Iwona Węgrowska w szczerej rozmowie opowiedziała o swojej sytuacji zawodowej i finansowej, rozwiewając wątpliwości dotyczące tego, czy utrzymuje się wyłącznie z muzyki. Artystka nie unikała trudnych tematów i otwarcie przyznała, że w jej życiu ogromną rolę odgrywa wsparcie ze strony ojca jej dziecka, mimo że ich związek należy już do przeszłości.
Ostatnio piosenkarka pojawiła się na jednym z wydarzeń towarzyskich w Warszawie, gdzie chętnie rozmawiała z mediami. W trakcie wywiadu została zapytana nie tylko o plany zawodowe i muzyczne współprace, ale również o codzienność artysty, która – jak wiadomo – nie zawsze bywa stabilna finansowo. Iwona Węgrowska podkreśliła, że stara się być aktywna zawodowo i regularnie koncertować. Występuje zarówno na większych scenach, jak i podczas prywatnych wydarzeń czy eventów zamkniętych, co pozwala jej utrzymywać ciągłość pracy i kontakt z publicznością.
Jednocześnie artystka zaznaczyła, że chce mówić o swojej sytuacji bez upiększania rzeczywistości. Przyznała wprost, że choć muzyka jest ważnym źródłem dochodu, nie jest jedynym filarem jej finansowego bezpieczeństwa. Węgrowska nie ukrywa, że może liczyć na realne i stałe wsparcie byłego partnera, z którym ma córkę. Jak podkreśliła, od samego początku ich rozstania ojciec dziecka jasno deklarował, że zawsze będzie można na niego liczyć i dotrzymał tego słowa.
Piosenkarka zwróciła uwagę na to, że jej były partner jest nie tylko odpowiedzialny, ale przede wszystkim niezwykle zaangażowany w życie dzieci. Dba nie tylko o ich wspólną córkę, ale również o dzieci z pierwszego małżeństwa, ponieważ dla niego rodzina zawsze stoi na pierwszym miejscu. Węgrowska z dużym uznaniem mówiła o jego postawie, podkreślając, że nigdy nie musiała się martwić o podstawowe potrzeby swoje ani dziecka. Jak sama przyznała, nigdy niczego jej nie brakowało, a wsparcie, jakie otrzymuje, daje jej poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji.
W jej wypowiedzi wyraźnie wybrzmiewała wdzięczność i szacunek wobec byłego ukochanego. Artystka nazwała go wyjątkowym człowiekiem i wyjątkowym ojcem, co – jak przyznała – ma również wpływ na jej obecne życie uczuciowe. Z pełną szczerością wyznała, że po takim partnerze trudno jej sobie wyobrazić nowy związek. Nie tylko nie znalazła jeszcze kogoś, kto mógłby dorównać mu pod względem odpowiedzialności i zaangażowania, ale też nie odczuwa potrzeby, by na siłę kogoś szukać.

Iwona Węgrowska podkreśliła, że obecnie skupia się przede wszystkim na pracy, dziecku i własnym spokoju. Nie czuje presji, by układać sobie życie na nowo tylko dlatego, że „tak wypada”. Jej zdaniem ważniejsze jest poczucie harmonii i stabilności niż bycie w związku za wszelką cenę. Otwarcie zaznaczyła, że jest wdzięczna za to, co ma, i nie odczuwa braku, który zmuszałby ją do podejmowania pochopnych decyzji.
Szczerość, z jaką artystka opowiedziała o swoich finansach i relacjach rodzinnych, spotkała się z dużym zainteresowaniem. Węgrowska pokazała, że życie artysty to nie tylko blask sceny, ale również codzienne wybory, kompromisy i odpowiedzialność. Jej słowa udowadniają, że dobre relacje po rozstaniu są możliwe, a wzajemny szacunek i troska o dziecko mogą stać ponad osobistymi różnicami.