Sherrone Moore rzekomo groził, że popełni samobójstwo nożami do masła w domu kobiety: „Zmuszę cię, żebyś to obejrzała”

Sherrone Moore został zatrzymany w środę po zwolnieniu ze stanowiska głównego trenera drużyny futbolowej Uniwersytetu Michigan

Sherrone Moore rzekomo udał się do domu kobiety, którą oskarżył o prześladowanie, i groził, że odbierze sobie życie po tym, jak 10 grudnia został zwolniony ze stanowiska głównego trenera drużyny futbolowej Uniwersytetu Michigan.

Prokurator Kati Rezmierski szczegółowo opisała incydent, gdy 39-letni Moore po raz pierwszy stawał przed sądem, gdzie postawiono mu zarzuty włamania do domu, wykroczenia polegającego na nękaniu oraz włamania z wtargnięciem.

Jak powiedział Domenico Grasso, tymczasowy prezydent Uniwersytetu Michigan, przed dotarciem do domu domniemanej ofiary Moore dowiedział się, że został zwolniony ze szkoły za „utrzymywanie niestosownych stosunków z pracownicą”.

Postawienie Sherrone Moore w stan oskarżenia

Tożsamość tej osoby nie jest obecnie ujawniana, ale Rezmierski powiedział w sądzie: „Nasza ofiara zerwała z oskarżonym w poniedziałek rano. Ostatecznie zgłosiła się na Uniwersytet Michigan i współpracowała tam w jakiejś formie śledztwa”.

Rezmierski powiedział sędziemu, że gdy Moore przybył do domu i rzekomo wdarł się do środka, chwycił noże do masła i nożyczki, grożąc, że odbierze sobie życie.

„Zabiję się! Każę ci to oglądać! Moja krew jest na twoich rękach! Zrujnowałaś mi życie” – miał powiedzieć Moore kobiecie, według Rezmierskiego.

Sherrone Moore z żoną Kelli i psem w grudniu 2017 r.

Po złożeniu tych oświadczeń, które Rezmierski opisał jako „groźne, zastraszające i przerażające”, kobieta poinformowała Moore’a, że ​​dzwoni do swojego prawnika – powiedział prokurator.

Według Rezmierskiego, po usłyszeniu tego Moore rzekomo uciekł z miejsca zdarzenia. Tymczasem prawnik domniemanej ofiary powiadomił organy ścigania o tym, co się właśnie wydarzyło.

Niecałą godzinę później centrala wysłała powiadomienie o mężczyźnie, którego samochód i numer rejestracyjny były takie same jak numery rejestracyjne Moore’a. Według nagrań audio, do których dotarła centrala, mężczyzna ten miał myśli samobójcze i przebywał w kościele oddalonym o około 15 mil od domu ofiary.

Z dokumentów więziennych wynika, że ​​Moore’a aresztowano w więzieniu Washtenaw Corrections Division około godziny 20:30 w środę wieczorem.

Nie postawiono mu jednak zarzutów przez 36 godzin, a zarzuty przeciwko niemu zostały ogłoszone dopiero na chwilę przed jego rozpoczęciem.

Adwokat Moore’a, Joseph Simon, który nie odpowiedział na prośbę o komentarz, powiedział w sądzie, że przed rozprawą nie widział jeszcze raportu policyjnego.

Po wysłuchaniu argumentów Moore’owi przyznano zwolnienie przedprocesowe, a kaucja została ustalona na kwotę 25 000 dolarów.

Zwolnienie Moore’a wiązało się z szeregiem warunków: będzie musiał nosić urządzenie GPS, kontynuować leczenie psychiatryczne i nie będzie miał kontaktu z domniemaną ofiarą.

Moore ponownie stawi się w sądzie 22 stycznia na rozprawie dotyczącej prawdopodobnej przyczyny.

On i jego żona Kelli Moore mają trójkę małych dzieci. Pracował na Uniwersytecie Michigan od dwóch lat i został zwolniony 10 grudnia z powodu rzekomego naruszenia regulaminu uczelni.

Oznacza to, że szkoła nie będzie musiała wypłacać wynagrodzenia za pozostałe trzy lata jego kontraktu, którego wartość szacuje się na 12,3 miliona dolarów.

Like this post? Please share to your friends: