30 grudnia 2022 roku, w wieku 93 lat, zmarła znana prezenterka wiadomości Barbara Walters. W ostatnich latach życia ikoniczna osobowość telewizyjna zmagała się z demencją i tylko czasami widywano ją opuszczającą swój dom w Nowym Jorku. Miała znakomitą i owocną karierę, dopóki nie zdecydowała się zakończyć jej w 2015 roku.
Świat znał Walters z wywiadów osobistych, które przeprowadziła, ale jej współpracownicy i rodzina znali ją najlepiej z jej niezwykłej etyki pracy. Była bardzo oddana swojemu zawodowi i nigdy nie opuściła ani jednego dnia w biurze. Ponieważ chciała poświęcić swój czas i uwagę swojej pracy, Walters ma trudności z utrzymywaniem długoterminowych relacji z innymi ludźmi.
Siostra dziennikarki, Jacqueline Walters, była przez nią uważana za osobę, która zaszczepiła w niej skłonność do pracoholizmu, a także nauczyła ją współczucia i zrozumienia. W wyniku konieczności opieki nad upośledzoną umysłowo siostrą w młodym wieku, Walters rozwinęła poczucie, że ma znaczną część odpowiedzialności od samego początku. To uczucie pozostało ze mną aż do dorosłości.

Na szczęście cała praca Walters nie poszła na marne. Była pierwszą kobietą, która współprowadziła wieczorne wiadomości, a dzięki swojej wyjątkowej zdolności do przeprowadzania wywiadów mogła zarabiać 1 milion dolarów rocznie. Niemniej jednak, pomimo wszystkich swoich osiągnięć, Walters zawsze czuła się winna z powodu więzi, którą zaniedbała ze swoją ukochaną adoptowaną córką, Jacqueline Dena Guber, znaną również jako Jacqueline Danforth.
Dlaczego Walters najpierw ukryła swoją adoptowaną córkę?

W 1963 roku Walters wyszła za mąż za Lee Guber, z którym była po raz drugi. Para była razem przez prawie dekadę przed ślubem i przez cały okres małżeństwa pragnęli mieć rodziców. Jednak pomimo wszelkich starań Walters nigdy nie udało się osiągnąć celu zajścia w ciążę, a gdy w końcu jej się to udało, ciąża zakończyła się strasznym poronieniem. Mieli jeszcze dwa poronienia, zanim podjęli decyzję o adopcji.
W 1968 roku, gdy Walters i jej mąż byli jeszcze małżeństwem, ale dopiero zaczęli proces rozpadu małżeństwa, zostali rodzicami Danforth. Ukryli fakt, że ich mała córeczka została wówczas adoptowana, ale teraz jest ich jedynym dzieckiem. Walters ujawniła, że powodem tajemnicy było to, że nie chcieli, aby jej biologiczna matka wiedziała, że ją adoptowali.

Jednak wychowanie Danforth było pełne różnych trudności. Wychowywała ją matka po rozwodzie rodziców, a Walters stwierdziła, że powinna spędzać więcej czasu z córką w tym okresie. W okresie dojrzewania Danforth szukała ulgi od stresu wywołanego sławą matki, sięgając po substancje psychoaktywne. Stwierdziła, że nigdy nie „pasowała” do życia matki.
Podczas gdy matka Danforth odniosła wielki sukces jako prezenterka wiadomości, jej ojciec zrobił karierę jako artysta na Broadwayu, pracując w wielu różnych miejscach. Guber rozpoczął karierę od produkcji przedstawień na Broadwayu. Następnie kupił inne domy i przekształcił je w miejsca, w których zabawiał różnych artystów.

Udało mu się zgromadzić pokaźny majątek, wabiąc niektóre z najbardziej znanych postaci w branży rozrywkowej do występów w jego lokalach. Wśród gości, których witał, byli tacy jak Sammy Davis Jr., Jack Benny i Stevie Wonder. Fakt, że rodzice Danfortha byli osobami prominentnymi w oczach opinii publicznej, oznaczał, że otrzymywał niewiele troskliwego rodzicielstwa.
Emocjonalne obciążenie związane z nieobecnością rodziców stało się uciążliwe, a zajęte życie publiczne Walters sprawiło, że Danforth poczuła się porzucona i wykluczona. W końcu zaczęła nadużywać substancji jako sposobu radzenia sobie z okolicznościami i rozwinęła uzależnienie, gdy była młodą nastolatką.
Jak Danforth poradziła sobie z własnymi problemami osobistymi, próbując jednocześnie radzić sobie ze swoją sławną matką

Życie Danfortha szybko zaczęło zmierzać w dość negatywnym kierunku w wyniku jego rozwijającego się uzależnienia od narkotyków. Udało jej się ukryć swoje uzależnienie, w rezultacie czego Walters nie była świadoma tego, przez co przechodzi jej córka. Fakt, że była adoptowaną córką znanej damy, był dla niej trudny, a także miała trudności ze znalezieniem swojego miejsca w szkole, do której uczęszczała. Dlatego podjęła decyzję o ucieczce. Jej oświadczenie brzmiało:
„A leki stępiały wszystkie inne obecne doznania. Jednak nie rozwiązały problemów, których doświadczałem. Stawały się coraz większe. Czułem się coraz bardziej oddalony od świata, w którym żyła moja matka. I oto byłem, myśląc, że bieganie będzie odpowiedzią na wszystkie moje problemy”.

Danforth postanowiła wyruszyć sama latem 1984 roku. Uciekła z domu i podjęła decyzję o zachowaniu jak największej odległości od chaotycznego środowiska, w którym jej matka pracowała jako dziennikarka. Przejechała łącznie 800 mil przez Południowy Zachód autostopem, co jest zdumiewającą odległością do pokonania dla młodej nastolatki.
Po miesiącu osoba, z którą Danforth podróżowała w tym czasie, szukała kogoś, z kim mogłaby się skontaktować, gdy ona spała, aby dotrzymać jej towarzystwa. Odkrył numer telefonu Walters w jej portfelu i poinformował ją, że jej córka jest z inną osobą. W końcu Walters otrzymała szansę na odzyskanie córki. Jednak zamiast odesłać ją do domu, zapisała ją na program rehabilitacyjny, który ostatecznie uratował jej życie.

Pomimo nieobecności Walters, Danforth był przy mamie aż do samego końca. Był przy niej przez ostatnie chwile.
Kiedy Danforth w końcu dotarła do ośrodka rehabilitacyjnego, zrozumiała powagę niebezpiecznych okoliczności, z których właśnie uratowała ją matka. Od tego momentu Danforth starała się powstrzymywać od narkotyków uzależniających, a Walters zdała sobie sprawę ze stopnia cierpienia córki w domu w tym czasie.
Prezenterka wiadomości zdała sobie sprawę, że poświęcała nieproporcjonalnie dużo czasu pracy, a nie swojemu dziecku. Po przejściu na emeryturę znana dziennikarka Barbara Walters wyznała, że żałuje, że nie spędzała więcej czasu ze swoją córką Danforth, gdy ta była młodsza.

Na szczęście Walters udało się z czasem odmienić relacje z córką, a obie zaczęły się odbudowywać, gdy Danforth opuściła ośrodek rehabilitacyjny. Zanim Walters przeszła na wcześniejszą emeryturę w 2015 r., nawiązała już silną więź ze swoją córką. Po zakończeniu zadania rozpływała się, mówiąc:
„Och, kocham moją córkę. Wiedząc, że będziesz ją darzyć taką samą miłością, jaką ja ją darzę… Uważam za zabawne, że [ona] niedawno powiedziała mi: „Mamo, kiedy zachorujesz na Alzheimera, możesz przyjechać i zamieszkać obok mnie”. Dlatego się śmieję. To jest postrzegane jako naprawdę szczery komplement z mojej strony”.
W ostatnich latach życia Walters, ona i Danforth miały połączenie, które można opisać tylko jako bardzo urocze. Oboje byli w sobie zakochani po uszy, a wszelkie problemy, które mieli w przeszłości, nie miały już znaczenia. Danforth ostatecznie związała się węzłem małżeńskim z Markiem Danforthem i założyła dom dla niespokojnych nastolatek. Znajomy rodziny powiedział, że Danforth „była przy niej do końca”.