Blanka Lipińska, Doda czy Kaja Paschalska to tylko niektóre znane kobiety, które otwarcie przyznają, że nie planują macierzyństwa. W świecie, w którym wciąż często zakłada się, że każda kobieta powinna zostać matką, ich deklaracje budzą emocje i wywołują szerokie dyskusje. Celebrytki nie unikają tego tematu – przeciwnie, chętnie wyjaśniają, z czego wynika ich decyzja i podkreślają, że jest ona w pełni przemyślana.
W jednej z rozmów Ewa Chodakowska przyznała, że rezygnacja z posiadania dzieci to świadomy wybór, który podjęła wspólnie z mężem kilka lat temu. Jak zaznaczyła, nie była to decyzja spontaniczna ani podyktowana chwilą, lecz efekt długich rozmów i refleksji nad własnymi potrzebami, stylem życia oraz planami na przyszłość. Podobnie inne znane kobiety podkreślają, że ich wybór nie wynika z niechęci do dzieci, lecz z innej wizji szczęścia i spełnienia.
Dla części z nich kluczowa okazała się kariera zawodowa, intensywny tryb życia i potrzeba niezależności. Inne mówią wprost, że po prostu nie czują w sobie potrzeby bycia matką. Wspólnym mianownikiem ich wypowiedzi jest przekonanie, że macierzyństwo powinno być wyborem, a nie społecznym obowiązkiem. Gwiazdy coraz częściej wykorzystują swoją rozpoznawalność, by przełamywać stereotypy i pokazywać, że kobieta może realizować się na wiele sposobów – niekoniecznie poprzez wychowywanie dzieci.
Choć ich stanowisko bywa krytykowane, one same podkreślają, że najważniejsza jest szczerość wobec siebie i odwaga do życia zgodnie z własnymi wartościami. W ich wypowiedziach wybrzmiewa przekonanie, że spełnienie można odnaleźć w relacjach, pasjach, pracy czy działalności społecznej – a każda droga jest równie wartościowa, jeśli jest świadomym wyborem.
-
Blanka Lipińska wielokrotnie podkreślała, że nie planuje macierzyństwa i jest to w pełni przemyślana decyzja. Autorka popularnych powieści erotycznych otwarcie mówi, że czuje się spełniona w swoim obecnym życiu i nie odczuwa potrzeby posiadania dzieci.
W jednej z rozmów przyznała wprost, że nie chce sprowadzać dziecka na świat wyłącznie dlatego, że społeczeństwo tego oczekuje lub że mogłaby w ten sposób zaspokoić własne potrzeby. Jej zdaniem byłoby to działanie wynikające z egoizmu. Podkreśla, że skoro jest szczęśliwa i spełniona tak, jak jest, nie widzi powodu, by zmieniać swoje życie pod presją cudzych wyobrażeń o kobiecości i macierzyństwie.
- Doda od lat otwarcie przyznaje, że nie czuje instynktu macierzyńskiego i nie zamierza podejmować decyzji o dziecku pod wpływem presji otoczenia. W wywiadach podkreśla, że macierzyństwo to ogromna odpowiedzialność, która powinna wynikać z głębokiej potrzeby serca, a nie z oczekiwań rodziny czy społeczeństwa.Artystka zaznacza, że dziecko powinno być chciane, kochane i wyczekane, a nie traktowane jak eksperyment czy sposób na sprawdzenie siebie. Jej zdaniem powołanie na świat nowego człowieka wymaga stabilności, bezpieczeństwa i dojrzałości ze strony obojga rodziców. Sama przyznała, że w jej życiu nie zawsze towarzyszyło jej poczucie takiego bezpieczeństwa, dlatego do tematu podchodzi bardzo świadomie i bez złudzeń.
-
Maria Peszek kilka lat temu wspólnie ze swoim partnerem podjęła decyzję, że nie będą mieć dzieci. Artystka otwarcie mówi, że był to jeden z najważniejszych i najbardziej przemyślanych wyborów w jej życiu.
W jednym z wywiadów przyznała, że choć decyzja ta wiąże się z rezygnacją z wyjątkowego doświadczenia, nie była ani pochopna, ani łatwa. Zwróciła uwagę na coraz bardziej skomplikowaną sytuację na świecie, kondycję planety oraz realia życia w Polsce. Jej zdaniem w obliczu kryzysów klimatycznych i społecznych warto zadać sobie pytanie, czy sprowadzanie kolejnych osób na świat nie jest formą egoizmu wobec rzeczywistości, którą sami współtworzymy.
-
Martyna Kaczmarek otwarcie przyznaje, że na ten moment nie myśli o macierzyństwie. Jak sama mówi, temat dzieci coraz częściej pojawia się w jej otoczeniu, jednak ona wciąż nie ma pewności, czy chce zostać mamą.
Podkreśla, że przeraża ją odpowiedzialność za drugiego człowieka, zwłaszcza w świecie, który jej zdaniem staje się coraz bardziej skomplikowany i podzielony. Zwraca też uwagę na to, że sama momentami czuje się jak dziecko i zwyczajnie lubi swoje życie w obecnym kształcie. Nie wyklucza niczego definitywnie, ale jasno zaznacza, że decyzja o macierzyństwie musi być świadoma i zgodna z jej wewnętrznym przekonaniem.
-
Iwona Pavlović nigdy nie została biologiczną mamą, jednak w swoim życiu odnalazła się w roli macochy dla czwórki dzieci Wojciecha Oświęcimskiego. Otwarcie przyznaje, że nigdy nie czuła w sobie silnego instynktu macierzyńskiego i nie traktuje tego jako braku czy straty.
W wywiadach podkreśla, że kobiety nie powinny rodzić dzieci wyłącznie pod presją otoczenia. Jej zdaniem najważniejsze jest to, co naprawdę czują i czego same pragną. Zachęca do odwagi w podejmowaniu własnych decyzji i życia w zgodzie ze sobą, nawet jeśli oznacza to wybór innej drogi niż ta społecznie oczekiwana.