Carys Zeta-Douglas dorasta i staje się sobowtórem swojej matki

Dorastanie w blasku fleszy nigdy nie jest łatwe — zwłaszcza gdy rodzice są gwiazdami Hollywood. Dla Carys Zeta-Douglas, córki Catherine Zeta-Jones i Michaela Douglasa, życie zawsze wiązało się z odrobiną dodatkowej uwagi. Wraz ze swoim starszym bratem Dylanem była w centrum uwagi od dzieciństwa, a fani i media były ciekawe, jaką ścieżkę wybiorą dzieci Douglasów.

Już od najmłodszych lat Carys wykazywała oznaki zainteresowania sztuką. Choć kiedyś marzyła o zostaniu pediatrą, ambicja ta zmieniła się około piątego roku życia — aktorstwo wydawało się po prostu bardziej zabawne. Catherine Zeta-Jones otwarcie mówiła, że ​​ma nadzieję, że jej dzieci przynajmniej spróbują sztuk performatywnych, i jak dotąd Carys wydaje się właśnie to robić.

Media zwróciły szczególną uwagę na Carys podczas jej debiutu na New York Fashion Week, gdzie po raz pierwszy przeszła po wybiegu. Mając zaledwie 15 lat, radziła sobie z uwagą z wdziękiem i dojrzałością, choć później starała się nie zwracać na siebie uwagi. Ten cichy czar został niedawno przerwany w najbardziej efektowny sposób — kiedy pojawiła się u boku swojej matki na ważnym wydarzeniu modowym.

Carys i Catherine były oszołomione pokazem Dolce & Gabbana Alta Moda w Metropolitan Opera House w Nowym Jorku. Ubrane w pasujące do siebie stroje, duet matka-córka pozowały do ​​zdjęć, które podkreślały ich uderzające podobieństwo. Zdjęcia szybko wywołały poruszenie w sieci, a wielu zauważyło, jak bardzo Carys zaczyna wyglądać — i błyszczeć — jak jej słynna mama.

Wkraczając w późne lata nastoletnie, Carys Zeta-Douglas rozkwita w zrównoważoną i elegancką młodą kobietę. Choć nie wiadomo, czy w pełni pójdzie w ślady matki, jeśli chodzi o aktorstwo, z pewnością odziedziczyła gwiazdorską jakość. Jeśli jesteś fanem Catherine Zeta-Jones i Michaela Douglasa, to jest to rodzinny moment, którego nie możesz przegapić.

Like this post? Please share to your friends: