Pamela Anderson jest powszechnie uważana za ikonę stylu i mody. Gwiazda, która słynie z charakterystycznych, bujnych blond włosów, pełnych ust i cienkich jak brzytwa brwi, pozbyła się wszystkich tych cech na potrzeby sesji zdjęciowej bez makijażu i udowodniła, że jest równie atrakcyjna, jeśli nie bardziej, gdy nie nosi makijażu.
Anderson urodziła się 1 lipca 1967 roku i spędziła dzieciństwo w wiejskiej społeczności Ladysmith, która znajduje się w Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie. Po raz pierwszy została znaleziona podczas meczu futbolowego w Vancouver i pojawiła się na okładce wydania magazynu Playboy, który ukazał się w październiku 1989 roku. Jej zaangażowanie w Playboy było znaczącym czynnikiem w rozpoczęciu jej kariery, co ostatecznie zaowocowało tym, że stała się jedną z najbardziej znanych twarzy w branży rozrywkowej.
W 1992 roku Anderson została obsadzona w roli, która miała ją ugruntowac jako gwiazdę, CJ Parker w „Słonecznym patrolu”. Jej występ jako ratownika w programie pomógł jej stać się ikoną lat 90. dzięki ogromnej popularności serialu. Sukces, jaki Anderson odniosła w „Słonecznym patrolu”, doprowadził do tego, że dostała pracę w różnych filmach i programach telewizyjnych, w tym główną postać w serialu telewizyjnym „VIP” i występy w filmach takich jak „Żyleta” i „Straszny film 3”.
Ponadto Anderson była aktywistką na rzecz ochrony środowiska i praw zwierząt. Otwarcie mówiła o problemach takich jak eksperymenty na zwierzętach i wykorzystywanie futer w przemyśle modowym, a także wspierała takie grupy jak PETA i Sea Shepherd Conservation Society.
Od tamtej pory Anderson często pokazywała, że jej uroda nie jest przestarzała z upływem czasu. W wieku 56 lat wydawało się, że Anderson rozwinęła nową preferencję pojawiania się na sesjach zdjęciowych i innych występach bez makijażu na twarzy. Czytaj dalej, aby dowiedzieć się więcej o „podróży” Anderson w kierunku zaakceptowania jej naturalnego piękna i pokazania wszystkim, że jest bardziej oszałamiająca bez użycia kosmetyków.
Aby zrozumieć, dlaczego ludzie są przyciągani do Anderson, nie trzeba być geniuszem. Była definicją dziewczyny marzeń każdego mężczyzny, dzięki delikatnym rysom twarzy, ogromnemu, wspaniałemu uśmiechowi i długim, złotym włosom powiewającym na wietrze. Jako pierwsza spopularyzowała szereg trendów w kobiecej urodzie, w tym cienkie jak ołówek brwi, smokey eyes, podkreślone usta i potargane włosy u kobiet. Powiedziała, że pomimo faktu, że rozumiała, dlaczego media skupiają tak dużo uwagi na jej wyglądzie, nigdy nie czuła się wyjątkowo.
„Nigdy nie uważałam, że jestem świetną osobą lub świetną kobietą” – powiedziała w wywiadzie dla Harper’s Bazaar. Dodała: „Naprawdę dobrze czułam się w swojej skórze i nie przejmowałam się tym zbytnio”. Doszłam do wniosku, że skoro nikt nie jest bez skazy, wady muszą być atrakcyjne.
Anderson, która kiedyś przyciągała uwagę swoim wyglądem, wcale nie przejmuje się możliwością, że w przyszłości może się to zmienić.

Powiedziała gazecie, że perspektywa starzenia się wcale jej nie przeraża. Jesteś dokładnie tak stary, jak ci się wydaje… Wierzę, że zdrowe relacje z innymi ludźmi i przebywanie w otoczeniu optymistycznych osób, które naprawdę akceptują cię takim, jakim jesteś, może być bardzo budujące, a nawet mieć efekt przeciwstarzeniowy. Skutki negatywnych emocji, takich jak stres, zmartwienie, zazdrość, gniew lub gorycz dotycząca czyjegoś życia, mogą przyspieszyć proces starzenia.
Podczas wywiadu w podcaście Armchair Expert, Anderson – która w 1999 roku słynnie cofnęła zabieg powiększenia piersi, który zyskał tak dużą popularność – zagłębiła się w swoje przemyślenia na temat starzenia się. Anderson jest znana ze swojej decyzji o cofnięciu zabiegu powiększenia piersi, który zyskał tak dużą uwagę.

„Nie pamiętam czasu, kiedy kiedykolwiek uważałam się za szczególnie piękną, nie. Przyznała, że „po prostu wyglądała trochę dziwnie” i kontynuowała: „Nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć siebie, kiedy będę stara”.
Twierdziła, że kiedykolwiek spojrzała w lustro, była zszokowana, widząc, jak bardzo się zestarzała. Anderson przyznała, że jest w „komfortowym stanie”, o czym świadczy fakt, że pozwoliła swoim włosom na naturalny siwy kolor, nosi mały słomkowy kapelusz i nie nakłada żadnego makijażu.
W lutym 2023 roku Anderson zrobiła coś, czego zdecydowana większość sławnych osób w jej wieku nigdy by nie zrobiła: pojawiła się na okładkowej sesji zdjęciowej bez makijażu. Zapierające dech w piersiach zdjęcia, które opublikował Women’s Wear Daily, ujawniły naturalną atrakcyjność gwiazdy, w tym jej urocze piegi i promienną cerę. Modelka, która ma 56 lat, była promienna i zachwycona, pozując do zdjęć w projektach Jill Sander, Victorii Beckham i Ricka Owensa.
Anderson pokazała światu za pomocą zdjęć, że nie potrzebuje kosmetyków, żeby czuć się komfortowo we własnej skórze, i to samo powiedziała portalowi.
„Kiedy dzieje się tak mało, czuję, że daje mi to poczucie siły” – powiedziała. Jestem dumna z wyglądu moich piegów. Moja naturalna fryzura jest moją ulubioną. Mówiąc wprost, doceniam twarz, która jest naprawdę czysta. Nienawidzę zastrzyków i niestety ten środek nie zadziałał w moim przypadku. Nie mogę się doczekać, aby dowiedzieć się, co się wydarzy… „Obecnie akceptuję siebie o wiele bardziej i czuję się niesamowicie” – powiedziała w wywiadzie dla gazety.
Smutną rzeczywistością jest to, że wiele kobiet czuje, że musi stale zakrywać swoje naturalne piękno kosmetykami, aby sprostać oczekiwaniom społecznym i estetycznym. Może to powodować trudności z poczuciem własnej wartości i pewnością siebie. Z drugiej strony Anderson uważa, że najlepszą wskazówką dotyczącą urody, jaką może dać, jest bycie zawsze pozytywnym i odważnym.
„Najlepszym sposobem na poprawienie swojego wyglądu jest bycie szczęśliwym. Bycie nieustraszonym jest atrakcyjne. Posiadanie strachu, a mimo to decydowanie się na pójście w każdym razie. Rozpoczęcie od osobistej niezależności jest pierwszym krokiem w walce o wolność. To konieczna ofiara, którą trzeba ponieść, broniąc wolności innych. Według tego, co powiedziała Entertainment Online, „bycie szczęśliwym, bycie żywym jest oświadczeniem politycznym”.
Ponadto rozmawiała o swoich latach dojrzewania z Howardem Sternem w jego programie. Kiedy zapytano ją o jej poglądy na temat starzenia się, odpowiedziała w następujący sposób:
„Nie będę się tym stresować” – powiedziała. „Nigdy się tym specjalnie nie martwiłam” – powiedziała. „Wszyscy chcemy wyglądać jak najlepiej, ale nigdy się tym specjalnie nie martwiłam”.
Obawy o to, co pomyślą inni ludzie, skłoniły Anderson do wyboru stylu życia, w którym nie używała kosmetyków.

W przeszłości, gdy dopiero zaczynała swoją karierę, powiedziała magazynowi Elle, że „po prostu podążała za tym, co ludzie jej mówili”, ale od czasu śmierci jej wizażystki, Alexis Vogel, na raka piersi, ta seksbomba odeszła od wystrojonego wyglądu. Alexis Vogel zmarła na raka piersi.
„Była najbardziej niesamowita. Od tamtej pory doszłam jednak do wniosku, że pod nieobecność Alexis prawdopodobnie najlepiej będzie, jeśli nie będę się przejmować nakładaniem makijażu” – powiedziała.
Anderson, której życie było tematem filmu dokumentalnego na Netfliksie zatytułowanego „Pamela, a love story”, którego premiera odbyła się w styczniu 2023 r., powiedziała, że jej nowy wygląd sprawił, że poczuła się „wyzwalająca, zabawna, a także trochę buntownicza”.
Kontynuowała, mówiąc: „Ponieważ zauważyłam, że wszyscy ci ludzie robią wielkie makijaże, a ja po prostu idę pod prąd i robię coś przeciwnego do tego, co robią wszyscy inni”. Wierzę, że wraz z wiekiem nasz wygląd zaczyna nabierać bardziej osobliwego tonu. Kiedy patrzę w lustro, nie mogę powstrzymać się od śmiechu z własnej winy. Myślę sobie: „Wow, to naprawdę… co się ze mną dzieje?”. To jeszcze długa droga. Mam silne przywiązanie do tego. Jestem w dobrym nastroju. Teraz jestem w świetnym miejscu”.
Wywiad z Andersonem dla magazynu odbył się w tym samym czasie, co publikacja kampanii Babaton Aritzia na jesień 2023 r., w której aktorka wystąpiła w podobnym stroju z odsłoniętą twarzą i dość oszczędnym wzornictwem. Wydanie kampanii Babaton Aritzia na jesień 2023 r.
Opublikowała wideo reklamy na Instagramie, na którym widać ją bez makijażu i wspaniale bawiącą się w lesie i na łonie natury. Wydaje się, że w klipie jest jednością z Matką Ziemią.
„Zaprosiłam @aritzię, aby odwiedziła Arcady i pokazała jej okolicę… Cały dzień wypełniony był takimi aktywnościami jak odgrywanie ról, przebieranie się, a nawet koszenie trawy. „Z miłością, P,” napisała jako podpis do filmu.