Kariera zawodowego sportowca to nie tylko chwała, blask reflektorów i wielkie wygrane, o czym polscy kibice tenisa musieli przekonać się w niezwykle bolesny sposób. Maja Chwalińska, młoda i niezwykle utalentowana polska tenisistka, stanęła przed olbrzymią szansą podczas niezwykle prestiżowych kwalifikacji do wielkoszlemowego turnieju na trawiastych kortach w Londynie. Niestety, zamiast sportowego święta, na korcie numer jedenaście rozegrały się dramatyczne sceny, które z pewnością na długo zapadną w pamięci wszystkich zgromadzonych wokół francuskich i brytyjskich kibiców.
Wszystko zaczęło się niezwykle obiecująco, a Polka walczyła z pełnym zaangażowaniem o każdą piłkę z wyżej notowaną rywalką. Jednak w kluczowym momencie spotkania, podczas jednej z dynamicznych wymian na zdradliwej, trawiastej nawierzchni, doszło do fatalnego wypadku. Maja Chwalińska niefortunnie poślizgnęła się, tracąc całkowicie równowagę, i z impetem upadła na kort. Choć sam upadek wyglądał groźnie, to prawdziwy horror zaczął się dopiero chwilę później, gdy sportsmenka próbowała podnieść się z ziemi, by kontynuować grę.
W tym samym ułamku sekundy organizm młodej tenisistki kompletnie skapitulował pod wpływem gigantycznego wysiłku i stresu. Chwalińska wyznała później ze łzami w oczach, że w jednym momencie zaczęły łapać ją potworne, paraliżujące skurcze dosłownie w całym ciele. Ból był na tyle rozdzierający, że zawodniczka nie była w stanie wykonać żadnego samodzielnego ruchu, a z jej twarzy biło czyste cierpienie. Na korcie natychmiast pojawili się ratownicy medyczni oraz zaniepokojony sztab szkoleniowy, próbujący ratować sytuację.
Mimo natychmiastowej interwencji lekarzy i prób rozmasowania spiętych mięśni, sytuacja okazała się zbyt poważna, by myśleć o powrocie do sportowej rywalizacji. Polka była zmuszona podjąć najtrudniejszą decyzję w życiu i skreczować, oddając mecz walkowerem. To olbrzymi cios dla jej ambicji, zwłaszcza że awans do głównej drabinki legendarnego turnieju był dosłownie na wyciągnięcie ręki. Środowisko sportowe natychmiast zalała fala współczucia, a fani z całej Polski ślą słowa wsparcia, mając nadzieję, że ten dramatyczny epizod nie wpłynie negatywnie na dalszą część jej obiecującego sezonu.