Jednak ten pozornie zapomniany zawód zdaje się przeżywać odrodzenie zainteresowania, co zostało wywołane, przynajmniej częściowo, entuzjazmem pokolenia Z dla wszystkiego, co analogowe — i chęcią pracy z dala od ekranów komputerów.
Od dziesięcioleci branża zegarmistrzowska ostrzega przed niedoborem siły roboczej w związku z przechodzeniem starszych zegarmistrzów na emeryturę. Eksperci, z którymi rozmawiała CNN, twierdzą jednak, że zainteresowanie zawodem utrzymuje się na obiecującym poziomie, pomimo utrzymujących się obaw o odejście pokolenia wyżu demograficznego z różnych specjalizacji.
Internetowe społeczności zegarmistrzowskie przyczyniły się do powstania nowego pokolenia entuzjastów zegarmistrzostwa, ponieważ koneserzy, zarówno młodzi, jak i starsi, dzielą się swoimi kolekcjami , promują mistrzów zegarmistrzostwa i reklamują używane i zabytkowe zegarki na platformach takich jak TikTok Shop. Ten rozwijający się rynek odsprzedaży wygenerował popyt nie tylko na zegarmistrzów, ale także na fachowców, którzy potrafią ożywić skarby przeszłości, powiedział Johann Kunz-Fernandez, dyrektor Programu Szkoleniowo-Edukacyjnego Zegarmistrzów Szwajcarii ( WOSTEP ), w rozmowie telefonicznej z CNN.
Młodzi ludzie mogą być „punktem ratunkowym” pomagającym ożywić przemysł zegarmistrzowski, dodała Kunz-Fernandez, którą zaskoczył wzrost frekwencji na tegorocznych Watchers and Wonders, dużych targach zegarków odbywających się corocznie w Genewie w Szwajcarii.
„To, co zobaczyłem i o czym rozmawiałem z niektórymi producentami zegarków… to fakt, że jest tam wielu młodych ludzi, bardzo młodych ludzi, co jest ciekawe, bo wcześniej zdecydowanie tak nie było” – powiedział o tym wydarzeniu.
Ale w jaki sposób mogą przekształcić pasję do zegarków w karierę?

Kelloseppäkoulu , fińska szkoła zegarmistrzostwa w Espoo w Finlandii, kształci studentów na potrzeby branży od 1944 roku. Ta jedna z najbardziej renomowanych szkół zegarmistrzowskich szczyci się produkcją „najpewniejszych wskazówek na świecie”, powiedziała dyrektor Hanna Harilainen. Szkoła odnotowała tak duże zapotrzebowanie, że po raz pierwszy w swojej 80-letniej historii oferuje kurs języka angielskiego. Zainteresowanie zgłosiły osoby z Kanady, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Turcji, Korei Południowej i Iranu, między innymi – powiedziała Harilainen.
Harilainen przypisuje część tego popytu rosnącemu zainteresowaniu „mikromarkami” zakładanymi przez niezależnych zegarmistrzów. „Młodzi ludzie… chcą stworzyć coś własnego” – powiedziała CNN przez telefon. „Coś trwałego, czego nie można używać i wyrzucać”. Harilainen dodała również, że wnoszą oni nowe sposoby angażowania się w rzemiosło. Jeden z niedawnych absolwentów Kelloseppäkoulu, na przykład, był współzałożycielem popularnej, niezależnej marki zegarków i regularnie transmituje na żywo sesje zegarmistrzowskie na Twitchu.
„Mam wrażenie, że nowe pokolenia szukają czegoś, co ma dla nich sens” – powiedziała Aurélie Streit, wiceprezes Fondation Haute Horlogerie (FHH), szwajcarskiej organizacji non-profit, która zajmuje się utrwalaniem i upowszechnianiem wiedzy zegarmistrzowskiej. Praktyczny charakter tej pracy również jest atrakcyjny: „Można zobaczyć poszczególne egzemplarze, łatwo zrozumieć, co się robi i jaki to ma wpływ” – dodała, dodając, że FHH często otrzymuje zgłoszenia od młodych, przyszłych zegarmistrzów, którzy nie chcą spędzać całego dnia przed ekranem.
Streit jest ostrożnie optymistyczna – nie tylko jeśli chodzi o perspektywy młodych zegarmistrzów, ale także o inne zawody kluczowe dla tego rzemiosła, takie jak polerowanie i mikromechanika. Jej organizacja planuje zaprezentować te zawody w ramach interaktywnej wystawy w Genewie w czerwcu tego roku, która da uczestnikom możliwość wypróbowania różnych zadań.
Kto chce zostać zegarmistrzem?
Kiedy Bernhard Lederer postanowił zostać zegarmistrzem w latach 70. XX wieku, nikt nie rozumiał, dlaczego chciał to zrobić. „Kryzys kwarcowy”, wywołany popularnością zegarków na baterie, poważnie odbił się na szwajcarskiej gospodarce i trudno było oczekiwać, że zegarki mechaniczne kiedykolwiek powrócą.
