Natalia Bacławska przerywa milczenie po tragedii. Pokazała niepublikowane zdjęcia z Łukaszem Litewką i wyznała: Umarłam razem z nim

To był cios, po którym czas w Polsce na chwilę się zatrzymał. Tragiczna śmierć Łukasza Litewki, posła Lewicy znanego z ogromnego serca dla ludzi i zwierząt, pozostawiła w sercach wielu osób ogromną wyrwę. Jednak to, co przeżywa teraz jego ukochana Natalia Bacławska, wymyka się wszelkim ramom bólu. Kobieta, która przez trzy lata trwała u jego boku w cieniu, z dala od blasku fleszy i sejmowych korytarzy, zdecydowała się na gest, który rozrywa serce na kawałki. Pokazała światu ich najbardziej intymne, prywatne wspomnienia, których dotąd zazdrośnie strzegli przed opinią publiczną.

Partnerka Łukasza Litewki opublikowała nowy wpis w jego urodziny.  "Pochłonęła mnie ciemność, w którą nigdy nie chciałam zajrzeć"

Na opublikowanych kadrach widzimy Łukasza, jakiego znali tylko nieliczni. Nie jako polityka w garniturze, ale jako czułego, zakochanego mężczyznę. Zdjęcia, na których para się przytula i całuje, stały się teraz bolesnym świadectwem miłości, którą w jednej sekundzie przerwał los. Natalia Bacławska przyznała, że celowo ukrywali swój związek, by chronić to, co najpiękniejsze, przed ludzkim okrucieństwem i politycznymi sporami. Niestety, teraz jedyne, co jej pozostało, to te fotografie i echa wspólnych planów, które nigdy nie zostaną zrealizowane.

W poruszającym wyznaniu Natalia zdradziła, że dom, który wspólnie tworzyli, przestał dla niej istnieć w chwili, gdy Łukasz odszedł. Wracanie do pustych ścian, w których jeszcze niedawno brzmiał jego głos, jest dla niej torturą. Powiedziała wprost, że Łukasz był dla niej całym światem, a jego obecność dawała jej poczucie absolutnego bezpieczeństwa. Bez niego każdy poranek zaczyna się od łez, a rzeczywistość stała się nie do zniesienia. Wyznanie, że umarła razem z nim, to nie tylko figura stylistyczna, ale krzyk rozpaczy kobiety, której odebrano sens życia.

Partnerka Łukasza Litewki pokazała ich niepublikowane wcześniej zdjęcia

Atmosfera w ich wspólnym życiu była pełna ciepła, co widać na każdym zdjęciu. Para wspólnie marzyła o przyszłości, snuła plany, które nagle zniknęły w tumanach kurzu na drodze, gdzie doszło do wypadku. Natalia wspomina, że dla Łukasza czas był cenniejszy niż złoto, a on sam nie oczekiwał od innych niczego poza chwilą uwagi. Dziś te słowa brzmią jak mroczna przepowiednia. Cała Polska patrzy na te zdjęcia z ogromnym smutkiem, widząc w nich nie tylko stratę polityka, ale przede wszystkim tragedię człowieka, który kochał i był kochany. Tępa cisza, która teraz panuje w ich domu, jest dla Natalii nie do zniesienia, a każde spojrzenie na uśmiechniętą twarz Łukasza na ekranie telefonu przypomina o nieodwracalności tej straty.

Like this post? Please share to your friends: