Rodzina Steczkowskich od dekad uchodzi w polskim show-biznesie za jeden z najbardziej utalentowanych i zgranych klanów muzycznych, jednak za zamkniętymi drzwiami ich rodzinnego domu od lat tli się potężny i niezwykle bolesny konflikt. Justyna Steczkowska, wielka diwa polskiej estrady, od dłuższego czasu nie utrzymuje bliższych kontaktów ze swoją najstarszą siostrą, Agatą. Relacje między kobietami uległy całkowitemu zamrożeniu i stały się lodowate, a wszystko to za sprawą kontrowersyjnej, niezwykle intymnej i osobistej książki pod wymownym tytułem Jestem córką księdza, którą Agata zdecydowała się wydać kilka lat temu bez zgody reszty rodzeństwa. Ta literacka publikacja, wyciągająca na światło dzienne najgłębiej skrywane, mroczne sekrety z przeszłości ich zmarłych rodziców, wywołała prawdziwe trzęsienie ziemi i bezpowrotnie zniszczyła panujący dotychczas spokój.
W swojej publikacji najstarsza z sióstr postanowiła ze wszystkimi szczegółami opisać skomplikowaną historię miłosną ich matki, Danuty, oraz ojca, Stanisława Steczkowskiego, który przed laty był katolickim duchownym i dla miłości zdecydował się porzucić stan duchowny. Justyna Steczkowska oraz reszta licznego rodzeństwa uznali ten krok za niewybaczalną zdradę pamięci o zmarłych rodzicach oraz brutalne i bezpardonowe naruszenie ich prywatności dla medialnego rozgłosu. Gwiazda estrady wprost zarzuciła siostrze, że książka zawiera mnóstwo nieprawd i bolesnych fantazji, które uderzają w dobre imię ojca i matki, niszcząc ich piękny wizerunek w oczach opinii publicznej. Z kolei Agata twardo broniła swojego dzieła, twierdząc, że miała pełne prawo do opowiedzenia własnej wersji historii oraz rozliczenia się z przeszłością, która przez całe dekady ciążyła na jej własnych barkach.
Mimo upływu kolejnych lat, bolesne rany wciąż pozostają otwarte, a topór wojenny między siostrami nie został zakopany, co widać przy okazji niemal każdego większego spotkania rodzinnego. Justyna Steczkowska konsekwentnie unika tematów związanych z najstarszą siostrą w wywiadach, a jeśli już decyduje się na jakikolwiek komentarz, jej słowa są pełne chłodu, dystansu i stanowczości. Agata z kolei przyznaje, że jej odważna decyzja o przerwaniu milczenia kosztowała ją utratę kontaktu z najbliższymi ludźmi, jednak nie żałuje tego, że prawda wreszcie ujrzała światło dzienne. Wierni fani klanu z zapartym tchem śledzą ten medialny i rodzinny kryzys, zastanawiając się, czy w tej pełnej dumy i wielkich emocji rodzinie przyjdzie jeszcze kiedyś czas na szczere wybaczenie i upragnione pojednanie na oczach całej Polski.