Poznajcie pana Biggleswortha, bezwłosego królika, który wyróżnia się niezwykłym wyglądem. Brak futra sprawił, że od razu przykuł uwagę, ale dla Cassandry Hall, współczującej kobiety, nie miało to znaczenia. Pomimo początkowego zdziwienia na widok królika bez futra, postanowiła go adoptować.

Okazało się, że stan pana Biggleswortha był spowodowany chorobą genetyczną, która uniemożliwiła mu zapuszczenie futra. Choć jego wygląd jest niekonwencjonalny, jest zdrowy, szczęśliwy i ma dziwaczną osobowość, którą uwielbia jego właściciel.

Do takiej sytuacji dochodzi, gdy jeden z rodziców ma sierść, a drugi nie, co skutkuje brakiem sierści u potomstwa.

Bigglesworth wiedzie teraz beztroskie życie, kochany i rozpieszczany przez swojego właściciela, a także cieszy się, że inni okazują mu uczucia.

Pomimo swoich różnic, dobrze je i żyje jak każdy inny królik, pokazując, że piękno i urok mają różne formy.