Martin Sheen powiedział, że żałuje użycia pseudonimu scenicznego i zaapelował do swojego syna Emilio Esteveza, aby uszanował swoje dziedzictwo…

Od końca lat 60., kiedy rozpoczął karierę aktorską, Martin Sheen jest znaczącą postacią w branży rozrywkowej. Od tego czasu występował zarówno na dużym, jak i małym ekranie. Zaczynał w filmach, a następnie szybko zaczął pojawiać się w wielu innych programach telewizyjnych. Role, które zagrał w „The Subject Was Roses” i „Apocalypse Now”, należą do najbardziej pamiętnych w jego karierze. Martin jest obecnie profesjonalnym aktorem, a jednym z jego najnowszych przedsięwzięć jest serial telewizyjny „Grace and Frankie”, który jest dostępny na Netflixie.

Imię Martina to Ramon Antonio Gerardo Estevez, jednak podjął decyzję, aby nie używać tego imienia, gdy zaczął pracować zawodowo w branży rozrywkowej. Miał trudności ze znalezieniem pracy pod swoim prawdziwym imieniem, więc postanowił wybrać imię, które nie zdradzałoby zbyt wielu informacji o jego rasie lub pochodzeniu kulturowym. Martin miał szczęście, że mógł wykazać się swoją różnorodnością umiejętności w trakcie swojej kariery i wygląda na to, że był w stanie przekazać niektóre z tych cech swoim dzieciom.

Jego dzieci, Charlie Sheen, Ramon Estevez, Renee Estevez i Emilio Estevez, poszły w jego ślady i odniosły sukcesy w branży rozrywkowej, podobnie jak ich ojciec. Każde dziecko dojrzało i wyrobiło sobie reputację, mimo że wykonywało swoje obowiązki na wiele różnych sposobów.

Nawet jeśli kariera Charliego była pełna kontrowersji, wydaje się, że życie gwiazdy było w ostatnich latach mniej chaotyczne. Emilio z drugiej strony nie odszedł od swoich korzeni i nie zmienił nazwiska pomimo wyzwań, jakie napotkał na swojej drodze do zostania aktorem w zawodzie, który ciągle ewoluuje. W podwójnej biografii „Along the Way: The Journey of a Father and Son”, napisanej wspólnie przez ojca i syna, Emilio i jego ojciec ujawnili osobiste informacje dotyczące swoich imion.

Emilio urodził się w Nowym Jorku 12 maja 1962 r., chociaż obecnie mieszka w Cincinnati, które znajduje się w stanie Ohio. Emilio podjął decyzję o karierze aktora po tym, jak zrezygnował ze studiów. Na początku swojej kariery aktorskiej zdecydował się występować pod własnym nazwiskiem, zamiast używać tożsamości scenicznej.

Z drugiej strony, Emilio potrzebował trochę czasu, aby dojść do wniosku co do swojego wyboru. Emilio wyjaśnia, jak wykorzystał pseudonim sceniczny swojego ojca do swojego pierwszego zestawu zdjęć portretowych w biografii, którą napisał wspólnie z ojcem, Martinem. Wspomnienia dotyczyły ich wspólnego życia.

„Agenci i menedżerowie, którzy się mną interesowali, namawiali mnie, żebym użył Sheen, ponieważ łatwiej byłoby im wykonywać swoją pracę, gdyby mogli przedstawić mnie jako syna Martina… Emilio pisze w swoim eseju: „Uważałem, że posiadanie niehiszpańskiego nazwiska, które było wcześniej rozpoznawane, może dać mi przewagę”.

Ale kiedy zrobił sobie zdjęcie z podpisem Emilio Sheena nabazgranym w prawym dolnym rogu, początkujący aktor zaczął mieć wątpliwości co do swojej decyzji.

Emilio przedstawił wyjaśnienie, w którym stwierdził: „Moje łacińskie imię kontrastowało z wybranym przez mojego ojca imieniem Sheen w oczywisty i nieharmonijny sposób”.

Emilio spotkał się z matką i ojcem, pokazując zdjęcie głowy tej osoby i wyjaśniając im obojgu sytuację. Pomimo faktu, że to Martin podjął decyzję o występie pod pseudonimem scenicznym, wyjawił synowi, że ostatecznie żałuje, że nie był wierny swojemu hiszpańskiemu dziedzictwu. W rezultacie Martin poradził synowi, aby przemyślał swoją decyzję.

Według książki, którą wspólnie napisali, Martin powiedział swojemu synowi: „Jednym z największych żali, jakich doświadczam, jest to, że nie jestem właścicielem imienia, którego używam”. „To coś, co należy do marzeń sennych… Coraz więcej Latynosów zabiera głos… Masz możliwość stać się częścią tego ruchu.

Ostatecznie Emilio podjął decyzję, aby pójść własną drogą i zachował swoje imię i nazwisko.

Ponieważ Emilio zagrał w takich filmach jak „The Outsiders” i „The Breakfast Club”, nie powinno dziwić, że miał przed sobą obiecującą karierę w różnych podgatunkach filmowych. Miał wygląd, umiejętności i kontakty, które były niezbędne do odniesienia sukcesu. W wywiadzie dla Vanity Fair, który odbył się w marcu 2021 r., Emilio omówił szczegółowo, w jaki sposób utrzymywał tak wysoki poziom sukcesu przez całą swoją karierę, zmieniając się i realizując działania, które były dla niego najważniejsze. Powiedział: „Nie przyszedłem do tego zawodu z zamiarem stania się bogatym lub sławnym”. „Ponieważ mam tak wielką pasję do produkcji filmów, postanowiłem wejść do tej branży”.

Zarówno „The Public” z 2018 r., jak i „The Mighty Ducks: Game Changers”, który ukazał się na początku 2021 r., są przykładami niektórych z najnowszych dzieł Emilio. Choć jest to niewątpliwie porównywalne z drogą, którą obrał jego ojciec, dzieciństwo Martina upłynęło w wyraźnie innej epoce i miejscu, co z pewnością miało wpływ na jego decyzję o zmianie nazwiska.

Urodziny Martina przypadają 3 sierpnia 1940 r., a urodził się w Dayton w stanie Ohio. Po ukończeniu szkoły średniej Chaminade pogląd na świat Martina zmienił się na pełen nowych perspektyw. Martin postanowił przeprowadzić się do Nowego Jorku, aby zrealizować swoje ambicje zostania aktorem, mimo że jego ojciec nie popierał jego aspiracji do kariery w przemyśle rozrywkowym. Pożyczył trochę pieniędzy od księdza i odbył podróż.

Martin przyjął swój pseudonim sceniczny w pewnym momencie w trakcie kariery aktora. Inspirację do tego pseudonimu czerpał zarówno od dyrektora obsady w CBS, Roberta Dale’a Martina, jak i od teleewangelisty, arcybiskupa Fultona J. Sheena. Ludzie nie byli w stanie określić pochodzenia Martina z powodu jego nowego pseudonimu, pomimo faktu, że jego ojciec był pochodzenia hiszpańskiego, a matka irlandzkiego. Chociaż jest znany pod pseudonimem scenicznym, nigdy go prawnie nie zmienił. Oznacza to, że imię, które otrzymał przy urodzeniu, jest nadal tym, które jest z nim prawnie związane.

W wywiadzie dla Closer Weekly Martin przyznał, jak bardzo żałuje decyzji, jaką podjął w sprawie swojego nazwiska, i jak bardzo chciałby, żeby postąpił inaczej.

„To jest jedna z rzeczy, których naprawdę żałuję. Moje nazwisko nigdy nie zostało przeze mnie prawnie zmienione. Na moim akcie urodzenia nadal widnieje Ramon Estévez. „Mój paszport i prawo jazdy, a także mój akt ślubu, wszystkie je mają” – twierdził. Dodał, że żałuje, że uległ presji, która przyszła z zewnątrz i stwierdził: „Czasami jesteś przekonany, gdy nie masz wglądu lub nawet wystarczającej odwagi, aby stanąć w obronie tego, w co wierzysz, i płacisz za to później”. Powiedziawszy to, nie trzeba dodawać, że mogę mówić tylko za siebie.

W międzyczasie Martin ujawnił portalowi, że w przeciwieństwie do swoich rodziców, którzy nie byli entuzjastycznie nastawieni do jego kariery aktorskiej, nigdy nie próbował odwieść swoich synów od realizacji marzeń o pracy w Hollywood. Po części wynikało to z faktu, że nie wiedział, że jego synowie w ogóle interesują się aktorstwem. „Muszę przyznać, szczerze mówiąc, że nie zdawałem sobie z tego sprawy. Ponieważ byłem tak skupiony na swoich potrzebach i staraniu się o zaspokojenie potrzeb innych, nie zdawałem sobie sprawy, że oni interesują się aktorstwem. W pewnym momencie Emilio przyszedł na jeden ze spektakli, w których występowałem. Byłem pod wrażeniem, że przyszedł mnie zobaczyć, ale okazało się, że został obsadzony w tej samej sztuce”.

Jak się okazało, Martin mógł dać swojemu dziecku cenną lekcję, wykorzystując własne doświadczenie związane ze zmianą imienia.

„Jedyną rzeczą, jaką miałem na Emilio, było naleganie, abyśmy zachowali jego nazwisko. Kiedy zaczynał karierę, jego agencja zachęcała go do legalnej zmiany nazwiska na Sheen; ale odmówił. Dziękuję Bogu, że tego nie zrobił”.

Like this post? Please share to your friends: