Mimo że rozwinęła się między nimi chemia podczas pracy na planie „The Thorn Birds”, angielsko-australijska aktorka Rachel Ward i Bryan Brown mieli ostrą kłótnię, gdy byli na wakacjach w Irlandii. W bezpośrednim wyniku tego mogli żyć długo i szczęśliwie.
Mimo że historia miłosna Rachel Ward i Bryana Browna zaczęła się, gdy pracowali na planie znanego miniserialu, przetrwała próbę czasu i stała się ponadczasowym klasykiem. Mimo to parze udało się stworzyć niezwykłą relację, która zasługuje na wzmiankę, a także szczęśliwą i zdrową rodzinę.
Fani popularnego serialu telewizyjnego „The Thorn Birds”, który wyemitowano w 1983 r., zostali wprowadzeni w błąd przez oczywisty związek między postacią Meggie, graną przez Warda, a postacią ojca Ralpha graną przez Richarda Chamberlaina. Ze względu na fakt, że ci dwaj byli profesjonalistami, publiczność łatwo dała się wciągnąć zakazanej miłości, która istniała między nimi.

Mam nadzieję, że spędzisz cudowne urodziny, Jimmy Kimmel! (W tę niedzielę, 13 listopada) 00:03/00:46
Jednak to miłość Ward do jej partnera z planu, Bryana Browna, który wcielił się w rolę jej ekranowego męża Luke’a, sprawiała, że z łatwością mogła wykonywać romantyczne gesty i wyrażać romantyczne uczucia (niewłaściwego męża, którego zmuszono do poślubienia).
Jej emocje oczarowały jednak nie tylko jej oddanych fanów. Podczas wywiadu z Larrym Kingiem inny członek obsady o imieniu Chamberlain pochwalił jej występ jako aktorki. Dodał:
„Sceny miłosne w „Ptakach ciernistych krzewów”, w których wystąpiłam ja i wystąpiłam z oszałamiającą pięknością Rachel Ward, były dla mnie przyjemnością…
W tym samym czasie zaczęły się w niej rozwijać prawdziwe romantyczne uczucia do Briana Browna…

To było wspaniałe doświadczenie, całować ją, trzymać ją i robić z nią wszystkie te inne rzeczy. To było piękne doświadczenie.”
Brown nie zdobył uczuć Ward za pomocą sprytnych powiedzonek ani pochlebstw; raczej uwodził ją za pomocą czytania z dłoni. To była strategia Browna na zdobycie serca Warda. Kiedy aktor czekał na rozpoczęcie ujęcia, podobno podszedł do angielsko-australijskiej gwiazdy i błagał o jej rękę, mówiąc, że potrafi zajrzeć w przyszłość. Po dokładnym zbadaniu linii na jej dłoni Ward się zgodził, w którym momencie jej współgwiazda zauważyła, że ostatecznie będzie miała trójkę dzieci.

Brown, który kontynuował karierę i cieszył się sławą w swojej ojczyźnie, Australii, i poza nią, bezczelnie twierdził, że nigdy nie myślał, że Ward będzie nosiła jego dzieci. Brown kontynuował swój zawód i odnosił sukcesy we wszystkich tych miejscach. Ale nawet po upływie ponad czterdziestu lat nigdy nie zapomni, jak wielkie miał szczęście, że mógł podróżować ze swoją byłą gwiazdą.

Dla Ward jej pragnienie było fundamentalne, dopóki nie zademonstrował swojej charyzmy. Następnie, ku naszej wielkiej uldze, jej ekranowa matka, Jean Simmons, to wychwyciła i połączyła ich. Chamberlain, który widział początki ich rozwijającego się romansu, powiedział, że oboje byli tak zakochani w sobie, że wzajemnie odczuwali te same doznania.
Chociaż było oczywiste, że rozwinęli uczucia do siebie, decyzja o ślubie była mimo to nieco impulsywna. Według relacji podanej przez Browna:
„Kiedy byłem w Londynie, pracowałem z Paulem McCartneyem przy filmie „Give My Regards to Broad Street”. Rachel towarzyszyła mi w tej podróży. Planowaliśmy spędzić tydzień w Irlandii, ale zamiast tego wdaliśmy się w ostrą sprzeczkę, kiedy tam byliśmy. Właśnie teraz pomyślałem, że skoro mamy się tak kłócić, to równie dobrze możemy się pobrać”.

Ich ogromne nieporozumienie przygotowało grunt pod wspaniałą ceremonię ślubną, która odbyła się w georgiańskim domu, w którym aktorka spędziła młodość, Cornwell Manor, położonym w Oxfordshire.
Po ślubie aktor z „Along Came Polly” i jego żona przeprowadzili się do Sydney w Australii, gdzie rozpoczęli nowy rozdział w swoim życiu, zakładając rodzinę. James, Matilda i Rose to ich trójka dzieci.
Jednym z najważniejszych dzieł Warda jest „The Thorn Birds”, które nadal jest jednym z jego najsłynniejszych dzieł. W przeciwieństwie do męża, który rozwinął swoją karierę, grając w filmach takich jak „Gorillas in the Mist” i „Australia”, ona zrezygnowała z aktorstwa i zamiast tego skupiła się na reżyserowaniu filmów i tworzeniu scenariuszy, zamiast kontynuować aktorstwo.

Zauważyła wzrost swoich lęków jako bezpośredni skutek powszechnego uznania miniserialu. Mimo że wygrała w rywalizacji o rolę Meggie z takimi znanymi aktorkami jak Michelle Pfeiffer i Olivia Newton-John, Kim Basinger i Jane Seymour, trudno jej było utrzymać karierę w branży filmowej.
Jej oddany małżonek usprawiedliwiał to zachowanie, przyznając, że trudno było się z nim dogadać. [Przykład:] Ale „The Thorn Birds” nie mieli mnóstwa negatywnych aspektów, uwielbiali ze sobą pracować, a powszechnie uznaje się, że to był katalizator ich pierwszego spotkania.
Po upływie ponad trzech dekad para wzięła udział w produkcji filmu zatytułowanego „Palm Beach”. Tym razem Ward wykazała się kunsztem filmowca, a ona i córka jej męża, Matilda, która również ma talent aktorski, wystąpiły w filmie z ojcem Matildy.

Byli współpracownicy i inni znani aktorzy, tacy jak Greta Scacchi, Sam Neil i Richard Grant, byli zaangażowani w produkcję tego filmu jako członkowie obsady i pracownicy. Dwóch Australijczyków świetnie się bawi, a jednocześnie zapewnia fanom rozrywkowy pokaz do oglądania. Są otoczeni przez swoje dzieci, które mieszkają w okolicy i mają silne powiązania ze swoimi rodzicami.
W 2019 roku zostali dumnymi dziadkami swojego pierwszego wnuka, Zana, wkrótce po zdobyciu kolejnego tytułu poza ekranem. Brown był świadkiem narodzin swojego dziecka i był przywiązany do swojej żony na sali porodowej, co sprawiło, że było to niezapomniane i osobliwe doświadczenie.
Aktor stwierdził, że narodziny były dla niego niespodzianką, ale nie uważał za niezwykłe przebywanie na sali porodowej z córką. Był tam dla swoich dzieci i nie mógł zrozumieć powodu swojej nieobecności przy wnuczce Zan.

Kilka lat później Matilda podarowała rodzicom prezent w postaci pierwszej wnuczki, Anouk, która im się urodziła. Brown i Ward byli zafascynowani tymi maleńkimi Minionkami i powiedzieli, że tęsknili za nimi, kiedy byli w innym miejscu niż oni. Dla nich im więcej, tym lepiej.
Ta para niczym nie różni się od hollywoodzkich par, które otwarcie rozmawiają o swoich wspólnych doświadczeniach i sekretach swoich szczęśliwych małżeństw.

Brown dodał, że poznanie i docenienie żony było kluczem do utrzymania silnego i szczęśliwego małżeństwa dla nich obojga. Wymaga to ode mnie uznania, że ona zawsze ma rację. Wyjaśnił:
„Najważniejszą rzeczą jest zawsze zgadzać się ze swoją żoną i brać odpowiedzialność za wszelkie problemy, które mogą się pojawić, mówiąc „To moja wina”. Gdyby mężczyźni to rozumieli, byliby szczęśliwi”.
Fani „The Thorn Birds” twierdzili, że te dwie postacie łączy skomplikowana więź, która nie obejmowała miłości w serialu. Współpracowali ze sobą przez wiele lat, nigdy się nie poddali i oczywiście zaakceptowali, że Ward ma rację za każdym razem. W rezultacie wymyślili nową historię, która ostatecznie przerodziła się w bajkowy romans.