„Traktowano mnie trochę jak kosmitę — jak osobę niekonwencjonalną” — powiedział Lederer o swoim wyborze zawodu zegarmistrza, który uważa za „najpiękniejszy zawód, jaki mogę sobie wyobrazić”.

Jednak z biegiem lat Lederer zdawał się być usprawiedliwiony. Jego zegarki, których wykonanie może zająć od kilku miesięcy do lat, obecnie kosztują ponad 150 000 dolarów. Uważa, że pandemia przyczyniła się do ożywienia zainteresowania niezależnymi zegarmistrzami, ponieważ kolekcjonerzy mieli czas, aby dowiedzieć się więcej o branży i kupować modele „spersonalizowane według (ich) gustu”, zamiast wybierać „przemysłowy luksus” od znanych marek, jak powiedział CNN przez telefon.
Wśród młodych talentów podążających śladami Lederera znajdują się Johannes Kallinich i Thibault Claeys, którzy poznali się, pracując w luksusowej firmie zegarmistrzowskiej A. Lange & Söhne, zanim w 2022 roku założyli własną firmę zegarmistrzowską Kallinich Claeys. Duet, którego siedziba mieści się w Glashütte, niemieckim mieście słynącym z tradycji zegarmistrzowskiej sięgającej 1845 roku, dostrzegł szansę na „tchnięcie nowego życia w tradycyjne zegarmistrzostwo”, jak podaje strona internetowa ich marki.
Osiągają to poprzez połączenie klasycznych i nowoczesnych materiałów, takich jak niemieckie srebro (stop miedzi, niklu i cynku) ze stalą nierdzewną. Do innych innowacji Kallinich Claeys należy zaliczyć „pierwszą na świecie” innowację w rzemiośle: umieszczenie wskaźnika rezerwy chodu z boku koperty – a nie na tarczy, co jest typowe dla większości zegarków naręcznych – aby nadać tarczy „czystszy wygląd”, a jednocześnie pozwolić użytkownikowi lepiej widzieć mechanizm.
Nowe podejście do zegarmistrzostwa może być „stresującym” procesem, jak twierdzi 28-letni Claeys, który wykonuje części i zajmuje się wykończeniem, podczas gdy 32-letni Kallinich projektuje i składa elementy. „Ludzie kupią to tylko wtedy, gdy uznają to za piękne” – powiedział CNN podczas rozmowy wideo.
Ryzyko wydaje się opłacać. Kallinich powiedział, że podczas tegorocznych targów Watches and Wonders obserwatorzy zwrócili uwagę na wyraźnie „niemiecki” design zegarków, doceniając jednocześnie innowacyjność marki. Pomimo zainteresowania, podaż zegarków jest na razie ograniczona: skrupulatna, precyzyjna praca oznacza, że planują produkować tylko 10–12 zegarków rocznie, wspierani przez dwóch pracowników i trzeciego, który dołączy do nich jeszcze w tym roku.
Chociaż maszyny mogłyby wykonywać niektóre zadania, takie jak wykańczanie, różnica między fazowaniem ręcznym a maszynowym (polerowaniem ostrych krawędzi na płaskie, kątowe powierzchnie) jest oczywista, powiedział Kallinich, podkreślając wagę zachowania ludzkiego dotyku. To coś więcej niż tylko funkcjonalne zegarki, to „małe dzieła sztuki” włożone w nie „serce i duszę”, powiedział Claeys. „Rzemiosło, emocje i miłość do detali… to coś, czego moim zdaniem maszyny nigdy nie zrobią”, dodał Kallinich.
Później w życiu
Nie tylko młodzi ludzie rozpoczynają karierę w tym zawodzie. Inni robią to później, odżywając uśpioną pasję lub porzucając pracę biurową. Kunz-Fernandez wspominał, jak pewien początkujący zegarmistrz zapisał się na kurs WOSTEP po 40 latach pracy w bankowości. „To, co jest wspólne, to fakt, że większość z nich w pewnym momencie życia zadała sobie pytanie: »Co ja robię?«” – powiedział o studentach programu.
Tiina Virtanen, która wiosną tego roku ma ukończyć Fińską Szkołę Zegarmistrzowską, rozpoczęła nowy zawód po 18 latach pracy jako inżynier budownictwa lądowego. 46-letnia Virtanen powiedziała, że była „w połowie” swojej kariery, kiedy zaczęła się zastanawiać, czy to jest to, co chce robić do emerytury. „Zamiast siedzieć całymi dniami przed komputerem, tęskniłam za czymś związanym z rękodziełem” – napisała w e-mailu do CNN. Po ukończeniu studiów zamierza przeprowadzić się do Norwegii, aby pracować w sklepie z naprawami i serwisem zegarków.
Jej koleżanka z klasy, Jatta Berggren, również trafiła do szkoły z wcześniejszej kariery – jako przedsiębiorca w branży przędzalniczej i rękodzielniczej. „W miarę jak praca zmieniała się na przestrzeni lat, od rękodzieła do pracy z komputerami, postanowiłam spełnić swoje marzenie o studiach zegarmistrzowskich” – powiedziała Berggren w rozmowie z CNN. „Największą radość sprawia mi praca rękoma i możliwość oglądania efektów mojej pracy”.
