Książę Harry i Meghan Markle ponieśli poważną porażkę w swojej medialnej karierze. Pomimo obiecującego początku z filmem dokumentalnym Netflixa „ Harry i Meghan” , gigant streamingu zdecydował się nie przedłużać kontraktu o wartości 115 milionów euro. Pierwotnie podpisany w 2020 roku, kontrakt miał na celu umożliwienie parze opowiedzenia swojej historii na własnych warunkach, z dala od królewskiego protokołu i publicznej kontroli.

Po odejściu z królewskich obowiązków, Sussexowie rozpoczęli kilka przedsięwzięć medialnych, w tym autobiografię, odkrywczy film dokumentalny i serial lifestylowy. Podczas gdy serial „Harry i Meghan” zgromadził rekordową oglądalność i zrobił furorę w Pałacu Buckingham, ich pozostałe projekty miały problemy z uzyskaniem popularności. Serial lifestylowy Meghan, „ With Love, Meghan” , zyskał popularność w pierwszym sezonie, ale drugi sezon nie zdołał przyciągnąć szerokiej publiczności.

23 lipca „The Sun” poinformował, że prestiżowy kontrakt pary z Netflixem po cichu wygaśnie we wrześniu i nie zostanie przedłużony. Chociaż obie strony przedstawiły tę decyzję jako wspólną, przyczyną wydaje się być spadająca oglądalność. Początkowy dokument odniósł sukces, ale serial polo Harry’ego przyciągnął zaledwie 500 000 widzów, a program Meghan nie znalazł się w czołówce 300 najpopularniejszych programów na początku 2025 roku.

Pomimo tego rozczarowania, Sussexowie prawdopodobnie już poszukują nowych możliwości. Kilka mediów sugeruje, że Paramount+ jest zainteresowane współpracą z nimi, co mogłoby stworzyć nową platformę dla ich medialnych ambicji. Choć rozdział Netflixa dobiega końca, para pozostaje zdeterminowana, by kształtować swoją historię poza królewskim blaskiem reflektorów.