Britney Spears stopniowo odzyskuje swoje życie. Po latach kurateli zaczęła nawiązywać kontakt z synami, Seanem i Jaydenem, i wracać do rytmu, który wydaje się prawie normalny. Ale chociaż może to wyglądać jak rozdział uzdrawiający, nie wszyscy wierzą, że skończy się dobrze.

Mówi się, że osiemnastoletni Jayden zamierza teraz robić karierę w branży rozrywkowej. Wielu bliskich sytuacji uważa, że chce wykorzystać sławę i zasoby swojej matki jako trampolinę — pomimo wcześniejszych komentarzy, w których określał ją jako osobę niestabilną psychicznie.

Niektórzy obawiają się, że ta odnowiona bliskość może być bardziej szkodliwa niż uzdrawiająca. Zaniepokojeni fani i obserwatorzy ostrzegali, że Britney może nie być emocjonalnie przygotowana na kolejną potencjalną zdradę ze strony kogoś tak bliskiego.

„Ona tego nie przetrwa” – piszą niektórzy w sieci. „To może być ostatnia kropla dla jej już kruchego zdrowia psychicznego”. Czy ten nowy rozdział przyniesie spokój czy więcej bólu, dopiero się okaże – ale dla Britney stawka nigdy nie była wyższa.
