Od ikon mody do faux pas: fryzury, o których zapomniał czas

Kiedyś uznawane za szczyt stylu, garść niegdyś popularnych fryzur teraz wydaje się reliktami minionej epoki. Kiedyś widziane na wybiegach i w teledyskach, teraz bardziej prawdopodobne jest, że podniosą brwi niż przyciągną wzrok. Wraz z pojawianiem się i znikaniem trendów, te fryzury trafiły na listę „nie do powtórzenia”.

Weźmy na przykład inspirowane rockiem, ostre cięcia z lat 90. Te ostre style znalazły fanów wśród zbuntowanych subkultur i entuzjastów punku, ale dziś mogą wydawać się bardziej chaotyczne niż fajne. Ich moment w blasku fleszy minął, a styliści teraz namawiają tych, którzy wciąż trzymają się, do unowocześnienia swojego wyglądu.

Innym niegdyś uwielbianym trendem była cienka, postrzępiona grzywka — zaprojektowana tak, aby stworzyć iluzję objętości. Choć w swoim czasie była pochlebna, od tamtej pory straciła popularność na rzecz delikatniejszych, bardziej mieszanych stylów, takich jak warstwowe, cienkie grzywki popularne wśród celebrytów.

I kto mógłby zapomnieć o niesławnym „bowl cut”? Kiedyś był to wygląd modelek w sesjach mody, ale teraz ten symetryczny krój ma toporny, przestarzały charakter. Jego powrót wydaje się mało prawdopodobny w dzisiejszym świecie spersonalizowanych, oprawiających twarz stylów.

Wreszcie, ciężkie, zakrywające czoło grzywki z początku lat 2000. — pierwotnie zapożyczone z lat 70. — nie są już dla większości korzystne. To, co kiedyś dawało tajemniczy urok, teraz przyćmiewa rysy twarzy. W modzie, jak zawsze, niektóre rzeczy lepiej zostawić w przeszłości.

Like this post? Please share to your friends: