla Parentdish UK. „Jedną z najfajniejszych rzeczy, jaka mogła mi się przytrafić, było pójście do zwykłej szkoły średniej w okolicy. Nie chwaliłaś się niczym, bo wiedziałaś, że jak to zrobisz, to będziesz miała kłopoty”.

Wydawałoby się, że można wyrwać Pawła z kontekstu jego ubogiego środowiska, ale wychowanie, w którym żył, niewątpliwie pozostanie w nim zakorzenione.

Like this post? Please share to your friends: