Cindy Crawford była jedną z pierwszych supermodelek, które pojawiły się w latach 90. i do dziś nie tylko jej reputacja przetrwała, ale nadal jest aktywna w branży modelingu. Crawford urodziła się 20 lutego 1966 r. w mieście DeKalb w stanie Illinois. Zyskała uznanie pod koniec lat 80. po przeprowadzce do Nowego Jorku i podpisaniu kontraktu z agencją modelek Elite New York. Crawford urodziła się w DeKalb.
Natychmiast dołączyła do grona innych topowych modelek pracujących w tamtym czasie, takich jak Linda Evangelista, Naomi Campbell i Christy Turlington, a w 1990 roku znalazła się na okładce Vogue’a, co obecnie jest uważane za klasykę. W następnej dekadzie Crawford była powszechnie uważana za jedną z najbardziej utytułowanych supermodelek. Pojawiała się na pierwszych stronach znanych publikacji i chodziła po wybiegach dla niektórych z najbardziej uznanych projektantów mody. Oprócz tego udało jej się zdobyć znaczną ilość zleceń w dużych reklamach mody, a nawet próbowała swoich sił w aktorstwie. Obecnie nadal jest aktywna w branży modelingu i zaczęła nawet próbować swoich sił w innych dziedzinach, takich jak przedsiębiorczość.

Źle, że żyjemy w kulturze, w której ludzie często szybko wydają osądy, ale nie da się zaprzeczyć, że Crawford jest oszałamiająco piękna. Za każdym razem, gdy Crawford, która ma teraz 57 lat, pisze cokolwiek w sieci, jest zalewana komentarzami od ludzi krytykujących jej wygląd. Mimo że jest powszechnie uważana za jedną z najpiękniejszych kobiet na świecie, Cindy Crawford nie jest odporna na krytykę jej wyglądu na różne sposoby. Na przykład internetowi trolle twierdzili, że jest za stara, aby nosić bikini, podczas gdy inni komentowali, jak dobrze radzi sobie jak na swój wiek. Ale to nie przeszkodziło jej w realizacji wszystkich jej celów i nadal żyje życiem, które jest najbardziej zgodne z tym, kim jest.
Crawford w końcu przyznała, że się starzeje i powiedziała, że nie ma ochoty zmieniać swojego wyglądu, aby wyglądać młodziej. Stwierdziła, że denerwuje ją uporczywa kontrola jej starzejącego się wyglądu. Czytaj dalej, aby dowiedzieć się więcej o przemyśleniach Crawford na temat procesu starzenia.
W roku 2000 Crawford postanowiła zrezygnować z udanego zawodu pełnoetatowej modelki, aby skupić się na rodzinie i wychowywaniu dzieci. Jednak oszałamiająca uroda nie odwróciła się całkowicie od kamery; nadal pracuje jako modelka, choć tylko w ograniczonej liczbie kampanii reklamowych i pokazów mody. Od tego czasu wydała książkę pod tytułem „Becoming” i uruchomiła własną markę mebli.
Crawford nie udało się uniknąć dociekliwych oczu opinii publicznej, pomimo faktu, że prowadzi bogate i satysfakcjonujące życie. Supermodelka udzieliła wywiadu dla The Cut w 2017 r., w którym szczerze opowiedziała o starzeniu się i o tym, jak czuje się jako kobieta po pięćdziesiątce:
„Wszystko się zmienia, w tym skóra, włosy i ciało” – powiedziała. Jestem świadoma, że pomimo tego, że dbam o siebie, jestem kobietą, która ma 51 lat. Są chwile, kiedy może to być trudne, i jestem pewna, że może to być również trudne dla moich sióstr, które nie są modelkami.

Ponieważ Crawford nadal działa w branży modelingu, opowiedziała, w jaki sposób efekty starzenia się uwidoczniły się w jej pracy:
„Czujesz się trochę źle, że nie możesz dać z siebie wszystkiego w taki sam sposób, w jaki dawałeś, gdy miałeś 20 lub 25 lat… Czujesz, że to odzwierciedlenie tego, kim jesteś jako osoba”. Chcę być dobry w swojej pracy i chcę dać z siebie wszystko, ale jednocześnie zdaję sobie sprawę, że rzeczy, które mogę zrobić dzisiaj, różnią się od tych, które mogłem wnieść, gdy miałem 25 lat.
Jednak fakt, że Crawford jest bardzo świadoma swojego wieku i faktu, że nie jest już dwudziestolatką, nie oznacza, że inni ludzie powinni ją z tego powodu drażnić. W wywiadzie dla New Beauty mówiła o wyzwaniach, jakie wiążą się z korzystaniem z mediów społecznościowych.
„Nie potrzebuję, żeby wszyscy na Instagramie zwracali mi uwagę, że nie wyglądam już tak samo, jak wtedy, gdy miałam 20 lat. Mam lepsze rzeczy do roboty ze swoim czasem”. Jestem tego świadoma. „Bycie w centrum uwagi może być czasem wyzwaniem, a gdy tak się dzieje, musisz znaleźć sposób, aby popracować nad sobą”, powiedziała.
Crawford jest ewidentnie bardzo entuzjastycznie nastawiona do tematu, o czym świadczy fakt, że podzieliła się tym samym punktem widzenia w wywiadzie dla Haute Living. Wyraziła opinię, że nie wypada, aby ktoś mówił jej, że jest bez wieku, ponieważ starzenie się jest już wystarczająco trudne, a już samo to, że żyjemy w społeczeństwie, które jest zafascynowane młodością, jest wystarczająco trudne.
Po co miałabym próbować wyglądać na swój wiek, skoro nie mam nawet 25 lat? Po co miałabym chcieć, żeby ktoś myślał, że mam 25 lat, skoro wyglądam o wiele młodziej? Jestem matką wielu dzieci. Crawford chwalił się swoim bogactwem doświadczeń życiowych i mówił: „Mam wszystko”.
Model dostarczył więcej szczegółów na temat obecnej sytuacji:
„Bardzo często przytaczam jedną analogię, a jest nią ta: jestem jak sportowiec, który się starzeje. Mam o wiele lepsze zrozumienie gry, ale nie mam 20-letniego karku ani nic takiego. Są chwile, kiedy po prostu chcę się poddać. Możliwe, że nie chcę już być modelką. Ale wtedy myślę, wow, wtedy po prostu mówię kobietom, że po przekroczeniu pewnego wieku jesteśmy po prostu rozpieszczone i powinnyśmy wrócić na półkę. To nie jest sprawiedliwe. Czy chcę się tym zajmować dla dobra kobiet? W związku z tym nie chcę… Starzenie się to coś, co zdarza się tylko tym z nas, którzy mają szczęście; to znak, że nadal tu jestem.

Dodała, że często trudno jej było znaleźć równowagę między robieniem tego, co ona chce, a spełnianiem oczekiwań innych.
„Prawdopodobnie jestem w takim wieku, że powinnam nosić jednoczęściowe stroje kąpielowe, ale nigdy ich nie nosiłam i to jest (ten sam dylemat, który mam z włosami)”. „Nigdy nie nosiłam jednoczęściowych strojów kąpielowych i to jest ten sam dylemat, który mam z włosami”. Nie sądzę, żebym kiedykolwiek mogła poczuć się sobą, gdybym ścięła włosy; zawsze miałam długie włosy. I jestem trochę zaniepokojona, do tego stopnia, że myślę sobie: o Boże. Kiedy trochę podrosnę, czy będę musiała je obciąć? Czy powinnam ściąć włosy, skoro się starzeję? Narzekała: „Za każdym razem, gdy zakładam jednoczęściowy strój kąpielowy, nie czuję się sobą”, co jest podobne do poprzedniego przykładu.
W wywiadzie dla New Beauty Crawford opowiedziała, jak w ostatnich latach jej priorytety zmieniły się i teraz skupia się na tym, jak może wyglądać i czuć się jak najlepiej, pomimo podeszłego wieku.
„Nieważne, co robię; nigdy nie będę wyglądać na swój wiek, czy to 20, czy 30 lat. Chcę po prostu być w świetnej formie, gdy skończę 50 lat. Dbam o to, aby wystarczająco dużo ćwiczyć, przestrzegać odżywczej diety i dbać o skórę. Kobiety są poddawane presji, aby wykonywać zadania, które są fizycznie niemożliwe dla ich grupy wiekowej. Jednak nie chodzi o to, aby wyglądać na określony wiek; chodzi raczej o to, aby wyglądać jak najlepiej, bez względu na to, ile masz lat.
Dodała też, że o wiele lepszą strategią jest pozytywne nastawienie do starzenia się.
„Moja koncentracja jest na zaakceptowaniu nieuniknionego aspektu starzenia się, a jednocześnie próbie dobrego samopoczucia, bycia wdzięcznym za doskonałe zdrowie i cieszenia się faktem, że mam 50 lat… Wierzę, że najzdrowszym podejściem do radzenia sobie ze starzeniem się jest jego akceptacja.

Crawford zamierza również wykorzystać strategię przewodzenia poprzez przykład jako jedno ze swoich podejść.
„Kiedy będę miała 70 i 80 lat, będę wspominać swoje życie i pewnie będę się zastanawiać, dlaczego byłam wobec siebie taka krytyczna. Krzyczała: „Wierzę, że jeśli moje podejście będzie mniej surowe wobec siebie, to może reszta świata też pójdzie w jego ślady!”
Ta strategia jest logiczna, ale bardziej powiedziane niż zrobione, aby wprowadzić ją w życie z powodu presji, jaka jest wywierana na kobiety, szczególnie te, które są w centrum uwagi, aby dłużej wyglądały młodziej. Pytanie brzmi, jak dokładnie Crawford wprowadza w życie to, co głosi? czerpiąc pomysły i motywację od swoich bliskich przyjaciółek. Powiedziała The Cut, że:
Kiedy patrzę na moje przyjaciółki, skupiam się na tym, jakie są oszałamiające i staram się ich w żaden sposób nie krytykować. Wierzę, że abyśmy my, kobiety, mogły być dla siebie milsze, musimy podjąć wysiłek, aby spojrzeć na siebie oczami naszych przyjaciółek, a nie tym bardzo krytycznym okiem, na które zwykle zwracamy uwagę.
Miłe słowa wypowiedziane przez Crawforda są niezwykle budujące i stanowią przykład, który każdy z nas powinien naśladować w swoim codziennym życiu.