„Żona legendy filmowej spała na podłodze szpitala, podczas gdy on walczył o życie…”

Ten utalentowany aktor zyskał szerokie uznanie po raz pierwszy w 1979 roku za kultową rolę kapitana Benjamina Willarda w filmie „Czas apokalipsy”.

Zdobywca wielu nagród Emmy, SAG i Złotego Globu, uważany jest za jednego z najbardziej utalentowanych, dynamicznych i znanych artystów w Ameryce.

Skromne wychowanie i wczesna pasja do aktorstwa
Dorastając, nigdy nie uważał swojej rodziny za biedną, ponieważ ludzie wokół niego żyli w podobnych warunkach. Chociaż czasy były ciężkie, strata matki przed ukończeniem jedenastego roku życia uczyniła go bardziej odpornym, cierpliwym i doceniającym wysiłki ojca.

Mając około sześciu lub siedmiu lat, Martin Sheen zaczął chodzić do kina i z czasem zdał sobie sprawę, że jego prawdziwym powołaniem jest aktorstwo.

W szkole średniej pracował jako caddy w ekskluzywnym klubie golfowym w Dayton w stanie Ohio. Dzięki temu mógł wspierać ojca i przeżył wiele niezapomnianych chwil.

W liceum Martin brał udział w licznych produkcjach teatralnych, choć jego głównym zainteresowaniem był klub teatralny. Jego mentor, ojciec Alfred Drapp, dostrzegł jego potencjał i udzielił mu pomocy finansowej, aby mógł pojechać do Nowego Jorku i realizować swoje aktorskie marzenia.

Budowanie kariery i nowej tożsamości
Martin zadebiutował na scenie jako pierwszoroczniak w The Caine Mutiny Court-Martial Hermana Wouka, grając yeoman court stenographer. Po przeprowadzce do Nowego Jorku na początku dwudziestki zdał sobie sprawę, że jego nazwisko rodowe stanowiło barierę dla jego kariery aktorskiej, ponieważ wielu miało trudności z jego wymówieniem.

Aby stworzyć bardziej rozpoznawalny pseudonim sceniczny, czerpał inspirację od dwóch wpływowych postaci — amerykańskiego arcybiskupa Fultona J. Sheena i dyrektora obsady CBS Roberta Dale’a Martina. Nadal jednak używał swojego imienia w oficjalnych dokumentach.

Historia miłosna, która przetrwała próbę czasu
Żona Martina, Janet Sheen (urodzona jako Janet Elizabeth Templeton), urodziła się w Ohio 8 lipca 1944 roku. Oprócz pracy jako producentka ma na swoim koncie dwa osiągnięcia aktorskie, najbardziej znane z ról w filmach Kennedy, Beverly Hills Brats i The Way.

Para po raz pierwszy spotkała się zimą 1960 roku, kiedy Janet przeprowadziła się z Ohio do Nowego Jorku. Jako jedyne dziecko niezamężnej matki, spędziła pierwsze lata życia, wychowywana przez dziadków w Kentucky.

Ich historia miłosna zaczęła się od spontanicznego śniadania w lokalnym delikatesie żydowskim, gdzie dołączyło do nich kilkunastu przyjaciół z Living Theatre. To był dzień, którego nigdy nie zapomną.

Pomimo silnej więzi, problemy finansowe zmusiły ich do opuszczenia domu. Mając tylko walizkę rzeczy osobistych, zamieszkali z ojcem i braćmi Martina, zanim w końcu znaleźli niedrogie mieszkanie. Przypadkowo trafili do tego samego budynku, w którym Paul Newman kiedyś wynajął mieszkanie. Mieszkali tam przez dwa lata.

Ich drugi syn, Ramón, urodził się tak nagle, że nawet nie zdążyli do szpitala. Janet miała silne krwawienie, gdy dziecko utknęło w kanale rodnym, a zanim Martin zdążył wezwać karetkę, dziecko już się urodziło.

Na początku Martin źle zrozumiał słowa Janet, myśląc, że rodzi bliźnięta, gdy wspomniała o łożysku. Na szczęście zarówno matka, jak i dziecko zostały uznane za zdrowe po dotarciu do szpitala.

Walki o zdrowie i niezachwiane wsparcie Janet
Podczas kręcenia filmu Apocalypse Now na Filipinach Martin doznał zawału serca i stracił znaczną ilość wagi. Został przewieziony do Makati Medical Center w Manili, gdzie Janet uspokajała go, szepcząc: „To tylko film”, gdy wjeżdżał na wózku przez korytarz.

Jej słowa głęboko do niego przemówiły, pomagając mu odzyskać siły zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Ta chwila jeszcze bardziej wzmocniła ich więź.

Jednak zmagania Martina na tym się nie skończyły. Rozmyślając o swoim zawale serca, przyznał: „Całkowicie się rozpadłem. Moja dusza została odsłonięta. Płakałem dużo. Moja broda i oczy zrobiły się szare”. Podczas pobytu na oddziale intensywnej terapii Janet nigdy nie odchodziła od jego boku, nawet śpiąc na podłodze szpitala.

Zdeterminowany, by wziąć odpowiedzialność za swoje zdrowie, Martin włożył wysiłek potrzebny do powrotu do zdrowia. Kiedy w grudniu 2015 r. przeszedł operację poczwórnego pomostowania aortalno-wieńcowego, Janet pozostała jego opoką, wnosząc humor do sytuacji i przypominając mu, by nie był dla siebie zbyt surowy.

Przez cały ten czas Martin zmagał się także z alkoholizmem i udało mu się pokonać nałóg dziesięć lat po swoim pierwszym zawale serca, częściowo dzięki niezachwianemu wsparciu Janet.

Małżeństwo, które przetrwało ponad sześć dekad
Podczas pandemii COVID-19 Martin i Janet świętowali 60. rocznicę ślubu. Kiedy zapytano go o sekret ich długotrwałego małżeństwa, żartobliwie przyznał: „Miałem szczęście, że poślubiłem najstraszniejszą kobietę, jaką kiedykolwiek spotkałem”.

Pomimo jej szczerości — czasami brutalnej — Martin docenił jej szczerość, wierząc, że dzięki niej trzymał się ziemi i wzmacniał ich małżeństwo, które trwa już 61 lat. Ich rodzina pozostała zżyta, zawsze ceniąc szczerość. Nawet gdy Martin był poza domem, dzieci rozumiały związane z tym poświęcenia.

Janet była najbardziej bezpośrednią osobą, jaką Martin kiedykolwiek spotkał, i zajęło mu lata, aby dorównać jej opanowaniu. „Nigdy nie mogę za nią nadążyć” – przyznał. „I kiedykolwiek próbuję ją znaleźć, ona zawsze znika”.

Oddany ojciec czwórki dzieci
Martin i Janet wychowali czwórkę dzieci: Emilio, Ramóna, Carlosa (Charlie Sheen) i Renée. Jako oddany ojciec Martin wspierał wysiłki swoich dzieci, a Emilio stał się znanym aktorem, reżyserem i scenarzystą, zyskując sławę w latach 80. jako członek „Brat Pack”.

Pomimo wzlotów i upadków Martin Sheen zbudował swoją spuściznę nie tylko dzięki swojej pracy, ale również dzięki niezachwianemu oddaniu rodzinie i miłości swojego życia, Janet.

Like this post? Please share to your friends: