Henry Winkler, aktor, producent i autor książek dla dzieci, jest jedną z niewielu osób, którym udało się przezwyciężyć tyle przeciwności losu, aby osiągnąć sukces w wybranej przez siebie karierze. Ten utalentowany aktor jest prawdopodobnie najlepiej znany ze swojej roli elegancika o zawadiackim uroku, Arthura „Fonzie” Fonzarelliego, w długo trwającej komedii telewizyjnej „Happy Days”, którą grał u boku Rona Howarda od 1974 do 1984 roku. Nieuniknione było, że jego postać stanie się najpopularniejszą w programie, dlatego twórcy serialu postanowili dać mu jeszcze bardziej znaczącą rolę. Ze względu na to, jak przekonujący był w roli niegrzecznego dziecka o dobrym sercu, został nominowany do trzech nagród Primetime Emmy i zdobył dwa Złote Globy za występ w tej roli.
Winkler stał się gwiazdą krajową dzięki serialowi „Happy Days”, ale nie chciał być przyłapany na graniu tej samej roli na zawsze. Ponieważ miał tak duże trudności ze znalezieniem pracy przed kamerą w latach 80. i na początku lat 90., ostatecznie postanowił spróbować swoich sił w pracy za kulisami. Osiągnął sukces w dziedzinie produkcji i reżyserii, szczególnie w przypadku bardzo popularnego serialu telewizyjnego „Macgyver”.

W późniejszych latach odniósł wielki sukces jako aktor komediowy, grając niezapomniane postacie w znanych programach telewizyjnych, takich jak „Arrested Development” i „Parks and Recreation”. Został nawet nominowany do nagrody Emmy za rolę Gene’a Cousineau w czarnym serialu komediowym HBO „Barry”. Po debiucie u boku Adama Sandlera w filmie „The Waterboy” w 1998 roku, grał u boku Sandlera ponownie w wielu swoich kolejnych filmach, w tym „Little Nicky”, „Click” i „You Don’t Mess With The Zohan”.
Jednak sukces Winklera można przypisać czemuś więcej niż tylko jego karierze aktorskiej. Legenda Hollywood odniosła również wielki sukces w życiu osobistym, z małżeństwem, które trwało 44 lata i trójką dzieci o imionach Zoe, Max i Jed.
Winkler nie zawsze miał najprostsze czasy w latach swojego rozwoju. Aktor spędził dzieciństwo w rodzinie, która kładła duży nacisk na edukację; ale ze względu na stan uczenia się nie zawsze spełniał oczekiwania rodziców w zakresie wyników w nauce. Fakt, że Winkler był dyslektykiem, nie został mu przedstawiony, dopóki nie był dobrze po trzydziestce.
„Moi rodzice przywiązywali dużą wagę do edukacji i, jak można się spodziewać, aspekt życia, który był dla nich najważniejszy, był również tym, który stanowił dla mnie największe wyzwanie. Byli dość osądzający, a czasami nawet surowi. Nazywali mnie „Dumm Hund”, co po niemiecku oznacza „głupi pies”. „Wyjaśnił to Guardianowi.
Winkler po raz pierwszy zainteresował się aktorstwem w młodym wieku i rozpoczął szkolenie zawodowe w tej dziedzinie, będąc jeszcze studentem Emerson College w Bostonie. Następnie odbył szkolenie w Yale School of Drama. W 1972 roku Winkler przeniósł swoje umiejętności aktorskie na Broadway w Nowym Jorku, chociaż spotkało go więcej porażek niż sukcesów w znalezieniu tam pracy.