Berggren (39 l.) uważa, że zegarmistrzostwo to branża, która „w niezwykły sposób łączy w sobie to, co stare, z tym, co nowe”, podkreślając potrzebę angażowania ludzi w różnym wieku i o różnym pochodzeniu do zawodu, aby mógł on się rozwijać.
Jako kobiety w branży zdominowanej przez mężczyzn, Virtanen i Berggren stanowią mniejszość w swoich klasach i na wyższych szczeblach zawodu, do którego mają nadzieję wstąpić – ale to ich nie zniechęca. Pojawiają się również obiecujące oznaki zmian: szkoła odnotowała wzrost zainteresowania ze strony kobiet, które stanowiły jedną trzecią tegorocznych kandydatów.
Kobiety na wyższych stanowiskach
Kobiety od dawna są obecne w zegarmistrzostwie (ich mniejsze dłonie były czasami postrzegane jako korzystne dla osób pracujących przy liniach produkcyjnych lub pomagających mężom zegarmistrzom). Streit z FHH stwierdził, że w branży od lat 60. XX wieku panuje „parytet płci”, a kobiety stanowią 50% siły roboczej w fabrykach zegarków – choć są głównie „operatorkami”, a stanowisko „zegarmistrza” zajmują głównie mężczyźni.
Według młodej zegarmistrzyni Shony Taine, która należy do grona osób przeciwstawiających się temu trendowi, kobiety nadal są niedoreprezentowane w branży. „W branży jest niewiele młodych, niezależnych kobiet, ale nie jest ich zbyt wiele” – powiedziała Taine. Na początku tego miesiąca 27-latka została pierwszą kobietą – i najmłodszą osobą – przyjętą do Académie Horlogère des Créateurs Indépendants , prestiżowego stowarzyszenia niezależnych zegarmistrzów.

Spotkanie ze słynnym praskim zegarem astronomicznym podczas wakacji w dzieciństwie zainspirowało urodzoną we Francji, a mieszkającą w Szwajcarii zegarmistrzynię do zrozumienia jego działania. Rozpoczęła szkolenie w wieku 15 lat i założyła własną firmę w wieku 22 lat, gdy zdała sobie sprawę, że żadna firma nie da jej swobody w rozwijaniu „mnóstwa zegarków w mojej głowie”.
„Miałam w sobie ogień i energię bardzo młodej kobiety” – napisała w e-mailu do CNN, wyjaśniając swoją decyzję o usamodzielnieniu się. „Nie miałam pojęcia o skali zadania” – dodała – ani pojęcia, „jak to jest zakładać firmę w męskim świecie”.
W zeszłym roku Taine była półfinalistką nagrody Louis Vuitton Watch Prize for Independent Creatives i obecnie pracuje nad 12 edycjami swojego pierwszego, samodzielnie wykonanego zegarka. Pierwszy model, nazwany Khemea (po grecku „alchemia”), powstał w ciągu trzech lat i kosztuje 89 000 franków szwajcarskich (107 000 dolarów). Jej studia filozoficzno-literackie są widoczne w projekcie zegarka: wiersz zapisany w trybach mechanizmu ustawia się w jednej linii tylko kilka razy w roku (gdy cykl księżycowy spotyka się z cyklem kalendarza gregoriańskiego) i można go odczytać tylko po rozłożeniu zegarka. „Nie wyważamy otwartych drzwi” – powiedziała o swoim dziele – „ale składamy je w nowy sposób”.

Porównując bycie zegarmistrzem współcześnie do zawodu poprzednich pokoleń, Taine przyznaje, że w tym zawodzie mniej chodzi o konieczność. Ale z tym wiąże się artystyczna wolność. W dzisiejszym świecie postrzega rzemiosło jako „odrębną dziedzinę sztuki”, dodając, że status społeczny zegarków, jako nieistotnych dóbr luksusowych, daje twórcom takim jak ona „więcej wolności, więcej ekstrawagancji, więcej możliwości wyrażania siebie”.
Zapytana o to, jak to jest być jedną z niewielu młodych kobiet w swoim zawodzie, Taine odpowiedziała, że to często inni, a nie ona, poruszają kwestię płci. „Osobiście uważam, że to fajne” – powiedziała o swojej pozycji w branży. Kupujący i kolekcjonerzy mogą jednak odczuwać „niepokój” – dodała. „To mnóstwo drobnych uwag, z którymi muszę się zmagać i które muszę ignorować”. Ale nic z tego nie odstrasza Taine, która postrzega swoje powołanie jako „styl życia”.
„Zajmuje więcej czasu, zanim przekonamy opinię publiczną, że kobieta może być równie utalentowana w dziedzinie inżynierii precyzyjnej jak mężczyzna” – powiedziała. „Ale jestem pewna, że nadejdzie na to czas.



