Podczas muzycznego hołdu dla Saturday Night Live Adam Sandler zaczął odczuwać emocje.
Aby uczcić półwiecze istnienia programu komediowego, w którym brał udział w latach 1990–1995, aktor, który ma obecnie 58 lat, wykonał wyjątkową piosenkę.
Jack Nicholson był tym, który przedstawił Adama Sandlera przed jego akustycznym występem w Saturday Night Live 50: The Anniversary Special, który odbył się w Nowym Jorku. Piosenka zatytułowana „50 Years” zbagatelizowała wzloty i upadki Saturday Night Live, a jednocześnie wyraziła wdzięczność obsadzie programu i wkładowi, jaki program wniósł do kultury popularnej.
„Każdy w tym pokoju ma coś wspólnego/ życie wszystkich zmieniło się dzięki temu serialowi/ Każdy w tym pokoju ma coś jeszcze wspólnego/ Żadnemu z nas nie pozwolono skorzystać z małej łazienki w biurze Lorne’a [Michaela]” – zaczął opowiadać.
Podczas muzycznego hołdu dla Saturday Night Live Adam Sandler zaczął odczuwać emocje.
Aby uczcić półwiecze istnienia programu komediowego, w którym brał udział w latach 1990–1995, aktor, który ma obecnie 58 lat, wykonał wyjątkową piosenkę.
Jack Nicholson był tym, który przedstawił Adama Sandlera przed jego akustycznym występem w Saturday Night Live 50: The Anniversary Special, który odbył się w Nowym Jorku. Piosenka zatytułowana „50 Years” zbagatelizowała wzloty i upadki Saturday Night Live, a jednocześnie wyraziła wdzięczność obsadzie programu i wkładowi, jaki program wniósł do kultury popularnej.

Podczas obchodów 50. rocznicy Saturday Night Live, Sandler pojawił się w piątek 14 lutego na wydarzeniu muzycznym, które odbyło się w ramach programu, które nazywało się SNL50: The Homecoming Concert. Na scenie oprócz niego byli inni, którzy wcześniej byli w Saturday Night Live, a także szereg innych znanych osób.
Wcześniej przeszedł po czerwonym dywanie ze swoją pięćdziesięcioletnią żoną Jackie Sandler i oboje zorganizowali demonstrację uczuć, ofiarowując sobie namiętnego pocałunku.