Bradley Cooper szczerze przyznał, że przez pierwsze osiem miesięcy trudno mu było „pokochać” swoją córkę

Chociaż Bradley Cooper sprawia wrażenie człowieka mającego wiele miłości do zaoferowania, zaczął mieć co do tego wątpliwości, gdy urodziła mu się córka.

49-letni aktor filmu Kac Vegas w Bangkoku opowiedział o tym, jak trudno było mu nawiązać relację ze swoją siedmioletnią córką w jej pierwszych latach życia.

Ma jedno dziecko, Leę, ze swoją byłą partnerką i rosyjską modelką Iriną Shayk, która ma 38 lat.

Para doczekała się córki w marcu 2017 r., a ich czteroletni romans zakończył się w czerwcu 2019 r.

Shayk już wcześniej nazwał Coopera „najlepszym ojcem, jakiego Lea i ja mogliśmy sobie wyobrazić”, choć potrzeba było trochę czasu, aby ujawniły się w nim ojcowskie instynkty.

W zeszłym roku hollywoodzki gwiazdor rozmawiał z Daxem Shepardem w podcaście Armchair Expert o swojej drodze do rodzicielstwa i nie unikał nieprzyjemnych tematów.

Cooper powiedział komikowi, że często był zdziwiony, gdy rodzice mówili, że są gotowi „w jednej chwili umrzeć dla swoich dzieci”.

Początkowo gwiazda A Star Is Born nie miała takich samych odczuć co do Lei, w przeciwieństwie do większości rodziców, którzy chętnie zaryzykowaliby wszystko dla swoich dzieci.

„Pierwsze osiem miesięcy — nawet nie wiem, czy naprawdę kocham dzieciaka” — kontynuował Cooper. „To niesamowite. To fajne. Widzę, jak ta rzecz się zmienia. To moje doświadczenie. Jestem tym zafascynowany. Naprawdę lubiłem się nią opiekować. Czy umarłbym, gdyby ktoś wszedł z bronią?”

„Minęło zaledwie kilka miesięcy!” – zażartował.
Cooper stwierdził wtedy, że „nagle” jego uczucia do małej Lei całkowicie się zmieniły i zdał sobie sprawę, że zrobi wszystko, aby ją chronić, bez żadnych pytań.

Gwiazda serialu American Sniper opowiedziała następnie o ogromnym wpływie, jaki na jego życie wywarła jego córka.

„Nie jestem pewien, czy żyłbym, gdybym nie był ojcem” – kontynuował. „Po prostu potrzebowałem kogoś, kto powiedziałby: »Zamierzamy rzucić tę ogromną kotwicę«”. Ja na to: „Dlaczego?”. Pędzimy! Właśnie dostałem aktualizację na temat łodzi i znam kierunek wiatru.

„Mówią: 'Nie, nie, nie, nadchodzi tsunami i potrzebujemy kotwicy, więc ją zrzucimy’.

To będzie dyktować wszystkie twoje działania w przyszłości. Twoje DNA ostrzeże cię o istnieniu czegoś większego od ciebie.

Cooperowi zajęło trochę czasu pogodzenie się z myślami o zostaniu rodzicem, ale rola w Maestro wywołała u niego wiele emocji.

Aktor wcielił się w postać Leonarda Bernsteina, amerykańskiego kompozytora i dyrygenta, w biografii z 2023 r. i wydawał się wyraźnie zrozpaczony, mówiąc o jego śmierci w wywiadzie w lutym 2024 r.

Mimo że nigdy nie spotkał Bernsteina, aktor odpowiedział: „Och, absolutnie, koleś”, gdy zapytano go, czy za nim tęskni. Trudno o tym mówić.

„Był ze mną przez cały czas. Jego aura dotarła do mnie i naprawdę czuję, że go znam”.

Like this post? Please share to your friends: