Aby zachować młody wygląd, ta dziewczyna Bonda z lat 70. poddała się operacji plastycznej, która miała poprawić jej wygląd. Zamiast tego spotkanie stało się koszmarem, pozostawiając ją okaleczoną i pełną wyrzutów sumienia.
Ta aktorka zyskała sławę dzięki swojej urodzie, przechodząc z modelingu do aktorstwa i stając się jedną z najczęściej fotografowanych kobiet swojej epoki. Jednak jej życie zmieniło się dramatycznie, gdy zabieg kosmetyczny mający na celu zachowanie jej młodości nieodwracalnie zdeformował część jej twarzy.

Traumatyczne spotkanie sprawiło, że oderwała się od bycia przed kamerą i wystawiła się na intensywną publiczną obserwację. Przyjrzyj się bliżej jej życiu na przestrzeni lat, nieudanej terapii, która ją zniszczyła, i temu, jak wygląda teraz, mając 82 lata.

Ta aktorka zyskała sławę jako nastolatka, grając w reklamach gum do żucia i pracując jako modelka. Te skromne początki położyły podwaliny pod to, by stać się jedną z najczęściej fotografowanych kobiet lat 70.
Jej uderzająca uroda i wdzięk przyciągnęły uwagę Hollywood, katapultując ją do sławy. Jej przełomowy występ jako dziewczyny Bonda z Rogerem Moore’em w „Człowieku ze złotym pistoletem” ugruntował jej miejsce wśród najbardziej atrakcyjnych aktorek swoich czasów.


Oprócz osiągnięć na ekranie, życie osobiste aktorki często trafiało na pierwsze strony gazet. Miała kilka głośnych związków, z których najbardziej znany był związek z aktorem i reżyserem Peterem Sellersem, który był od niej starszy o 17 lat.

Ich burzliwy związek rozpoczął się w styczniu 1964 roku, kiedy Sellers zobaczył jej portret w gazecie i poprosił swojego kamerdynera o dostarczenie notatki.

„Pomyślałem, że chciałbym spotkać to, co zobaczyłem” – wyjawił później Sellers. Para pobrała się zaledwie 10 dni po pierwszej randce. Jednak za kulisami ich związek był daleki od ideału.
W prezentacji „Loose Women” z 2016 r. była dziewczyna Bonda omawiała najciemniejsze aspekty swojego małżeństwa. „Naprawdę byłam jego małą zabawką” – przyznała. „On decydował o moim życiu”.
Według niej Sellers, znany ze swojej nieprzewidywalnej osobowości, był „bardzo zaborczy i bardzo, bardzo kapryśny”, często groził jej rozwodem, po czym równie szybko się godził.
Jego wybuchy zazdrości nadwyrężyły ich związek. Podczas gdy aktor „Człowieka ze złotym pistoletem” upierał się, że nadużycie nigdy nie było brutalne, ona szybko by uciekła.
„Rozumiem, że to brzmi paskudnie” – wyjaśniła. Unikała wyraźnego nazywania związku przemocowym, zamiast tego opisując go jako „emocjonalną i psychologiczną wojnę”.

Jej matka zmarła na chorobę Alzheimera w wieku 78 lat, co przysporzyło jej jeszcze więcej zmartwień. Jej matka była dla niej ogromnym wsparciem przez całą karierę. „Gdziekolwiek pracowałam, zawsze przychodziła” – czule wspominała aktorka.
Chociaż strata mocno ją dotknęła, przez kilka dni szukała pomocy psychiatrycznej, zanim przestała przyjmować leki. „Jestem tak przyzwyczajona do dbania o siebie; nie potrzebuję, żeby ktoś robił cokolwiek za mnie” – twierdziła.
Jej drugie małżeństwo ze znacznie młodszym perkusistą Stray Cats, Slim Jim Phantom, zyskało rozgłos ze względu na ponad 17-letnią różnicę wieku. Para pobrała się w 1984 r., ale rozstała się po ośmiu latach w 1992 r.
Aktorka zawsze lubiła wychowywać trójkę swoich dzieci. Jej najstarsze dziecko, córka Victoria Sellers, urodzona w 1965 roku, została aktorką Hollywood, występując w filmach takich jak „Warlords” i „Inevitable Grace”.
Nic Adler, jej najstarszy syn i drugie dziecko, urodził się w 1973 r. jej i Slimowi Jimowi Phantomowi. Kontynuował karierę w branży rozrywkowej i założył podcast, aby zwiększyć świadomość wśród lekarzy i rodzin na temat adrenoleukodystrofii (ALD), rzadkiej choroby genetycznej.
TJ McDonnell, drugi syn aktorki i najmłodsze dziecko, urodził się w 1988 roku. Jest synem aktorki i jej trzeciego męża, Petera McDonnella. Od tamtej pory poszedł w ślady matki i związał się z przemysłem filmowym.
Pomimo sukcesów zawodowych i wspaniałego życia rodzinnego, odpowiedzialność utrzymania wizerunku w sektorze, w którym obsesją jest uroda, postawiła ją w trudnej sytuacji. Nastąpiła podróż, która charakteryzowała się trudnymi decyzjami i publiczną introspekcją, która ukształtowała kolejny rozdział jej życia.
Historia Britt Ekland przybrała mroczny obrót w latach 90., kiedy w wieku czterdziestu lat zdecydowała się na operację plastyczną w Paryżu. To, co uważała za niewielki zastrzyk energii, stało się bolesnym wydarzeniem o długoterminowych konsekwencjach.

Ekland umówiła się na wizytę u renomowanego konsultanta na Harley Street, spodziewając się skromnej operacji powiększania ust. Specjalista z Paryża wstrzyknął Articol, wypełniacz kolagenu bydlęcego pierwszej generacji, w obwód jej ust.
Relacje sugerują, że Articol, kiedyś okrzyknięty „nowym materiałem stomatologicznym”, był niebezpieczny i miał długoterminowe konsekwencje. Wendy Lewis, konsultantka chirurgii plastycznej, ujawniła, że chociaż wypełniacz zyskał na popularności w latach 90., jego stosowanie jest obecnie rzadkie i nie ma autoryzacji w Stanach Zjednoczonych.
Próby naprawy nieudanej operacji były równie trudne. Opisała próbę „roztopienia tego czegoś” w ustach jako „niezwykle bolesną”. Modyfikacje były tylko częściowo udane, a Ekland nadal otrzymuje nieprzychylne opinie na temat swojego wyglądu.

Jeden z użytkowników mediów społecznościowych wyraził swój podziw dla aktorki, stwierdzając: „Ojej, kiedyś była taka piękna”. Inne kobiety rozważające zabiegi kosmetyczne powinny to przemyśleć!” Inny powiedział: „Co za bałagan! Wtedy była bardzo piękna”. Zniszczyła samą siebie”.
„[…] Każdy się starzeje. „Nie ma sensu narzekać ani życzyć sobie zmiany” – powiedziała w 2021 roku. Aktorka kiedyś opowiadała się za operacjami plastycznymi dla kobiet po 40. roku życia, ale jej poglądy zmieniły się po tym okropnym doświadczeniu.

Niezależnie od tego, wytrwałość Ekland jest widoczna w jej życiowych refleksjach. Podczas gdy skutki jej błędów kosmetycznych pozostają, jej droga od smutku do samoakceptacji pokazuje jej odporność i determinację do rozwoju.