Richard Dean Anderson, odtwórca roli MacGyvera, zrezygnował ze sławy, by wieść proste życie ze swoją córką, którą urodził mając 48 lat…

Richard Dean Anderson jest znanym amerykańskim aktorem i producentem, choć najbardziej znany jest z roli głównego bohatera MacGyvera w popularnym programie telewizyjnym „MacGyver”. W 1976 roku zadebiutował w operze mydlanej „General Hospital”, grając rolę Jeffa Webbera, co zapoczątkowało jego karierę w telewizji. W 1985 roku stworzył program „MacGyver”, który był emitowany do 1992 roku. Następnie, w 1997 roku, zagrał Jacka O’Neilla w serialu science fiction „Stargate SG-1”, co uczyniło go gwiazdą kolejnej głównej roli w telewizji.

Film „Stargate”, w którym wystąpił Kurt Russell, stał się inspiracją dla programu telewizyjnego „Stargate SG-1”. Kiedy film został zaadaptowany na potrzeby telewizji, Anderson został obsadzony zamiast Russella. Serial „Stargate SG-1” był emitowany do 2007 roku, jednak Anderson wycofał się z roli głównego bohatera w 2005 roku. Program nadal zawierał Jacka O’Neilla w ciągu ostatnich dwóch sezonów jako postać powracającą. Z drugiej strony Anderson grał podobną postać w spin-offach „Stargate: Atlantis” i „Stargate: Universe”.

W życiu prywatnym Anderson był związany z Apryl A. Prose od 1996 do 2003 roku w zaangażowanym, długoterminowym związku. Wylie Quinn Annarose Anderson, która urodziła się w 1998 roku, jest owocem ich związku i ich córką. Aktor dał jasno do zrozumienia, że ​​chce ograniczyć ilość czasu spędzanego w pracy, aby móc być przy córce, gdy dojrzewa. Wylie Quinn pracuje teraz jako aktorka i ma wiele potencjalnych projektów filmowych. Wraz z ojcem wystąpiła gościnnie w odcinku „Raising Hope” w roku 2011.

Anderson nie brał udziału w żadnych produkcjach filmowych ani telewizyjnych od 2013 r., chociaż obecnie jest zaangażowany w wiele organizacji charytatywnych i prowadzi osobistą stronę internetową, na której zamieszcza aktualizacje dotyczące swojego życia. W grudniu 2021 r. poinformował wszystkich, że jego ukochany psi towarzysz Poppy odszedł. Czytaj dalej, aby dowiedzieć się więcej o Andersonie, a także o tym, co jeszcze robił od czasu „MacGyvera”.

W 2006 roku, tuż przed rozpoczęciem produkcji szóstego sezonu „Stargate SG-1”, Anderson doznał kontuzji, która uniemożliwiła mu kontynuowanie roli. Przed rozpoczęciem produkcji Anderson skomentował: „Nie mógłbym być lepszy, gdyby nie fakt, że wczoraj uszkodziłem sobie kolano, przywożąc dziecko na zajęcia taneczne”. Od grudnia jeżdżę na nartach z dużą intensywnością i nie zdarzył się ani jeden wypadek. Teraz, gdy jestem w ciąży… W każdym razie muszę to sprawdzić. Czas był absolutnie idealny i nie mógł być lepszy.

W odpowiedzi na kontuzję producent i główny scenarzysta programu, Brad Wright, powiedział, że „to naprawdę trochę niepokojące”. Ja sam teraz trochę tupię nogą. Fakt, że facet złamał wiele kości i kolan, daje mi powód, by sądzić, że będzie dobrze. Uosabia stereotyp atletycznego typu. Nie da się zrobić sobie krzywdy, jeśli, tak jak ja, większość czasu spędzasz na pisaniu i po prostu czasami grasz w golfa.

Wypadki są niemal nieuniknione, gdy jest Anderson. W 2016 roku ujawnił, że przeszedł operację w celu wyleczenia starego urazu, którego doznał podczas kręcenia „MacGyvera”. Anderson powiedział, że

„Tak, miałem zabieg na dolną część pleców i bardzo mi pomógł. To jedna z tych rzeczy, które po prostu nie chcą odejść i towarzyszy mi od dzieciństwa, nawet zanim zacząłem pracować nad „MacGyverem”. Miałem kilka poślizgnięć i upadków, ale jeden z nich naprawdę dał mi się we znaki. Rozerwałem kilka kręgów w tym obszarze i od tamtej pory mam problem. Od tamtej pory rozmawiam sam ze sobą na temat tego, czy mądrze jest wykonywać własne akrobacje.

Poza tym aktor opowiedział historię o tym, jak w wieku 15 lat złamał obie ręce. Anderson musiał przez wiele tygodni pozostawać na wyciągu, a doświadczenie to opisał jako porównywalne do tortur. Muzyk, który ma teraz 73 lata, podejmuje znacznie więcej środków ostrożności niż kiedyś.

Od czasu przejścia Andersona na emeryturę z branży aktorskiej, położył on duży nacisk na zaangażowanie w organizacje charytatywne. Sea Shepherd, organizacja, która chroni wieloryby i inne gatunki morskie, a także edukuje społeczeństwo na temat tego, co dzieje się z wielorybnictwem i polowaniem na foki na całym świecie, jest jedną z organizacji, z którymi współpracował bardzo ściśle w przeszłości. Anderson wyjaśnił to następująco:

„Już wcześniej interesowałem się pracą Sea Shepherd, ponieważ miała coś wspólnego z wodą i zwierzętami; ale kiedy Paul Watson podszedł i opowiedział o tym, co robią, naprawdę mnie wciągnął emocjonalnie i od tego momentu byłem na pokładzie tego, co robią. Kiedy dołączyłem do zarządu, myślałem, że poradzę sobie z takim poziomem odpowiedzialności, jednocześnie utrzymując porządek w życiu osobistym. Jednak szybko zdałem sobie sprawę, że to niemożliwe. Teraz, gdy jestem członkiem zarządu doradczego, mogę pomóc w zbieraniu funduszy na ich inicjatywy, których celem jest informowanie ludzi o praktykach wielorybniczych i polowań na foki.

Ponadto w 2016 roku Anderson mówił o wyjazdach na konwenty i interakcjach z fanami. Powiedział: „Naprawdę doceniam możliwość odwiedzenia innych krajów na całym świecie i mam bliskich przyjaciół, takich jak Jonathan Frakes, których poznałem podczas wielu takich podróży”. Szeroka gama kostiumów, które ludzie są gotowi nosić, nigdy nie przestaje nas zadziwiać i zachwycać. Obserwowanie poświęcenia innych jest zarówno budujące, jak i ekscytujące. Podoba mi się fakt, że te miejsca zapewniają nie tylko wspaniałe otoczenie, ale także środowisko, w którym gwarantuje się, że nie zostanie się osądzonym.

Anderson cieszy się możliwością relaksu w prywatności i spędzania czasu ze swoimi psami, Poppy i Andym, teraz, gdy jest na emeryturze. Poppy jednak nie przetrwała grudnia 2021 r. Na swojej stronie internetowej Anderson ujawnił następujące informacje:

„Jestem przygnębiona… i pogrążona w głębokiej żałobie po stracie naszej żywej, najdroższej z ukochanych… Poppy” – powiedziała. Nie będzie więcej komentarzy w tej chwili. W tej chwili…… czuję się przygnębiona”. Wykonawca Anderson nadal pracuje w branży, pomimo faktu, że jego profil w IMDb nie został zaktualizowany o żadne nowe zasługi od 2013 roku. Jego osobista strona internetowa ujawnia, że ​​zajmuje się pracą nad czymś, co jest związane z jego dniami „Stargate SG-1”.

W styczniu 2022 r. Anderson wziął udział w wirtualnym wywiadzie z Wrightem, osobą, którą Anderson znał dość dobrze ze względu na rolę Wrighta jako twórcy i producenta wykonawczego serialu telewizyjnego. Od tego czasu obie osoby współpracują ze sobą, aby odbyć podróż w dół „ścieżki braku wspomnień”, jak Anderson opisał to na swojej stronie internetowej.

W marcu 2022 roku Anderson wyznał swoim współpracownikom, że zamierza wziąć udział w czytaniu przy stole „Stargate AI”. W kolejnym miesiącu przyjął ofertę wzięcia udziału w drugim czytaniu z Wrightem, Amandą Tapping i Michaelem Shanksem.

Anderson również wyraził wdzięczność swoim oddanym zwolennikom za ich niezachwiane wsparcie we wszystkich aspektach jego życia i pracy. Zostało to napisane tutaj:

„Nie okazuję wam (lojalnemu fanage i innym) żadnych zewnętrznych oznak wdzięczności, ale proszę was, abyście zaufali moim intencjom, kiedy mówię wam WSZYSTKIM (tak, wam), że NIE MA dnia w moim życiu, abym nie przerwał walki w mojej głowie, aby zastanowić się nad szczęściem, którym zostałem pobłogosławiony”. „Nie okazuję wam (lojalnemu fanage i innym) żadnych zewnętrznych oznak wdzięczności, ale proszę was, abyście zaufali moim intencjom, kiedy

Następnie powiedział: „Dziękuję, że trzymacie się kurczowo jakiejkolwiek nitki wspomnień, jaka jeszcze w was pozostała z minionych dni, gdy serca były lżejsze, a myśli nie były zamglone przez cały dzień”.

Anderson został ojcem po raz pierwszy w wieku 48 lat, ale nie oznacza to, że poświęcał dzieciom mniej uwagi niż inni ojcowie. 2 sierpnia 1998 r. urodziła się jego córka Wylie Quinn Annarose, a ten dzień oznaczał początek nowego rozdziału w życiu Andersona.

Dwa miesiące po narodzinach córki Anderson podzielił się z magazynem People następującym stwierdzeniem: „Mógłbym po prostu siedzieć i patrzeć na nią cały dzień”. „Właściwie, myślę, że tak zrobiłem”. Wyznał również, że był tak poruszony emocjami po narodzinach córki, że nie był w stanie powstrzymać łez. Powiedział gazecie: „Zostałem uderzony prawdą tego wszystkiego”, a w rezultacie ogarnęły go emocje. Ponieważ Anderson miał wówczas opinię kobieciarza, wszystko to wydawało się wówczas niezwykle niezwykłe mediom. Pomimo faktu, że wówczas wydawało się to zupełnie nieprawdopodobne, Anderson szybko przystosował się do nowego życia jako człowiek rodzinny. „Jak tylko wchodzę przez drzwi, biorę na siebie pełną odpowiedzialność za zmianę pieluch… Uwielbiam to”, powiedział dalej.

Poza tym Anderson powiedział, że „nie bał się przyjąć mojej roli rodzica”. Każda minuta, którą mogę spędzić dzisiaj z moim noworodkiem, jest tą, którą niezwykle cenię. Zmiana pieluch, budzenie się o trzeciej w nocy, gdy kaszle — nic z tych rzeczy mnie nie denerwuje. Poza tym Wylie jest naprawdę miłą osobą i nigdy nie płacze bez wyraźnego powodu. Jeśli próbuje zwrócić naszą uwagę, to tylko po to, aby przekazać myśl, że szuka swojej butelki. Wylie nie jest osobą wybuchową; raczej jest źródłem naszej radości.

Nawet gdy Wylie była nastolatką, jej ojciec nigdy nie przestał chwalić się jej osiągnięciami i publikować ich w mediach społecznościowych. Na przykład 23 maja 2020 r. poinformował, że ukończyła studia. Oczywiste jest, że kochający ojciec absolutnie nie żałuje, że rzucił się w macierzyństwo!

Like this post? Please share to your friends: