W 1992 roku Garth Brooks powitał swoją pierwszą córkę z Sandy Mahl, pierwszą kobietą, którą poślubił, co oznaczało początek jego ojcostwa. W 1986 roku para wzięła ślub, a w 1994 i 1996 roku mieli dwie kolejne córki.
Dziewczynki miały na imię Taylor, August i Allie, a Brooks bardzo poważnie traktował swoje obowiązki jako ich ojciec.

W tym samym czasie odniósł wielki sukces w branży muzyki country i sprzedał miliony płyt CD, lecz z czasem zdał sobie sprawę, że jego praca koliduje z życiem rodzinnym.
Na przełomie wieków stracił żonę, a jego dzieci rzadko go widywały. Kiedy on i Mahl się rozstali, legendarny piosenkarz podjął decyzję o zrobieniu sobie przerwy od śpiewania, ponieważ ojcostwo było dla niego tak ważną sprawą.
W 2000 roku obiecał publiczności, że wystąpi dopiero wtedy, gdy jego najmłodsze dziecko osiągnie wiek studencki.

Mahl nie będzie już mógł mówić swoim dzieciom, że je kocha, ale nie będzie mógł być przy nich fizycznie, bo będzie pracował. Nie mógł więc dłużej odkładać wypełniania swoich obowiązków ojca.
Cofnął się o krok, będąc w szczytowej formie, wiedząc o tym, i była to jedna z największych ofiar w jego życiu.
Kiedy Brooks i jego pierwsza córka Taylor oglądali igrzyska olimpijskie w 1992 r., złożył jej obietnicę. Spóźnił się o dwa lata, ponieważ skończyłby muzykę, zanim ona skończyłaby sześć lat i zaczęłaby szkołę.
Miał troje małych dzieci, sprzedał 100 milionów płyt i stracił żonę przed rokiem 2000.

W momencie przejścia na emeryturę jego dzieci miały mniej niż dziesięć lat, a on wiedział, że ma jeszcze około 14 lat, aby obserwować, jak dorastają, więc z przyjemnością czekał.
Yearwood zachęciła go do kontynuowania podróży, przypominając mu o jego poprzednim powołaniu jako muzyka.
Podczas gdy Garth, jak każdy inny ojciec, skupiał się na swoich dzieciach, gotując dla nich i przygotowując je do szkoły, media z biegiem lat nadal snuły domysły na temat jego powrotu.

Przez te czternaście lat Brooks i Mahl zamieniali się córkami każdego dnia dokładnie o szóstej wieczorem oraz następnego ranka, gdy nadchodziła pora wyjścia do szkoły.
Plan zakładał, że ich córki będą widywać oboje rodziców każdego ranka i każdego wieczoru, co ich zdaniem było najlepsze dla ich dzieci. Stwierdził:
„Postępowałbyś w swoim najlepszym interesie, gdybyś zrobił to, co słuszne dla dzieci. To było łatwe”.

Po śmierci matki Colleen na raka w 1999 r. Brooks wychowywał dzieci w baraku na ranczu, którego był właścicielem w Oklahomie. W baraku była tylko jedna łazienka.
Ale dla niego bycie ojcem było ważniejsze od kariery, więc po prostu zrobił to, co uważał za słuszne. Jego zachowanie wprawiało w osłupienie wiele osób i zazwyczaj zastanawiali się, jak mógł odejść od muzyki. Ale dla niego bycie ojcem było ważniejsze od kariery.
Zarówno słowem, jak i czynem dojrzał do roli prawdziwego ojca.
REKLAMA
Brooks nie miał pojęcia, jaki charakter mają jego córki, gdy po raz pierwszy zaczął spędzać z nimi czas, ale szybko zrozumiał, że była to jedna z pierwszych rzeczy, jakie o nich odkrył, gdy zaczął je lepiej poznawać.
Świadomie podjął decyzję o łączeniu pracy z zabawą, dzięki czemu rozkwitł, mimo że jego dni wypełnione były takimi zajęciami, jak przygotowywanie obiadów do szkoły, co uzupełniał odręcznymi notatkami, wykonywanie prac domowych na ranczu i uczestnictwo w zajęciach pozalekcyjnych, takich jak szkolne przedstawienia i sporty.
Powoli, ale pewnie, zakorzenił się w nowo odkrytym poczuciu wspólnoty, jakie zapewniło mu ojcostwo. Inni ojcowie postrzegali go bardziej jako Gartha Brooksa, ojca, w przeciwieństwie do Gartha Brooksa, piosenkarza, i był niezwykle wdzięczny za tę zmianę w postrzeganiu.

W tamtych latach jego dzieci były centrum jego wszechświata, a on je czcił i nauczył się od nich wielu lekcji. Jedną z ważnych lekcji, których nauczył się jako ojciec, było to, że bez względu na to, co robił jako rodzic, nigdy nie będzie w stanie kontrolować tego, kim się staną.
REKLAMA
Brooks wierzył, że dopóki córki będą zdrowe, on będzie dobry, ale lekcje, których się nauczył, nie przygotowały go na cierpienie, które musiał znieść, gdy córki dorosły i nadszedł czas ich wyprowadzki.
MÓGŁ SIĘ ZMARŁ PO TYM, JAK SIĘ WYPROWADZILI
Po ukończeniu przez dzieci szkoły średniej Brooks stał się bardziej oddany modlitwie, ponieważ czuł, że traci nad nimi kontrolę, gdy mieszkały pod jego dachem.
Po tym, jak się wyprowadzili, jego życie straciło sens, a Brooks nie miał pojęcia, co ze sobą zrobić. Na szczęście odnalazł miłość na nowo w kobiecie o imieniu Trisha Yearwood, która wyczuła jego rozpacz. Kiedyś powiedział o tym mrocznym okresie:
„Po prostu nie wiedziałam, co ze sobą zrobić. Miłość mojego życia zorientowała się, że to mnie boli”.

Yearwood była tą, która poruszyła jego wcześniejszą karierę jako muzyka, a ona była tą, która zachęciła go do wznowienia kariery koncertowej po tym, jak zwróciła mu na to uwagę. Utalentowany piosenkarz był absolutnie przerażony całą koncepcją; ale w 2015 r. usłuchał jej rady i zrobił to.
Po 14-letniej przerwie w występach Brooks ostatecznie powrócił do muzyki z Yearwoodem u boku. Pozwoliło mu to zacząć wypełniać pustkę pozostawioną przez odejście dzieci z jego życia. Powiedział:
„Jestem wdzięczna, że jestem z tym, który był miłością mojego życia. Dzięki temu jestem pewna, że jestem dokładnie tam, gdzie powinnam być”.


Kontynuowali wspólne podróże, a Brooks w końcu mógł cieszyć się czymś, co zawsze lubił robić, mając pewność, że nie będzie musiał w związku z tym poświęcać relacji z dziećmi.
