Robbie Williams twierdzi, że opóźnił wydanie nowego albumu, aby uniknąć problemów Taylor Swift

Gdyby Robbie Williams postawił na swoim, już słyszelibyście jego kolejny album.

Piosenkarz twierdzi, że przesunął termin wydania Britpopu, gdy dowiedział się, że pierwotna data premiery kolidowałaby z datą wydania The Life of a Showgirl Taylor Swift.

W wywiadzie dla prezenterów BBC Radio 1, Rickie Haywood-Williams, Melvin Odoom i Charlie Hedges, powiedział, że jest zdeterminowany, aby jego album po raz 16. znalazł się na pierwszym miejscu list przebojów w Wielkiej Brytanii.

Robbie zajmuje obecnie 15. miejsce ex aequo z The Beatles, co, jak sam przyznał, „rozpaczliwie” stara się przebić.

„Jestem naprawdę ambitny”
Nie jest jasne, dlaczego Robbie wstrzymuje się z dzieleniem się britpopem do lutego, ale najnowszy album Taylor od razu znalazł się na pierwszym miejscu na oficjalnej liście albumów.

Robbie Williams przekłada premierę nowego albumu „Britpop” na 2026 rok z powodu „problemów z harmonogramem”

Dominacja Taylor dowodzi, że były wokalista zespołu Take That miał rację, że nie wchodził jej w drogę, jeśli chce ponownie znaleźć się na szczycie list przebojów.

„Wciąż jestem ważną osobistością, ale nie mogę z nią konkurować” – zażartował 51-latek.

„Więc to przesunąłem. Przesunąłem to trochę.”

Twierdzi, że to, iż jest w kolejce po pobicie rekordu wspólnego z The Beatles, jest czymś nierealnym.

„To alternatywna rzeczywistość, do której wkraczam, gdy myślę o swojej karierze i o tym konkretnym albumie” – powiedział.

„Ale wezmę to. Nie zrozumcie mnie źle. Jestem też bardzo ambitny, dlatego przesunąłem album.

„Rozpaczliwie tego pragnę”.

Robbie Williams występuje w programie Live Lounge w Radio 1. Trzyma mikrofon i wskazuje na kogoś poza kadrem. Ma na sobie dżinsową kurtkę z perłowymi ćwiekami na kołnierzu. Tło jest jasno podświetlone na niebiesko i różowo.

Robbie odwiedził Radio 1 w ramach Live Lounge Month i wykonał utwór „Old Before I Die” ze swojego debiutanckiego albumu z 1997 roku.

Następnie ukazał się nowy singiel Pretty Face i cover utworu Chaise Longue zespołu Wet Leg – wybór ten, jak sam mówi, przypomniał mu, jak czuł się, gdy słuchał muzyki, będąc dzieckiem.

„Co jakiś czas mój algorytm wymyśla coś, co sprawia, że ​​czuję się, jakbym znów miał 14 lat” – powiedział.

„Wet Leg sprawiło, że poczułem się naprawdę, naprawdę podekscytowany.

Mieliśmy kiedyś magazyn o nazwie Smash Hits. Były w nim teksty piosenek.

„Mam 51 lat i nagle w radiu leci jakaś piosenka. Mam ochotę wyciągnąć magazyn Smash Hits i nauczyć się tekstu.

„Nauczyłem się całego tekstu tej piosenki.”

„To jak świętowanie”
Plany Robbiego na 2026 rok wykraczają poza wydanie albumu 6 lutego.

Robbie Williams rozpocznie trasę promującą nowy album w Glasgow

Zamieni areny i stadiony na mniejsze miejsca w całej Wielkiej Brytanii, dając bardziej kameralne koncerty m.in. w Liverpoolu, Londynie i Wolverhampton.

„Dla mnie to kilka mniejszych koncertów, z wyboru” – powiedział w wywiadzie dla Radia 1.

„Tworzę swój pierwszy album od początku do końca, a potem zabiorę się za nagrywanie nowego albumu”.

Wokalista Angels powiedział, że chce, aby fani świętowali początek jego kariery i to, gdzie obecnie jest, w jednym koncercie.

„Znasz to uczucie, kiedy masz album, który absolutnie uwielbiasz i który jest twój?

„Są ludzie, którzy tak właśnie myślą o [płycie Life Thru A Lens z 1997 r.]” – powiedział.

„Kiedy widzę, jak ludzie się tym cieszą i wiem, co czują, czuję się jak celebrant.

„Nie mogę się doczekać, żeby to zrobić”.

Like this post? Please share to your friends: