W rodzinie najpopularniejszych celebrytek świata nastał czas ogromnego smutku i żałoby. Kris Jenner przekazała za pośrednictwem mediów społecznościowych niezwykle bolesną wiadomość o śmierci swojej ukochanej mamy, Mary Jo „MJ” Shannon, która odeszła w wieku 91 lat. Nestorka rodu Kardashian-Jenner była niezwykle ważną postacią dla wszystkich swoich dzieci i wnucząt, a informacja o jej odejściu natychmiast poruszyła miliony fanów na całym świecie. Jednak to, co wydarzyło się chwilę później na profilu samej Kim Kardashian, wywołało w sieci gigantyczną burzę i lawinę negatywnych komentarzy pod adresem wpływowej celebrytki.
W tym samym czasie, gdy jej mama publikowała rozdzierający serce wpis pożegnalny dedykowany zmarłej MJ, Kim Kardashian postanowiła podzielić się ze swoimi obserwatorami serią radosnych zdjęć z urlopu nad jeziorem. Celebrytka z uśmiechem na twarzy prężyła wysportowane ciało w kusym bikini, zupełnie nie dając po sobie poznać, że jej rodzina przechodzi właśnie przez tak bolesne chwile. Kontrast między powagą śmierci ukochanej babci a beztroskim eksponowaniem wdzięków w sieci okazał się dla wielu internautów barierą nie do przejścia. Pod adresem gwiazdy natychmiast posypały się ostre słowa krytyki oraz pytania, czy taka publikacja naprawdę nie mogła poczekać na bardziej odpowiedni moment.
Fani nie kryli swojego oburzenia tak niefortunnym wyczuciem czasu ze strony milionerki, zarzucając jej całkowity brak wrażliwości oraz pogonię za lajkami kosztem rodzinnej tragedii. W komentarzach zawrzało od pytań o to, jak można chwalić się wakacyjnymi kadrami, kiedy reszta rodziny opłakuje stratę najbliższej osoby. Choć Kim Kardashian po pewnym czasie zareagowała na krytykę i pospiesznie wytłumaczyła niefortunny moment publikacji swoich zdjęć z jeziora, niesmak wśród obserwatorów pozostał. Niedługo po fali krytycznych uwag 45-latka zdecydowała się również na opublikowanie osobnego, bardzo obszernego i emocjonalnego postu, w którym oddała należyty hołd zmarłej MJ, wspominając wspólnie spędzone lata i dziękując jej za życiową mądrość.
Mimo że celebrytka ostatecznie pożegnała babcię w pięknych słowach, podkreślając, że Mary Jo była dla niej bezpieczną przystanią i zawsze w nią wierzyła, niesmak po wpadce z bikini wciąż unosi się nad jej profilem. Cała sytuacja po raz kolejny wywołała dyskusję o granicach prywatności gwiazd formatu Kardashianów oraz o tym, jak bardzo ich codzienne, luksusowe życie na pokaz potrafi oderwać się od bolesnej i prozaicznej rzeczywistości, z którą prędzej czy później musi zmierzyć się każdy człowiek.