To miał być zwykły poranek nad Zieloną Górą. Spokojny lot balonem, który dla wielu uczestników takich wypraw jest chwilą ciszy i podziwiania miasta z zupełnie innej perspektywy. Tym razem jednak wydarzenia potoczyły się w dramatyczny sposób. W poniedziałek rano, 9 marca, w centrum miasta doszło do tragicznego wypadku, który wstrząsnął zarówno lokalną społecznością, jak i środowiskiem lotniczym.
Balon, w którego koszu znajdowały się trzy osoby, w pewnym momencie zahaczył o wysoki budynek. Świadkowie relacjonowali później, że maszyna uderzyła w dach jednego z bloków przy ulicy Krzywoustego. Chwilę później balon spadł na ziemię dwie ulice dalej. Cała sytuacja rozegrała się bardzo szybko i wywołała ogromne poruszenie wśród mieszkańców.
Najtragiczniejsze okazały się losy jednej z uczestniczek lotu. Podczas zderzenia z budynkiem 28-letnia kobieta wypadła z kosza balonu i spadła na dach wysokiego, około 33-metrowego budynku. Na miejsce natychmiast ruszyły służby ratunkowe. Rozpoczęto akcję reanimacyjną, jednak mimo wysiłków ratowników nie udało się przywrócić jej funkcji życiowych.
Ofiarą tragedii była Jagoda Gancarek – pilotka związana z Aeroklubem Ziemi Lubuskiej. W środowisku lotniczym była doskonale znana. Miała duże doświadczenie w lataniu i z ogromną pasją dzieliła się nim z innymi. Latała nie tylko balonami – była również instruktorką samolotową oraz pilotką samolotów wykorzystywanych do gaszenia pożarów.
Jej droga do lotnictwa zaczęła się bardzo wcześnie. Już jako nastolatka rozpoczęła swoją przygodę z lataniem, a z biegiem lat pasja przerodziła się w zawodową drogę i sposób na życie. W 2022 roku związała się z Aeroklubem Ziemi Lubuskiej, gdzie aktywnie działała i angażowała się w różne inicjatywy lotnicze.
W 2025 roku osiągnęła jeden ze swoich największych sukcesów. Podczas XI Balonowych Mistrzostw Kobiet w Nałęczowie zdobyła tytuł mistrzyni Polski kobiet w lotach balonowych. To wyróżnienie było ukoronowaniem jej wieloletniej pracy, talentu i miłości do latania.
Po tragicznych wydarzeniach aeroklub opublikował poruszające pożegnanie swojej koleżanki. Podkreślono w nim, że Jagoda była osobą pełną pasji, energii i życzliwości. Wspominano jej szeroki uśmiech oraz ogromne zaangażowanie w rozwój lotnictwa. Jej entuzjazm miał inspirować innych i dodawać energii całemu środowisku.

W koszu balonu znajdowały się trzy osoby. Dwie z nich zdołały wydostać się z niego o własnych siłach po upadku maszyny i przeżyły wypadek. Dokładne okoliczności zdarzenia będą teraz analizowane przez odpowiednie służby, w tym Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych, która ma ustalić, co doprowadziło do tej dramatycznej sytuacji.
Tragedia w Zielonej Górze pozostawiła po sobie ogromny smutek. Dla wielu osób Jagoda Gancarek była symbolem odwagi, determinacji i prawdziwej pasji do latania. Jej odejście poruszyło nie tylko środowisko lotnicze, ale także mieszkańców miasta, którzy z niedowierzaniem przyjęli wiadomość o tym, co wydarzyło się podczas porannego lotu.