Legendarny polski reżyser Jerzy Antczak przeżywa obecnie niezwykle bolesny i trudny czas po stracie swojej ukochanej żony, wybitnej aktorki Jadwigi Barańskiej, która odeszła w październiku ubiegłego roku. Choć od tej wielkiej narodowej tragedii minęło już kilka miesięcy, rany w sercu 96-letniego twórcy wciąż pozostają całkowicie otwarte. Niestety, zamiast spokojnego przeżywania żałoby w zaciszu domowym, reżyser musiał zmierzyć się z potężnym i niespodziewanym ciosem ze strony bezdusznych użytkowników sieci. W przestrzeni internetowej zaczęły bowiem krążyć obrzydliwe, głęboko raniące oskarżenia i plotki, które uderzyły bezpośrednio w pamięć o zmarłej artystce oraz w dobre imię jej pogrążonej w żalu rodziny.
Zrozpaczony i głęboko dotknięty tą sytuacją Jerzy Antczak postanowił natychmiast przerwać milczenie i opublikował w mediach społecznościowych niezwykle emocjonalny, poruszający wpis. Artysta w bardzo ostrych i stanowczych słowach odniósł się do krążących w sieci rewelacji, jakoby jego ukochana Jadwiga Barańska przed śmiercią cierpiała z powodu głodu lub jakichkolwiek zaniedbań opiekuńczych. Reżyser z ogromnym bólem serca wyznał, że tego typu podłe insynuacje są dla niego niczym brutalny nóż wbity prosto w plecy. Podkreślił z całą stanowczością, że przez cały czas trwania ciężkiej choroby jego żona miała zapewnioną absolutnie najlepszą, najbardziej profesjonalną opiekę medyczną oraz prywatną, a przy jej łóżku nieustannie czuwali najlepsi lekarze oraz oddana rodzina.
W swoim rozdzierającym serce oświadczeniu reżyser wyjawił, że wszelkie plotki o rzekomym braku funduszy na leczenie czy głodowaniu gwiazdy są wyssanymi z palca, podłymi kłamstwami, które mają na celu jedynie wywołanie taniej sensacji kosztem ludzkiego dramatu. Jerzy Antczak zaapelował do wszystkich internautów o uszanowanie pamięci jego zmarłej żony oraz o zaprzestanie szerzenia tak okrutnych i nieprawdziwych informacji, które potęgują i tak już niewyobrażalne cierpienie bliskich. Pod postem natychmiast pojawiły się setki komentarzy od poruszonych fanów i przyjaciół z branży artystycznej, którzy przesyłają reżyserowi ogromne słowa wsparcia, potępiając jednocześnie bezwzględne zachowanie internetowych hejterów.
