Takiego wyznania nikt się nie spodziewał! Cezary Pazura powiedział to przed kamerami, a Edyta oniemiała.

Cezary i Edyta Pazurowie wcale nie żyją jeszcze świąteczną gorączką. Choć mogłoby się wydawać, że przygotowania idą u nich pełną parą, prawda jest zupełnie inna. W rozmowie z mediami zdradzili, na jakim etapie naprawdę są — i co obecnie najbardziej zajmuje im głowę. Co ciekawe, Edyta nie do końca wiedziała, jakie plany ma jej mąż, co doprowadziło do zabawnego, choć nieco nerwowego zamieszania.

Małżeństwo, które od 2009 roku udowadnia, że ich miłość to coś więcej niż filmowa historia, w maju 2024 roku odnowiło przysięgę na Malediwach. Święta są dla nich ważne, choć — jak sami przyznają — przygotowania wyglądają u nich dość nietypowo.

„Nie jestem gotowa. Kompletnie. Nie mam zrobionych żadnych zakupów” — wyznała Edyta.
Na to Cezary szybko zareagował, zdradzając, że w domu już wiszą kalendarze adwentowe, z których dzieci codziennie korzystają. Ta informacja wyraźnie zaskoczyła jego żonę, choć cała sytuacja zakończyła się śmiechem.

Pazurowie przyznali też, że końcówka roku to dla nich intensywny czas pracy, a prawdziwy odpoczynek przychodzi dopiero w styczniu. Edyta rozkłada obowiązki w czasie i unika zakupowego szaleństwa, stawiając głównie na zamówienia online.

Największe zaskoczenie przyszło jednak przy temacie prezentów. Choć dzieci dostają drobne upominki, małżonkowie postanowili obdarować się… wspólną styczniową podróżą. Gdy Cezary nagle dodał, że wyjazd jest jednocześnie prezentem świątecznym i urodzinowym dla Edyty, ta na moment zaniemówiła.

„Naprawdę?! Tego jeszcze nie ustaliliśmy…” — rzuciła, wyraźnie zaskoczona.
Przez chwilę zrobiło się gorąco, ale wszystko wskazuje na to, że w tym domu nawet małe nieporozumienia mają bardzo ludzką, ciepłą twarz.

Like this post? Please share to your friends: