Chociaż Anne Hathaway i jej mąż Adam Shulman mają teraz piękną rodzinę z dwójką dzieci, droga do macierzyństwa nie była łatwa dla nagrodzonej Oscarem aktorki. W rzadkim momencie bezbronności Hathaway podzieliła się emocjonalnymi zmaganiami, z którymi musiała się zmierzyć w związku z niepłodnością, ujawniając, że poroniła w 2015 r., zanim została matką.
„Dla tych, którzy przechodzą przez piekło niepłodności i poczęcia, chcę, żebyście wiedzieli, że moja ciąża nie była linią prostą” – Hathaway ze współczuciem wyznała w wywiadzie dla Vanity Fair .
Jej emocjonalne zawirowania zostały jeszcze bardziej skomplikowane przez jej rolę w sztuce Grounded , gdzie grała pilota myśliwca, którego perspektywa życiowa zmienia się z powodu nieoczekiwanej ciąży. „W sztuce musiałam rodzić na scenie każdej nocy” – wyjaśniła, co jeszcze bardziej utrudniło jej życie, ponieważ prywatnie opłakiwała stratę ciąży.
„Niezwykle trudno jest czegoś tak bardzo chcieć i zastanawiać się, czy robi się coś źle” – dodała. Te słowa znalazły oddźwięk u wielu kobiet zmagających się z problemami z płodnością.
Teraz, mając 41 lat, Hathaway jest dumna matką Jonathana (8) i Jacka (4) . Chociaż jej podróż ostatecznie doprowadziła do szczęśliwego zakończenia, doświadczenie to pozostawiło trwały wpływ, inspirując ją do otwartego mówienia o bólu i odporności, których wymagało zostanie matką.
W wieku zaledwie 19 lat Hathaway zyskała sławę dzięki Pamiętnikowi księżniczki , a później ugruntowała swoją karierę filmem Diabeł ubiera się u Prady i zdobyła Oscara za Les Misérables w 2012 roku. Jednak po zdobyciu Oscara jej kariera niespodziewanie zaczęła się pogarszać z powodu zmagań z uzależnieniem od alkoholu .
Jej nazwisko stało się niepopularne w sieci, a wiele firm wahało się, czy z nią współpracować. „Kluczem jest to, żeby to cię nie powstrzymało. Musisz być odważna” – Hathaway wspominała o przezwyciężaniu tego okresu. Uważa, że Christopher Nolan pomógł jej odzyskać dynamikę, obsadzając ją w Interstellar .
„Nie wiem, czy zdawał sobie sprawę, że mnie wspiera w tym momencie, ale właśnie to zrobił. Moja kariera nie straciła rozpędu, tak jak mogłaby, gdyby mnie nie wsparł” – powiedziała, nazywając Nolana „aniołem”, który przybył akurat na czas, by uchronić ją przed popadnięciem w zapomnienie.
Obecnie Hathaway nadal się rozwija, łącząc sukcesy zawodowe z macierzyństwem i wykorzystując swoją pozycję, by rzucić światło na problemy, z którymi wiele kobiet zmaga się w milczeniu.

