Świat polskiej medycyny i tysięcy pacjentów pogrążył się w smutku. Aleksandra Kąkol, 34-letnia lekarka pediatra i niezwykła aktywistka na rzecz poprawy systemu ochrony zdrowia, zmarła 13 marca 2026 roku. Jej historia była inspiracją dla tysięcy ludzi w całym kraju – nie tylko jako opowieść o niezwykłej odwadze w obliczu choroby, ale również o determinacji w walce o lepszy dostęp do diagnostyki i terapii onkologicznych w Polsce.
Diagnoza była druzgocąca – rak dróg żółciowych, a lekarze dawali jej jedynie trzy miesiące życia. Mimo to Aleksandra nie poddała się. Szukała alternatywnych terapii, studiowała literaturę medyczną i kontaktowała się z zagranicznymi specjalistami, wiedząc, że w Polsce dostęp do nowoczesnych metod leczenia był ograniczony. Nadzieją stał się przeszczep wątroby w Indiach, który dzięki błyskawicznej zbiórce internetowej udało się sfinansować w rekordowe 36 godzin – łącznie ponad 1,5 miliona złotych od około 30 tysięcy darczyńców. Operacja odbyła się w lutym 2024 roku, a po niej Aleksandra zyskała trzy dodatkowe lata życia, w czasie których była wolna od choroby.

Aleksandra nie ograniczała się jedynie do leczenia siebie. Jej profil w mediach społecznościowych zgromadził 34,5 tysiąca osób, które obserwowały jej walkę i korzystały z edukacyjnych treści, które publikowała. W książce „Popatrz, wciąż żyję” dzieliła się osobistymi doświadczeniami, a w mediach głośno mówiła o barierach w polskiej ochronie zdrowia – od problemów z dostępem do specjalistów po długie kolejki i brak refundacji nowoczesnych badań genetycznych oraz terapii celowanych. W jednym z wywiadów w TVN24 wyraziła pragnienie, by system był bardziej przyjazny pacjentom, a diagnostyka i leczenie były dostępne dla każdego potrzebującego.
W 2025 roku Aleksandra wzięła udział w finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, wylicytowując wspólne gotowanie z ówczesną minister zdrowia Izabelą Leszczyną. To nie była zwykła aukcja – było to spotkanie, podczas którego rozmawiała o realnych potrzebach pacjentów i możliwościach wprowadzania zmian w systemie. Jej działalność i publiczne wystąpienia pozostawiają trwały ślad w świadomości Polaków, którzy śledzili jej heroiczną walkę.

Jej odejście pozostawia pustkę nie tylko w sercach rodziny i przyjaciół, ale także w środowisku medycznym, gdzie jej głos był symbolem nadziei i odwagi. Aleksandra Kąkol nie była jedynie lekarzem – była symbolem niezłomności, człowiekiem, który nie bał się stawić czoła chorobie i walczyć o lepszą przyszłość dla innych.