Eliza Kącka, autorka przejmującej książki „Wczoraj byłaś zła na zielono”, która zdobyła prestiżową nagrodę literacką Nike, wzięła udział w naszym podcaście „Bliżej”. W trakcie rozmowy pisarka otwarcie i szczerze opowiadała o swoim życiu z autystycznym dzieckiem, dzieląc się zarówno trudnymi momentami, jak i tymi pełnymi radości, bez zbędnego dramatyzowania czy przesadnego upiększania rzeczywistości. Jej opowieść to nie tylko świadectwo wyzwań, jakie napotykają rodzice dzieci z autyzmem, ale również historia niezwykłej miłości, cierpliwości i wzajemnego zrozumienia, które buduje się przez lata.
Eliza Kącka jest matką autystycznej córki, którą w książce czule nazywa Rudą. Dziś Ruda jest już dorosłą młodą kobietą, samodzielną, zdolną i pełną planów na przyszłość. Pomimo tego, że dorastanie w świecie, który często nie rozumie potrzeb osób z autyzmem, bywało trudne, córka Kąckiej zawsze mogła liczyć na bezwarunkową miłość matki. Miłość ta stała się fundamentem, który pomagał Rudzie funkcjonować i rozwijać się, mimo że codzienne życie niosło ze sobą liczne wyzwania. Przejście przez ulicę, wyjście do sklepu, uczestnictwo w wydarzeniach społecznych – dla dziecka z autyzmem, jak podkreśla Kącka, mogą być zadaniami pełnymi trudności, które dla osób neurotypowych wydają się banalne.
W rozmowie z naszym podcastem Kącka opowiadała o tym, jak krok po kroku budowały ze swoją córką własny, mały świat, w którym czuły się bezpieczne i rozumiane. To była wspólna nauka wzajemnej komunikacji, odkrywania sposobów, które ułatwiają życie w świecie pełnym bodźców i oczekiwań. Pisarka podkreślała, że kluczowe było uważne obserwowanie potrzeb córki, dostosowywanie codziennych rytuałów i nauka cierpliwości, która niejednokrotnie była prawdziwym wyzwaniem. Ruda uczyła swoją matkę, jak komunikować się w sposób jasny i zrozumiały, a Kącka pomagała Rudzie pokonywać lęki i trudności dnia codziennego.

Kącka nie unikała trudnych pytań i tematów. Przyznała, że życie z autystycznym dzieckiem bywa wyczerpujące i emocjonalnie wymagające. – Bywało, że darłam się w przestrzeni miejskiej późnym wieczorem, że musiałam się wypłakać – mówiła otwarcie. Podkreślała, że takie momenty nie oznaczają braku miłości czy słabości, ale są naturalną reakcją na ogromne wyzwania, jakie niesie codzienne życie z dzieckiem wymagającym szczególnego wsparcia. Kącka zaznaczała, że dla wielu rodziców podobne sytuacje mogą być źródłem poczucia winy, jednak ważne jest zrozumienie, że emocje są częścią procesu wychowawczego i nie można ich tłumić.
Pisarka opowiadała również o tym, jak trudne bywa zrozumienie świata przez pryzmat autyzmu. W codziennym życiu, nawet najprostsze czynności mogą stać się ogromnym wyzwaniem. – Diagnoza autyzmu nie jest wyrokiem – przekonywała Kącka. – Wszyscy mamy mnóstwo własnych ograniczeń, własnych demonów czy lęków. Naprawdę, bywa tak, że czasem problemy, które my sami nosimy w sobie, są większe niż te, które opisuje diagnoza spektrum autyzmu.
Jednym z najważniejszych wątków rozmowy była relacja między matką a córką. Kącka podkreślała, że mimo wielu trudności, udało im się wypracować wyjątkową więź opartą na zaufaniu, akceptacji i wzajemnym szacunku. To właśnie dzięki tej relacji Ruda mogła rozwijać swoje pasje, odkrywać swoje talenty i zyskać poczucie bezpieczeństwa w świecie, który często wydaje się przytłaczający. Pisarka mówiła, że każdy mały krok w stronę niezależności córki był dla niej ogromnym źródłem radości i dumy.
Rozmowa nie była pozbawiona również momentów humoru i ciepła. Kącka wspominała zabawne sytuacje, które zdarzały się w codziennym życiu z Rudą, pokazując, że autyzm, choć niesie ze sobą wyzwania, nie odbiera radości i poczucia humoru. Śmiech i wzruszenie przenikały całą rozmowę, co sprawiało, że audycja była nie tylko pouczająca, ale również pełna emocjonalnego ciepła.
Pisarka opowiadała też o swojej drodze jako autorki książki. „Wczoraj byłaś zła na zielono” to nie tylko literackie dzieło, ale przede wszystkim świadectwo życia, które uczy empatii, cierpliwości i odwagi. Nagroda Nike była dla Kąckiej nie tylko wyróżnieniem artystycznym, ale również uznaniem dla historii, którą tak szczerze podzieliła się z czytelnikami. To historia, która może inspirować innych rodziców dzieci nienormatywnych, dając im poczucie, że nie są sami w swoich trudnościach.
Kącka podkreślała również znaczenie wsparcia społecznego i świadomości otoczenia. Wychowanie dziecka z autyzmem wymaga nie tylko miłości i cierpliwości, ale również zrozumienia ze strony rodziny, szkoły i społeczności. Brak empatii czy niewiedza otoczenia mogą znacznie utrudniać życie zarówno dziecku, jak i rodzicom. Dlatego tak ważne jest edukowanie społeczeństwa i przełamywanie stereotypów związanych z autyzmem.
W podcaście pojawiła się także refleksja nad samorozwojem rodziców. Kącka zaznaczała, że wychowanie dziecka z autyzmem wymaga ciągłego uczenia się, adaptacji i gotowości do zmiany własnych przyzwyczajeń. To proces, który nie kończy się wraz z osiągnięciem przez dziecko dorosłości, ponieważ relacja matka–córka ewoluuje, a potrzeby i wyzwania zmieniają się z czasem. Pisarka mówiła, że obserwowanie rozwoju Rudzie i towarzyszenie jej w dorosłości daje jej poczucie spełnienia i satysfakcji, które rekompensuje wcześniejsze trudności.
Podczas rozmowy Kącka mówiła również o sile codziennych rytuałów i konsekwencji. Dla Rudzie stabilność, przewidywalność i jasne ramy działań były kluczowe, dlatego wprowadzanie drobnych, powtarzalnych czynności pomagało w budowaniu poczucia bezpieczeństwa i samodzielności. To pokazuje, jak ważne jest dostosowanie otoczenia do potrzeb dziecka i nauka cierpliwego wspierania go w drobnych krokach.
W podcaście „Bliżej” pojawiła się również opowieść o marzeniach i planach Rudzie. Choć dorastanie w świecie pełnym wyzwań wymagało od niej ogromnej siły i determinacji, Ruda zdołała wypracować swoją niezależność, realizować swoje pasje i marzenia. Jej sukcesy są dowodem na to, że zrozumienie, wsparcie i miłość matki mogą stać się fundamentem prawdziwej samodzielności i szczęścia.
Eliza Kącka kończy rozmowę przesłaniem nadziei i wsparcia dla innych rodziców. Podkreśla, że życie z autystycznym dzieckiem, choć pełne trudności, jest również pełne pięknych momentów, które warto doceniać i celebrować. Każdy uśmiech, każdy mały krok w stronę samodzielności, każde wspólne doświadczenie – to dowód, że miłość i cierpliwość mogą przezwyciężyć wiele wyzwań.
Rozmowa z Elizą Kącką w podcaście „Bliżej” jest zatem niezwykle wartościowa. To opowieść o wyzwaniach, radościach, wzajemnym uczeniu się, śmiechu i wzruszeniach, a także o sile miłości i wsparcia, które pozwalają dorastać i rozwijać się nawet w świecie pełnym barier i trudności. Historia Kąckiej i jej córki może stać się inspiracją i źródłem pocieszenia dla wielu rodziców, pokazując, że diagnoza autyzmu nie jest końcem drogi, lecz początkiem wyjątkowej, pełnej emocji i nauki relacji między rodzicem a dzieckiem.
Autyzm nie jest całą osobą i całą osobowością. Dziecko jest też dzieckiem, ma swoje możliwości, swoje rzeczywistości, i jakoś się człowiek z tym w życiu układa. I, przede wszystkim, nie jest to ciężką chorobą.
Eliza Kącka