Gdy dopiero zaczynał, dostał szansę w postaci drugoplanowej roli w filmie „The Lords of Flatbush” u boku legendarnego Sylvestra Stallone. To zachęciło go do wyjazdu do Los Angeles i rozpoczęcia procesu próbowania innych ról w filmie i telewizji. Był to jego pierwszy występ w filmie fabularnym i to właśnie ten występ przykuł uwagę producenta filmu, Toma Millera. Dzięki staraniom Millera Winklerowi udało się zdobyć rolę w „Happy Days”, pomimo faktu, że w tamtym czasie Winkler był stosunkowo nieznanym aktorem.
W 2019 roku Winkler w programie Today mówił o wpływie, jaki „Happy Days” wywarło na jego życie osobiste i karierę zawodową. „Niewiarygodne. I jakie były tego konsekwencje. Otworzyło mi to oczy na zupełnie nowy wszechświat. A teraz spójrz na mnie. Kiedy otrzymałem Fonza, miałem 27 lat. (W tej chwili) mam 73 lata” – dodał.
Rok 1974 był rokiem debiutu niezwykle udanej komedii „Happy Days”. Winkler wcielił się w postać Fonziego w serialu. Winkler wypadł bardzo dobrze w roli złego chłopca, mimo że było to sprzeczne z wizerunkiem, jaki większość ludzi miała o nim. Fonziego można postrzegać jako kobieciarza lub greasera.
Praca w Los Angeles okazała się dla Winklera szczęśliwym zbiegiem okoliczności, ponieważ to właśnie tam poznał swoją żonę, gdy mieszkał w Kalifornii.
Kiedy Stacey Furtsman kupowała ubrania, jej przyjaciel Winkler podszedł do niej i poprosił o pomoc w wyborze kurtki. Po wyczuciu między nimi natychmiastowego pociągu postanowił zaprosić ją na colę, a reszta, jak to się mówi, jest historią. Po dwóch latach związku Furstsman i Winkler postanowili się pobrać, a zaledwie kilka tygodni później Furstsman i jej syn, który miał wtedy cztery lata, zamieszkali z Winkler.
Jednak nie zawsze oboje mieli łatwe życie. Według Wide Open Country, diagnozę raka piersi Furtsman usłyszała niedługo po tym, jak jej córka Zoe wyjechała na studia. Po tym, jak choroba pojawiła się po raz drugi zaledwie kilka lat później, Furtsman była zmuszona poddać się podwójnej mastektomii, aby pozbyć się choroby. Nie cierpi już na raka.

Nie jest trudno pojąć, jak Winkler i Furtsman zdołali utrzymać swoje małżeństwo przez ostatnie 44 lata, biorąc pod uwagę głęboką miłość, jaką darzą się nawzajem. Winkler nigdy nie wątpiła, że ma oszałamiającą urodę.
Według magazynu People powiedział o swojej żonie: „Miała na sobie fioletowe spodnie spadochronowe i rude włosy. Zanim zdążyła wypowiedzieć choć jedno słowo, pomyślałem: »Wow, stoi przede mną przepiękna kobieta«”.
Winkler wypowiedział się na temat swojej żony w wywiadzie dla „The Late Late Show with James Corden”. Powiedział: „I mogę tylko powiedzieć, że ona nadal jest tak samo piękna”. Winkler jest żonaty ze swoją żoną od bardzo dawna.
Powiedział to magazynowi People, mówiąc: „Wystarczy spojrzeć na Stacey. Jest niezwykłą osobą.
Wygląda na to, że Furtsman podziela ten sam pogląd, ponieważ na Twitterze zamieściła zrzut ekranu z występu Winklera w programie Jimmy’ego Kimmela z komentarzem: „Przystojny Henry Winkler @hwinkler4real dziś wieczorem w programie Jimmy’ego Kimmela!”
Zoe, córka pary, powiedziała, że jej rodzice zawsze byli dla niej źródłem motywacji, ponieważ namawiali ją do poszukiwania partnera, który stałby się jej bratnią duszą. Była nauczycielka właśnie wyszła za mąż za Roberta Reinisa.

Jako producent i reżyser Max kontynuuje spuściznę swojego ojca, filmowca i producenta. Jed Weitzman, pasierb Winklera, powiedział, że zawsze miał wrażenie, że jest integralnym członkiem rodziny. Fakt, że ma dysleksję, podobnie jak Winkler, łączy te dwie postacie. Według Wide Open Country, Zoe miała również problemy z czytaniem, co było jednym z powodów, dla których chciała pracować w klasie jako nauczycielka. Podzieliła się swoimi odczuciami, stwierdzając: „Nie chcę, żeby ktokolwiek inny kiedykolwiek poczuł się głupio”.
Cała ich rodzina ma głębokie przywiązanie do psów, a w wywiadzie, którego Winkler udzielił w 2019 r. dla Be Chewy, powiedział, że zarówno Max, jak i Zoe również mają psy. „Sadie jest w domu i ma sposób na kradzież serca. Bawi się piłką z nieustającą intensywnością i ma energię siedmiu psów razem wziętych. Jest małym czekoladowobrązowym Labradoodle, który ma rok. Ma czekoladowy kolor sierści. Nie byłem pewien, czy dostanę miniaturkę, ale oto jest” — zauważył Winkler.
Następnie powiedział: „Moja żona odkryła szczeniaka labradora, który miał zaledwie cztery miesiące i został porzucony w garażu parkingowym jedenaście lat temu… Po tym, jak zabraliśmy go do środka, zaczął transformować się w dog niemieckiego. Jest hybrydą, składającą się z linii krwi labradora i dog niemieckiego. Nazywa się Linus”.
Winkler ma szczęście do cudownej rodziny, która jest ze sobą bardzo związana. „Szczerze cieszymy się sobą każdego dnia” – stwierdził, odnosząc się do relacji z żoną.