Joanna Szczerbic od samego początku swojej kariery zapowiadała się na wielką gwiazdę polskiego kina. W latach 60., tuż po ukończeniu łódzkiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej i Filmowej, rozpoczęła podbój ekranów, pojawiając się w filmach cenionych polskich reżyserów. Występowała między innymi w produkcjach Sylwestra Chęcińskiego, Aleksandra Ścibora-Rylskiego i Witolda Leszczyńskiego. Jej talent oraz uroda szybko przyciągnęły uwagę środowiska filmowego, a młoda aktorka zyskała szansę, by pokazać pełnię swojego potencjału. Pod koniec swojej krótkiej, ale intensywnej kariery zyskała również uznanie dzięki wielkim projektom swojego męża, Jerzego Skolimowskiego, znanego reżysera i twórcy cenionych filmów. W kolejnych latach powróciła do kina jedynie dwukrotnie, grając epizodyczne role, co stawiało pytanie, dlaczego kobieta obdarzona tak ogromnym talentem zdecydowała się całkowicie zrezygnować z aktorstwa.

Szczerbic była nie tylko filmową gwiazdą, ale również cenioną aktorką teatralną. Pracowała w Teatrze Powszechnym w Łodzi oraz w Teatrze Polskim w Poznaniu, gdzie jej talent i charyzma szybko zwróciły uwagę reżyserów. Pochodząca ze Staszowa młoda aktorka zadebiutowała w kinie w 1963 roku w filmie Konrada Nałęckiego „Mansarda”. Jej uroda i naturalny talent sprawiły, że rok później Sylwester Chęciński powierzył jej główną rolę w filmie obyczajowym „Agnieszka 46”. Szczerbic wcieliła się w postać nauczycielki z Ziem Odzyskanych, skonfliktowanej z zakochanym w niej sołtysem, w którego wcielił się Leon Niemczyk. Kreacja ta przyniosła jej ogromne uznanie zarówno wśród widzów, jak i krytyków, a sukces ten otworzył przed nią drzwi do kolejnych propozycji filmowych.
Joanna wystąpiła w wielu pamiętnych produkcjach tamtych lat, takich jak „Gorąca linia”, „Jutro Meksyk”, „Bariera”, „Stajnia na Salvatorze”, „Żywot Mateusza” oraz „Ręce do góry”. Dwa z wymienionych filmów, „Barierę” i „Ręce do góry”, wyreżyserował jej późniejszy mąż, Jerzy Skolimowski. Para poznała się, gdy Joanna była jeszcze studentką, jednak ich drogi początkowo się rozeszły. Aktorka długo odrzucała zaloty starszego o kilka lat reżysera, aż w końcu, pod wrażeniem jego wytrwałości, zgodziła się dać mu szansę. Skolimowski w tym czasie był już po rozwodzie z Elżbietą Czyżewską, którą poślubił po nieudanej próbie związku z Szczerbic. Połączeni pasją do sztuki i wzajemnym uczuciem, zakochani szybko stali się nierozłączni. Ich relacja owocowała zarówno zawodowo, jak i prywatnie, a wkrótce zdecydowali się na powiększenie rodziny, mając dwóch synów – Michała i Józefa.
Decyzja o emigracji z Polski była spowodowana ograniczeniami narzuconymi przez władze komunistyczne, które nie dopuściły do premiery filmu „Ręce do góry”. Wtedy cała rodzina Skolimowskich przeniosła się na stałe za granicę, a Joanna Szczerbic postanowiła poświęcić karierę zawodową dla rodziny. Skolimowski wspominał, że jego żona nigdy w pełni nie pokochała aktorstwa. Z ulgą przyjęła możliwość skupienia się na roli żony i matki, rezygnując z grania i pracy na planie. Po przeprowadzce Szczerbic praktycznie zniknęła z życia publicznego i w pełni poświęciła czas wychowaniu synów.

Michał i Józef, podobnie jak ich rodzice, zdecydowali się na ścieżkę zawodową w świecie filmu, zostając reżyserami, choć nie osiągnęli spektakularnego sukcesu ojca. Tragicznie, młodszy syn, Józef, zmarł nagle w 2012 roku w wieku zaledwie 42 lat. Przyczyną śmierci była sepsa, którą wywołała infekcja bakteryjna. Przeżycia związane z utratą syna były dla Joanny ogromnym ciosem.
Po latach spędzonych za granicą, po rozwodzie z Jerzym Skolimowskim, aktorka powróciła do kraju, choć nigdy już nie wróciła do życia publicznego. Zmarła dwa lata po śmierci Józefa, 8 marca 2014 roku, mając 72 lata. Jej życie pokazuje, że talent i potencjał, choć niezwykłe, czasem ustępują miejsca osobistym wyborom i wartościom rodzinnym. Joanna Szczerbic pozostaje w pamięci jako utalentowana aktorka i kobieta, która zdecydowała się poświęcić karierę dla miłości i rodziny, pozostawiając po sobie wspomnienia niezapomnianych ról filmowych i teatralnych.
Jej historia to opowieść o młodej gwieździe, która mogła zdobyć świat, a jednak wybrała życie prywatne, pełne miłości i oddania najbliższym, stając się symbolem poświęcenia i harmonii między pasją a rodziną.