„Kochałam i straciłam”: Jennifer Aniston reaguje na ślub swojego byłego męża z kobietą młodszą o 23 lata

Aktorka Hollywood Jennifer Aniston została zaskoczona wiadomością o ślubie swojego byłego męża Justina Theroux z 30-letnią aktorką Nicole Brydon Bloom. Gwiazda serialu Przyjaciele , która ma teraz 56 lat, podobno dowiedziała się o ślubie z mediów, tak jak reszta świata.

Theroux, 53 lata, zawiązał węzeł małżeński z Bloom podczas tajnej ceremonii na plaży w Tulum w Meksyku w ostatni weekend. Na kameralnym ślubie obecni byli tylko bliscy przyjaciele i rodzina. Aniston, choć nie spodziewała się zaproszenia, była zaskoczona, że ​​Theroux nie poinformował jej osobiście o tak ważnym wydarzeniu. Mimo to była jedną z pierwszych osób, które skontaktowały się z nim i złożyły mu gratulacje.

„Jennifer była jedną z pierwszych osób, które pogratulowały Justinowi ślubu. Tak, to było dla niej całkowite zaskoczenie, ale utrzymywali bliską przyjaźń i ona szczerze się z tego cieszy” – ujawnił informator.

Theroux, pochodzący pierwotnie z Waszyngtonu, był w długotrwałym związku z projektantką kostiumów Heidi Bivens od 1997 do 2011 roku. Poznał Aniston w 2011 roku na planie Wanderlust , a rok później ogłosili swoje zaręczyny. Para pobrała się w sierpniu 2015 roku w swoim domu w Los Angeles, ale rozstała się w lutym 2018 roku. Ponieważ nie mieli dzieci, ich rozwód został szybko sfinalizowany.

Plotki o romansie Theroux z Bloom pojawiły się w lutym 2023 r., kiedy uczestniczyli w wydarzeniu Netflix w ekskluzywnym nowojorskim klubie Zero Bond. Potwierdzili swój związek w grudniu tego samego roku i ogłosili zaręczyny w sierpniu 2024 r. Podczas gdy Aniston popiera wybór swojego byłego, wiadomość o jego ślubie wywołuje mieszane uczucia.

„Jen nie może powstrzymać się od wspominania tego, co ich łączyło, ale wie, że Justin jest świetnym facetem i uważa, że ​​jego nowa żona jest cudowna. Daje jej to nadzieję, że jej własny Książę z Bajki jest gdzieś tam” – powiedziało źródło Daily Mail .

Aniston zawsze dbała o dobre relacje ze swoimi byłymi partnerami, w tym z pierwszym mężem, Bradem Pittem, z którym była w związku małżeńskim od 2000 do 2005 roku. Nie żywi urazy do byłych partnerów, którzy odeszli, mimo że sama pozostaje singielką.

„Nie ma powodu do obaw o Jen — radzi sobie świetnie. Kochała i traciła, tak jak wszyscy inni, ale nadal ma wspaniałe życie. Jeśli w przyszłości znów znajdzie miłość, to wspaniale. Niezależnie od tego, czy był to Brad czy Justin, miała z nimi czas i cieszyła się nim, póki trwał. Teraz podążają różnymi ścieżkami, a ona szczerze świętuje ich szczęście. Jen jest wystarczająco dojrzała, żeby nie rozpamiętywać przeszłości. Jeśli myśli o Justinie, to tylko po to, żeby życzyć mu wszystkiego najlepszego” — powiedziała bliska przyjaciółka Aniston.

Mimo zaskoczenia Aniston nadal idzie naprzód z wdziękiem, udowadniając po raz kolejny, że ceni miłość i przyjaźń bardziej niż ciągłe żale.

Like this post? Please share to your friends: