Na początku 1978 roku Meryl Streep po raz pierwszy poznała Dona Gummera, który później został jej mężem przez czterdzieści lat. Jednak warunki, w jakich początkowo się ze sobą zetknęli, były dalekie od optymalnych.

Streep była przy łóżku swojego kochanka od dwóch lat, aktora Johna Cazale’a, który chorował przez jakiś czas przed śmiercią w tym okresie. Cazale chorował przez jakiś czas przed śmiercią w tym okresie.

Podczas przesłuchań do Shakespeare in the Park Meryl Streep po raz pierwszy spotkała Johna Cazale’a. Oprócz tego oboje otrzymali role w sztuce „Measure for Measure”, co postawiło ich w bezpośredniej rywalizacji.

Poza sceną zaczęli się spotykać praktycznie od razu po poznaniu, a Meryl Streep nie potrzebowała dużo czasu, aby wprowadzić się do mieszkania w Tribeca osoby, z którą się spotykała, zanim sama zamieszkała tam na stałe. Michael Schulman, który pracował nad biografią Cazale’a, zapytał ją o aktora, a ona powiedziała, że jest jedyny w swoim rodzaju, mówiąc mu: „Nie był taki jak ktokolwiek, kogo kiedykolwiek spotkałam”.

Sytuacja pogorszyła się w maju 1977 r., kiedy para dowiedziała się, że Cazale zmaga się z rakiem płuc, który dał przerzuty do całego ciała. To był początek końca dla pary. Streep zrobiła wszystko, aby spełnić wymagania swojego partnera, dokładając wszelkich możliwych starań.
12 marca 1978 r. Cazale niespodziewanie zmarł w szpitalu Memorial Sloan Kettering w Nowym Jorku. Był tam pacjentem od poprzedniego roku. Streep miał 29 lat, gdy trafił do placówki i nie wyprowadził się z mieszkania, w którym mieszkał od czasu przyjęcia do placówki medycznej.

Schulman ujawnił, że Meryl Streep nie chciała przyznać, że osoba, którą kochała najbardziej na świecie, umierała w ostatnich minutach związku pary, zanim Cazale wydał ostatnie tchnienie. Informację tę podał Schulman.
Płakała, bijąc go w klatkę piersiową, a on na ułamek sekundy „otworzył oczy” i zapewnił ją, że wszystko będzie dobrze, jak opisuje Schulman w „Her Again – Becoming Meryl Streep”.
Według Joe Pappa, reżysera Shakespeare in the Park, i Schulmana, który ujawnił tę wiedzę, Streep i gwiazda „Ojca chrzestnego” miały głęboką relację. Informację tę przekazał Schulman. Na planie tę synergię można było zobaczyć i poczuć w tym samym czasie.
Gdy stan zdrowia Cazale’a zaczął się pogarszać, jego narzeczona nie odstępowała go na krok przez kolejne miesiące i towarzyszyła mu na każdym ich wspólnym spotkaniu.

Rok po śmierci Cazale’a, aktorka z musicalu „Mamma Mia!” przerwała milczenie na temat jego śmierci.
Dodała, że to straszne wydarzenie zmieniło jej perspektywę na kilka różnych aspektów życia i że utkwiło jej w pamięci. Powiedziała, że wydarzenie utkwiło jej w pamięci. Niedługo po śmierci towarzyszki Meryl Streep pojechała do Kanady, aby odwiedzić bliską przyjaciółkę.
Dowiedziała się po powrocie do Nowego Jorku, że musi opuścić mieszkanie, które zajmowała ze swoim chłopakiem przed przyjazdem do miasta. Jej brat pomógł jej w pakowaniu i zabrał ze sobą przyjaciela o imieniu Don Gummer. Gummer był rzeźbiarzem, który mieszkał w okolicy, w której mieszkała Meryl Streep i spotykał ją okazjonalnie.

Gummer zaprosił Streep do swojego loftu w SoHo, gdy ten był poza krajem w czasie podróży. Gummer planował nieobecność w kraju. W tym czasie obie osoby rozmawiały ze sobą za pośrednictwem pisma, a od tego momentu ich więź stała się jeszcze silniejsza.
Po powrocie Gummera z wakacji Streep nadal mieszkała w mieszkaniu, które zajmował wcześniej. Ślub odbył się 30 września 1978 r., dokładnie rok i sześć miesięcy po tym, jak para się zaręczyła.
Wydarzenie odbyło się na podwórku domu, w którym Meryl Streep spędziła młodość na wyspie Mason w stanie Connecticut w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Z drugiej strony reakcja jej matki na szybki rozwój nowej więzi nie była zbyt miła.

Mimo to Meryl Streep i Mamie Gummer postanowiły pozostać w związku małżeńskim i założyć razem rodzinę. Para w końcu została rodzicami czwórki dzieci: trzech córek i syna. Henry, pierworodny i najstarszy syn pary, urodził się w listopadzie 1979 roku i kontynuował karierę w branży rozrywkowej, podobnie jak jego matka. Henry jest pierworodnym i najstarszym dzieckiem pary.

Kiedy Meryl Streep została zapytana o jej doświadczenia jako matki, odpowiedziała, że jej kariera aktorska pozwoliła jej spędzać więcej czasu z dziećmi, czego nie byłaby w stanie robić, gdyby pracowała za biurkiem. Gdyby pracowała za biurkiem, nie mogłaby spędzać z nimi tyle czasu.
Podkreśliła, że decyzje dotyczące jej kariery nie były w żaden sposób uwarunkowane ilością czasu, jaką mogłaby spędzić z rodziną, ale raczej faktem, że udało jej się znaleźć sposób na zachowanie równowagi między tymi dwoma priorytetami w swoim życiu.

Udało jej się prowadzić normalne i prywatne życie, pomimo faktu, że była znaną postacią na świecie.
Angażowała się również w wydarzenia w szkole swoich dzieci i chodziła na lunche z innymi mamami. Nauczyciele jej dzieci byli pod wrażeniem. Streep opisała ten czas w swoim życiu jako „jedną z najszczęśliwszych epok” w całym swoim życiu, kiedy o nim mówiła.

Streep powiedziała, że „zawsze była podekscytowana opieką nad dziećmi”, ponieważ jej mąż „zawsze był zadowolony, mogąc opiekować się dziećmi”. To pomogło Streep poczuć się mniej „winną” z powodu rozłąki z rodziną, ponieważ ciągle pracowała.
Laureatka Złotego Globu oświadczyła, że absolutnie nie żałuje podjęcia tak ważnej decyzji w swojej karierze i jest pewna, że podjęła świadome decyzje zarówno w odniesieniu do swojego życia zawodowego, jak i osobistych relacji z rodziną.

Po otrzymaniu Oscara za najlepszą pierwszoplanową rolę żeńską za rolę w „Żelaznej Damie” w 2012 roku aktorka wzruszyła się, gdy chwaliła swojego lojalnego męża podczas przemówienia z okazji otrzymania nagrody. Jej oczy napełniły się łzami, gdy mówiła.
„Zanim zaczniemy, chciałabym wyrazić swoją wdzięczność Donowi. W trakcie swojego przemówienia Meryl Streep przekazała publiczności następującą wiadomość: „Chcę, żeby wiedział, że to, co cenię najbardziej w naszym życiu, to to, co mi dałeś”.