Lata po śmierci Michaela Jacksona jego dziedzictwo żyje nadal — nie tylko poprzez muzykę, ale także poprzez jego dzieci. Niedawno jego najmłodszy syn, Bigi Jackson (kiedyś znany jako „Blanket”), trafił na pierwsze strony gazet, ponieważ wyglądał niezwykle podobnie do swojego zmarłego ojca. Ze względu na jego opanowaną postawę i cichą charyzmę, fani nie mogli powstrzymać się od porównań do samego Króla Popu.
Bigi, wraz ze swoim rodzeństwem Prince’em i Paris Jackson, rzadko pojawiali się publicznie na londyńskiej premierze MJ: The Musical . Wydarzenie, które odbyło się w Prince Edward Theatre, było okazją do uczczenia trwałego wpływu ich ojca na świat rozrywki. Rodzeństwo stało zjednoczone, emanując ponadczasową gracją, która poruszała zarówno fanów, jak i widzów.

Na tę okazję Bigi i Prince wybrali klasyczne czarne garnitury, nawiązujące do eleganckiego stylu występów ich ojca, podczas gdy Paris przyciągała wzrok w sukni od projektanta z prześwitującymi rękawami. Jej wygląd, dopracowany czerwonymi obcasami i złotą kopertówką, dodał eleganckiej równowagi do stroju tria.

Ich obecność była zarówno hołdem, jak i świadectwem — przypomnieniem, że wpływ Michaela Jacksona jest wciąż żywy, nie tylko w historii muzyki, ale również w pełnym wdzięku dziedzictwie przekazywanym przez jego dzieci.
