Piosenkarz Enrique Iglesias jest niezwykle powściągliwy, jeśli chodzi o swoje życie prywatne. Trudno go złapać w mediach i rzadko pozwala się zobaczyć schodząc ze sceny. I ściśle przestrzegał zasady nierozmawiania o swojej rodzinie. Para jest żoną byłej tenisistki Anny Kournikovej i ma troje dzieci: bliźniaki Lucy i Nicholasa (5 lat) oraz Mary (3 lata). Ich rodzice bardzo rzadko udostępniają swoje zdjęcia w mediach społecznościowych.
Ale ponieważ zasady są po to, aby je łamać, syn Julio Iglesiasa, zawsze dyskretny i ostrożny, postanowił ujawnić kilka szczegółów ze swojego życia rodzinnego, a także historię miłosną swojego związku z Anną, która trwa już 21 lat.

To właśnie podczas wywiadu dla magazynu People , w którym 48-letni piosenkarz opowiadał o swoich muzycznych sukcesach, podzielił się swoją opinią na temat swojego długiego związku. „Uczysz się w trakcie. „Masz dobre i złe chwile, a jeśli przetrwasz te złe, przeżyjesz te naprawdę dobre chwile” – przyznaje Iglesias.
„Wiele osób mówi: 'Och, wiem, że to jest osoba, z którą spędzę resztę życia.’ Zgadzam się z tym, ale jednocześnie nigdy nie wiesz, dokąd zaprowadzi cię życie i co może się wydarzyć. W tym oświadczeniu wielu chciałoby zobaczyć, że wokalista Bailando nie zamyka drzwi przed ewentualnością, że w pewnym momencie jego związek z byłym sportowcem może się zakończyć.
„Wiele osób mówi: 'Och, wiem, że to jest osoba, z którą spędzę resztę życia.’ Zgadzam się z tym, ale jednocześnie nigdy nie wiesz, dokąd zaprowadzi cię życie i co może się wydarzyć” – powiedział.
Para poznała się w 2001 roku podczas kręcenia słynnego teledysku do przeboju Escape , w którym Kournikova wcieliła się w rolę modelki, która nawiązała romans z piosenkarzem po tym, jak zobaczyła ją na widowni. Od tego momentu rozpoczęła się ich historia miłosna, która trwa do dziś. Jak powiedziała w wywiadzie, ten sposób poznania się był „kamieniem milowym”, który zmienił jej życie „w sposób, którego sobie nigdy nie wyobrażała”.
Iglesias powiedział, że on i 42-letnia Kournikova „dorastali” razem w blasku fleszy i pod czujnym okiem opinii publicznej, co pomogło im stworzyć solidne podstawy. „Kiedy się poznaliśmy, mimo że ona pochodziła ze świata sportu, w pewnym sensie rozumieliśmy się. Wiedziała, jak wygląda mój świat. Wiedziałem, jak wygląda ich świat. „To zrozumienie bardzo mi pomogło” – powiedział. „Zaczęliśmy nawiązywać ze sobą kontakt stopniowo i stawaliśmy się coraz silniejsi”.

Teraz, ponad dwie dekady później, jest dumny z prywatnego wszechświata, który wspólnie zbudowali dla swoich trójki dzieci: bliźniaków Lucy i Nicholasa (5 lat) oraz córki Mary (3 lata). Piosenkarz Cuando Me Enamoro wyznał również, że trójka maluchów jest jego największymi fanami. Opowiedział też, jak rozwiązuje konflikty między nimi. „Kiedy odbieram dzieci ze szkoły i mają zły dzień, albo któreś z nich płacze albo się kłócą, mówimy im: 'Chłopaki, jaka jest wasza ulubiona piosenka? A potem ktoś zaczyna śpiewać „I Like It ” i wszyscy zaczynają to śpiewać, i jest to takie piękne” — dodał Enrique, który zapewnia, że „teraz mi się to podoba”. Cieszę się każdym dniem.”
Kilka tygodni temu piosenkarz udostępnił film, na którym tańczy z dziećmi na pomoście, zapowiadając w ten sposób wydanie nowej piosenki Así Es La Vida , którą nagrał we współpracy z piosenkarką Marią Becerrą. Piosenka opowiada o przeżywaniu chwil z ukochaną osobą pomimo wzlotów i upadków życia. „Może to brzmieć trochę tandetnie, gdy przetłumaczysz to na angielski, ale po hiszpańsku to piosenka, z której tekstu jestem bardzo dumny” – wyznał. „Czuję, że to piosenka, którą mogłem napisać tylko w tym momencie mojego życia”.
Gwiazda latynoskiego popu jest obecnie w trasie koncertowej The Trilogy Tour z kolegami Pitbullem i Rickym Martinem i musiała opuścić swój fanklub w domu. «Kiedy jadę w trasę koncertową, bardzo za nimi tęsknię. „Myślę, że są jeszcze za małe, żeby ze mną podróżować” – mówi. Szczegółowo opisuje też, że jego występy za kulisami podczas trasy koncertowej są dość nudne. «Lubię ciszę i bycie w swoim żywiole przed wyjściem na scenę. Nie lubię szaleństwa za kulisami. To całkowite przeciwieństwo filmu U progu sławy .