Sparta była niegdyś legendarną potęgą w starożytnym świecie, gdzie każdy mężczyzna był żołnierzem, a nawet dzieci były szkolone w odporności od urodzenia. Słowo „Spartanin” stało się synonimem siły i dyscypliny. Jednak w przeciwieństwie do Aten, które wciąż przyciągają tłumy turystów i strzegą ruin Partenonu, Sparta pozostawiła po sobie jedynie rozproszone ruiny i opowieści. Co stało się z tą niegdyś wielką potęgą militarną?

Po pokonaniu Persów w V wieku p.n.e. Grecja podzieliła się na dwa obozy ideologiczne: Ateny reprezentowały demokrację, handel i filozofię, podczas gdy Sparta reprezentowała dyscyplinę wojskową i surową siłę. Wybuchła wojna peloponeska (431–404 p.n.e.), w której oba miasta rywalizowały o dominację. Sparta ostatecznie zwyciężyła, kończąc dominację Aten, ale zwycięstwo to miało swoją cenę.

Triumf Sparty był krótkotrwały. Jej sztywne społeczeństwo zmagało się z poważnymi problemami: malejącą liczbą pełnoprawnych obywateli z powodu ciągłych wojen, częstymi powstaniami zniewolonej ludności (helotów) oraz wewnętrznym rozkładem spowodowanym chciwością i korupcją. Kiedyś dumni wojownicy zaczęli pracować jako najemnicy, a słynna spartańska dyscyplina uległa erozji.

W IV wieku p.n.e. Sparta była już w kryzysie. Kiedy Filip II Macedoński podbił Grecję, odmowa poddania się Sparty spotkała się z obojętnością. Nie stanowiła już zagrożenia. Później Związek Achajski pokonał Spartę w 195 r. p.n.e., a w 146 r. p.n.e. Rzymianie przejęli Grecję. Chociaż Rzym przyznał Sparcie nominalną autonomię z szacunku dla jej dziedzictwa, miasto stało się bardziej muzeum na świeżym powietrzu niż żywą potęgą.

Sparta pozostawiła po sobie niewiele śladów materialnych, ponieważ jej mieszkańcy unikali luksusu i monumentalnej architektury. W przeciwieństwie do Aten, nie odbudowała się po wojnach, a jej niewielka populacja ostatecznie zniknęła. Surowa dyscyplina, izolacja społeczna i nierównowaga demograficzna okazały się nie do utrzymania. Upadek Sparty rodzi pytanie: czy mogła przetrwać dzięki adaptacji, czy też jej upadek był nieunikniony?
