Dorota Rabczewska, znana całemu krajowi jako nieokiełznana i bezkompromisowa Doda, po raz kolejny udowodniła, że potrafi jednym wyznaniem zelektryzować całą Polskę i zdominować nagłówki portali plotkarskich. Gwiazda, która od ponad dwóch dekad bezbłędnie reżyseruje zainteresowanie mediów wokół własnej osoby, postanowiła tym razem otworzyć szufladę z przeszłości i wyciągnąć na światło dzienne sekrety swojego pierwszego, legendarnego małżeństwa z Radosławem Majdanem. Choć od ich głośnego rozwodu minęło już mnóstwo czasu, a były piłkarz buduje dziś zupełnie inne rodzinne gniazdo, wokalistka zdecydowała się na bezprecedensową szczerość w temacie, który przez lata budził gigantyczne emocje i domysły wśród fanów – a mianowicie w kwestii posiadania wspólnego potomstwa.
W najnowszej rozmowie, która błyskawicznie stała się medialną bombą, artystka rzuciła zupełnie nowe, niezwykle zaskakujące światło na kulisy ich dawnego pożycia i pragnienia eks-męża. Doda wyznała bez ogródek, że Radosław Majdan bardzo mocno naciskał wówczas na powiększenie rodziny i marzył o tym, by mieć z nią dziecko. Dla młodej gwiazdy, która znajdowała się wtedy na absolutnym szczycie popularności, a jej grafik pękał w szwach od koncertów, nagrań i nieustannych podróży, wizja tradycyjnej ciąży była jednak czymś, co całkowicie paraliżowało jej plany zawodowe oraz dotychczasowy styl życia. Macierzyństwo w klasycznym wydaniu jawiło się jej jako niemożliwe do pogodzenia z drapieżnym wizerunkiem i wymagającą karierą sceniczną.
To właśnie wtedy w głowie zdeterminowanej piosenkarki narodził się niezwykle kontrowersyjny jak na tamte czasy pomysł, o którym dotąd nikt nie miał pojęcia. Dorota przyznała przed kamerami, że intensywnie rozważała wówczas alternatywne rozwiązanie, które pozwoliłoby spełnić wielkie marzenie jej ówczesnego partnera, a jednocześnie oszczędziłoby jej samej rewolucji życiowej i fizycznej. Gwiazda poważnie myślała o tym, aby połączyć kropki i potajemnie wynająć surogatkę, która urodziłaby ich wspólne dziecko. Ta intymna spowiedź rzuca zupełnie nowe światło na determinację, z jaką celebrytka próbowała ratować sypiący się pod koniec związek z piłkarzem, szukając rozwiązań rodem z hollywoodzkich realiów.
Ostatecznie, jak doskonale wiemy z kronik show-biznesu, plany te nigdy nie doczekały się realizacji, a drogi burzliwych kochanków rozeszły się na zawsze w atmosferze wzajemnych oskarżeń i medialnego szumu. Radosław Majdan spełnił swoje wielkie marzenie o ojcostwie dopiero wiele lat później u boku Małgorzaty Rozenek, z którą doczekał się upragnionego syna Henryka. Doda natomiast konsekwentnie przez kolejne lata deklarowała w mediach, że nie czuje instynktu macierzyńskiego i świadomie rezygnuje z posiadania dzieci. Ta najnowsza, niezwykle intymna relacja piosenkarki wywołała lawinę komentarzy w sieci, dzieląc internautów na tych, którzy podziwiają jej szczerość, oraz na tych, którzy ostro krytykują wyciąganie tak prywatnych sekretów z przeszłości faceta, który ma dziś zupełnie nowe życie.