Kiedy Koty Savitsky’ego pojawiły się na scenie AGT, jurorzy nie byli pewni, czego się spodziewać. W końcu koty są znane z niezależności i nieprzewidywalności, a nie ze sztywnej rutyny. Jednak już na początku pokazu publiczność zrozumiała, że za chwilę wydarzy się coś naprawdę wyjątkowego.
Koty, delikatnie prowadzone przez swoich trenerów, zachwycały wszystkich niesamowitymi sztuczkami. Skakały przez obręcze, balansowały na małych platformach i poruszały się z precyzją, która wprawiała wszystkich w osłupienie. Każda czynność była wykonywana z pewnością siebie, jakby koty czerpały przyjemność z popisu swojego talentu.
W miarę trwania pokazu energia w sali rosła. Koty wspinały się na wysokie konstrukcje, przeskakiwały przeszkody i wykonywały sztuczki, o których wielu nie wiedziało, że można je nauczyć. Zaufanie i praca zespołowa były wyraźnie widoczne.
Sędziowie byli wyraźnie pod wrażeniem. Niektórzy śmiali się z niedowierzania, inni uśmiechali się bez przerwy, a niektórzy przyznali, że nigdy nie widzieli tak dobrze wyszkolonych kotów. Bliska, pełna miłości więź łącząca rodzinę Savitskich ze zwierzętami była szczególnie wzruszająca.
Na koniec publiczność wybuchnęła gromkimi brawami. Savitsky Cats zamienili scenę w swój własny plac zabaw i dali show, jakiego nigdy wcześniej nie widziano w AGT.