Dziś obchodziłaby 79. urodziny – ikona kina PRL, która odeszła za wcześnie

Fani polskiego kina i telewizji z okresu PRL-u dobrze pamiętają Małgorzatę Braunek, aktorkę, która na trwałe zapisała się w historii rodzimej kultury i rozrywki. Jej talent, charyzma i niepowtarzalna obecność na ekranie sprawiły, że stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd drugiej połowy XX wieku. Dziś, gdyby żyła, obchodziłaby 79. urodziny, a jej życie i kariera nadal inspirują kolejne pokolenia widzów. Braunek wychowała się w rodzinie o zróżnicowanych tradycjach religijnych – jej matka była luteranką, ojciec katolikiem i oficerem Wojska Polskiego II RP. Już od młodości wykazywała wyjątkową determinację i zainteresowanie sportem, intensywnie trenując pływanie. Po ukończeniu XVIII Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Zamoyskiego w Warszawie rozpoczęła studia aktorskie w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej, jednak szybko rozwijająca się kariera filmowa sprawiła, że nie ukończyła nauki formalnie, skupiając się na profesjonalnym debiucie na scenie i ekranie.

Kariera Małgorzaty Braunek rozpoczęła się pod koniec lat 60. XX wieku, a już w 1970 roku aktorka została uznana za Gwiazdę Sezonu Filmowego. W ciągu swojej kariery wzięła udział w ponad dwudziestu filmach i produkcjach telewizyjnych, zdobywając uznanie zarówno wśród krytyków, jak i widzów. Jej wczesne role obejmowały występy w takich filmach jak „Żywot Mateusza”, „Skok”, „Wniebowstąpienie”, „Ruchome piaski” oraz „Polowanie na muchy” w reżyserii Andrzeja Wajdy, który przyniósł jej pierwsze szerokie uznanie. Najbardziej znane kreacje Braunek to między innymi Oleńka Billewiczówna w monumentalnym „Potopie” Jerzego Hoffmana oraz Izabela Łęcka w telewizyjnej adaptacji „Lalki” Bolesława Prusa. W latach 70. wystąpiła także w produkcjach takich jak „Lokis”, „Trzecia część nocy” i „Diabeł”, które pokazały jej wszechstronność i wyjątkową zdolność do wcielania się w złożone i wielowymiarowe postaci.

Pod koniec lat 70. aktorka zdecydowała się na zawieszenie kariery, by poświęcić się rodzinie oraz podróżom, które wprowadziły ją w świat filozofii zen i buddyzmu. Do aktorstwa powróciła w latach 90., uczestnicząc w Teatrze Telewizji oraz w filmie „Darmozjad polski”. Szczególne uznanie przyniosła jej rola w „Tulipanach”, za którą zdobyła Orła oraz nagrodę na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. W kolejnych latach pojawiała się w popularnych serialach, takich jak „Glina”, „Ekipa” oraz w cyklu „Dom nad rozlewiskiem” i jego kontynuacjach, wcielając się w postać Barbary Jabłonowskiej. Równolegle Braunek pozostawała aktywna teatralnie – w 2010 roku wystąpiła w spektaklu Krystiana Lupy „Persona. Ciało Simone” w Teatrze Dramatycznym w Warszawie, co udowodniło jej zdolność do pracy zarówno w kinie, telewizji, jak i na scenie.

 

Посмотреть эту публикацию в Instagram

 

Публикация от Polish Archives ?? (@polisharchives)

Poza światem sztuki, Małgorzata Braunek była zaangażowana w działalność duchową i społeczną. Jako buddystka pełniła funkcję zwierzchniczki Związku Buddyjskiego Kanzeon, a w 2011 roku otrzymała tytuł rōshiego. Była aktywna w ruchach na rzecz praw człowieka i zwierząt oraz promowała wegetarianizm. Jej życie prywatne również przyciągało uwagę – była trzykrotnie zamężna, między innymi z reżyserem Andrzejem Żuławskim, i była matką reżysera Xawerego Żuławskiego oraz aktorki Oriny Krajewskiej.

W uznaniu jej dokonań artystycznych i społecznych, w marcu 2014 roku Małgorzata Braunek została odznaczona Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, a miesiąc później otrzymała Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Jej życie i twórczość pozostawiły trwały ślad w polskiej kulturze. Niestety, aktorka zmarła 23 czerwca 2014 roku w Warszawie w wyniku raka jajnika. Pochowana została na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w stolicy, a jej pogrzeb miał charakter świecki, z towarzyszącymi ceremoniam buddyjskimi i nabożeństwem żałobnym w kościele luterańskim, co odzwierciedlało wielowymiarowość jej duchowego i osobistego życia.

Małgorzata Braunek pozostaje symbolem talentu, pasji i autentyczności, a jej życie jest inspiracją dla kolejnych pokoleń artystów i miłośników kina. Jej wkład w kulturę, niezłomny duch i duchowość uczyniły z niej postać wyjątkową, której pamięć nadal żyje w sercach fanów i w historii polskiego filmu oraz teatru. Jej artystyczne dziedzictwo oraz oddanie ideom, które wykraczały poza ekran, czynią ją ikoną, której wpływ trudno przecenić.

 

Посмотреть эту публикацию в Instagram

 

Публикация от Zasłużyli na pamięć… (@zasluzylinapamiec)

Like this post? Please share to your friends: