Michał Koterski i Marcela Leszczak w listopadzie 2025 roku zdecydowali się zakończyć swoje małżeństwo, co zaskoczyło wielu fanów, ponieważ jeszcze niedawno nic nie wskazywało, że ich związek się wypalił. Rozstanie pary było jednym z najbardziej nieoczekiwanych wydarzeń ubiegłego roku i od samego początku zarówno aktor, jak i modelka starali się zachować prywatność oraz unikać publicznego prania brudów. Oboje podkreślali, że mimo zakończenia relacji darzą się szacunkiem i zależy im na utrzymaniu przynajmniej poprawnych stosunków, przede wszystkim ze względu na ich ośmioletniego synka, Fryderyka. Chłopiec od jakiegoś czasu korzysta ze wsparcia terapeuty, który pomaga mu oswoić emocje i odnaleźć się w nowej rzeczywistości po rozstaniu rodziców, co pokazuje, że oboje rodzice dbają o jego dobrostan i stabilność emocjonalną.
Przez pewien czas zarówno Michał, jak i Marcela konsekwentnie unikali mówienia o szczegółach w mediach. Aktor natomiast w ostatnich miesiącach zaczął ujawniać kulisy rozstania w wywiadach i podcastach, natrafiając przy tym na różne komentarze i interpretacje w mediach społecznościowych. Marcela przez jakiś czas starała się unikać publicznych komentarzy, ale po pewnym czasie odniosła się do wypowiedzi Koterskiego, publikując własne przemyślenia na Instagramie. Podkreśliła w nich, że nie wszystko, co pojawia się w mediach, musi odzwierciedlać rzeczywistość, i że wiele rzeczy jest przedstawianych tak, aby dobrze wyglądały wizerunkowo, choć stanowią tylko jedną stronę historii.
Mimo że rozwody celebrytów często bywają burzliwe i pełne napięć, rozstanie Michała i Marcela przebiegało stosunkowo spokojnie. Aktor w najnowszym wywiadzie zdradził, że oboje są już dogadani i oczekuje, że rozwód zostanie sfinalizowany szybko, bez żadnych przeszkód, a formalności zostaną załatwione online, bez konieczności wizyty w urzędzie. Podkreślił, że najważniejszy jest dla niego syn, a dorośli powinni skupić się przede wszystkim na tym, jak rozstanie wpływa na dzieci, pokazując przy tym odpowiedzialną i dojrzałą postawę.
„Dzisiaj skupiam się na moim synu i on jest dla mnie najważniejszy. My z Marcelą mamy generalnie już wszystko ułożone, więc my nawet chyba nie będziemy musieli iść do urzędu, tylko online ten rozwód się odbędzie. Ja życzę wszystkim tatom, mamom i ludziom, którzy niestety stają w trudnym momencie, żeby brali z nas przykład. Pamiętajcie, ludzie się rozchodzą, ale rodzicami jesteście do końca życia. I tak, jak mówicie o mamie swojego syna czy o ojcu swojego syna, tak wasz syn będzie to postrzegał, bo on jest połową mamy i ojca. Jeśli mówisz źle o jego mamie, to mówisz źle o nim. Nawet jeśli macie jakieś rany czy złości, trzeba o tym pamiętać, bo to dotyczy dziecka” – mówił Michał Koterski.
![Marcela Leszczak zeszła się z Koterskim. Przeprosił, ale i tak podpadł. «Możesz sobie wyobrazić...» [PLOTEK EXCLUSIVE]](https://bi.im-g.pl/im/23/9e/18/z25813027Q,Marcela-Leszczak-i-Michal-Koterski.jpg)
Aktor podkreślił również, że jego doświadczenie życiowe nauczyło go szacunku do byłych partnerów i ludzi, z którymi łączyły go ważne etapy życia. Wspomniał o własnym dzieciństwie, kiedy jego rodzice rozwiedli się, ale dziś oboje żyją w szczęśliwych związkach – ojciec z Małgosią Bogdańską, a matka z Andrzejem, znanym chirurgiem naczyniowym. Michał zwrócił uwagę, że w życiu często spotykamy ludzi, z którymi przechodzimy pewien etap, i należy ich szanować, niezależnie od tego, jak potoczą się dalsze losy.
W wywiadzie Koterski przyznał również, że obecnie nie jest gotowy na nowy związek, choć pozostaje otwarty na możliwość budowania relacji w przyszłości. Z kolei Marcela Leszczak po rozstaniu zdążyła już zadebiutować z nowym partnerem, co pokazuje, że oboje starają się iść do przodu, dbając przy tym o dobro swojego dziecka. Rozstanie Michała i Marceli staje się przykładem, że mimo zakończenia związku można zachować dojrzałość, wzajemny szacunek i przede wszystkim troskę o dziecko, które pozostaje najważniejsze w całej sytuacji.